Pierś indyka z ogórkiem i kaszą

     

PIERŚ INDYKA Z OGÓRKIEM I KASZĄ

Składniki:
  4 łyżki kaszy gryczanej lub drobnej jęczmiennej  cebula  olej, ogórek kiszony  pęczek koperku  żółtko  4 plastry z piersi indyka lub kurczaka (po 15 dag)  3/4 szklanki bulionu (najlepiej warzywnego)  1/3 szklanki śmietany  sól, pieprz cayenne.

Przygotowanie:

Kaszę wsypać do osolonego wrzątku, gotować na średnim ogniu 15 min,
osączyć na sicie. Cebulę obrać, 1/4 posiekać, resztę pokroić w piórka. Łyżkę oleju rozgrzać na patelni, zeszklić posiekaną cebulę. Ogórek pokroić w kostkę, koperek opłukać, drobno posiekać. Połowę koperku wymieszać zasmażoną cebulą, żółtkiem, kaszą i pokrojonym ogórkiem. Farsz przyprawić solą i pieprzem cayenne. Mięso rozbić, oprószyć z obu stron solą i pieprzem. Na każdym kawałku rozłożyć farsz, zwinąć rulonik, spiąć wykałaczkami. W rondlu rozgrzać olej,obsmażyć mięso ze wszystkich stron. Dodać pokrojoną cebulkę, przysmażyć, wlać bulion, dusić 30min. Rolady wyjąć, do sosu wlać śmietanę, zagotować. Sos wymieszać z pozostałym koperkiem, przyprawić solą,pieprzem cayenne.

 

6 myśli na temat “Pierś indyka z ogórkiem i kaszą

  1. Mam prośbę. Szukam na Twoim blogu przepisów dla matek karmiących – wiesz zero pieczonego, smażonego, zero przypraw…. coś polecasz??

    Polubienie

    1. Ło matko, nie mam nic w tym temacie „pokarm dla matek karmiących” – niestety. Nie wiem jak to teraz lata, tyle się słyszy o różnych dietach dla Was. Kiedyś tego nie było. Ale wiem chyba już dlaczego, ponieważ żywność nie była tak nafaszerowana ja teraz tymi różnymi chemikaliami, konserwantami itd., itp. W taki razie mam radę jedną nie kupuj żywności z tymi etykietami zawierającymi tą chemię. Ja bym jadła normalnie, np. pieczony kotlet czy rybę, ale rzadziej. Pulpety możesz gotować, a później zrobić do nich sosik. Może być też ryż z jabłkami, kasze, wędlina, buraczki, sałata, zupy. Możesz też robić kisiel dla siebie i dla dziecka, ale nie ten kupowany, tylko zrób sama. Możesz go robić z kompotów – jeśli takowe posiadasz, lub z soczków, np. malinowegoBierzesz taki słoiczek od dżemu soku lub kompotu, ale nie z owoców pestkowanych zrobionego, potem taki sam słoiczek wody i 1 czubatą łyżkę mąki ziemniaczanej. Kompot z wodą słodzimy, pół szklanki odlewamy do rozmieszania mąki, a później robimy kisiel.Po prostu Lexi, będziesz musiała dziecko obserwować, po każdym swoim posiłku i będziesz wiedziała, czego Ci nie wolno jeść. Zdaje mi się, że na takie żywienie to nie ma reguły, musisz sama się uczyć drogą obserwacji dzidziusia swego.Jak już Ci wiadomo potrawy muszą być mniej doprawione i solone.I jeszcze jedno, wiem, że w pierwszych tygodniach po porodzie, kiedy bywamy niespokojne, zmęczone i rozdrażnione powinnyśmy jeść dużo zielonych warzyw i kasz, bogatych w witaminę B, która ma zbawienny wpływ na nadwątlony nasz układ nerwowy.Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  2. bardzo fajna i przydatna stronka, dzieki 🙂 zmykam do sklepu po skladniki i zasuwam z obiadkiem. wzielo mnie na wspomnienia, nie mieszkam w polsce ale wchodzac na te stronke odrazu poczulam sie jak w domu, szata graficzna bardzo cieplo sie kojarzy. ok jeszcze raz pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Witaj Daisy ..Więc życzę smacznego i udanego obiadku!Jeżeli chodzi o tegoż bloga, to właśnie bardzo bym chciała żeby każdy poczuł się jak u siebie w domu, i cieszę się, że chociaż troszku mnie się to udało …Tak na prawdę to więcej wspomnień znajdziesz na moim drugim blogu, pt: Tradycyjnie, zwyczajowo, obyczajowo – to i owoZapraszam i życzę miłej lektury …Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s