Sałatka wiosenna mieszana

Ponieważ wiosna już tuż, tuż … podam przepis na wiosenną sałatkę. Chrupiące nowalijki znakomicie smakują także z sosem jogurtowym.
SAŁATKA WIOSENNA MIESZANA
(na 4 porcje)
Składniki:
2 jajka  15 dag młodego groszku cukrowego   sól, biały pieprz  3 tosty pszenne  2 dag masła  kalarepka (25 dag)  pęczek rzodkiewek  pół ogórka sałatkowego  2-3 łyżki octu z białego wina  pęczek sałaty drobnolistnej (może być roszponka lub młode listki mlecza)  łyżeczka musztardy  4 łyżki oleju.
 Przygotowanie:
Jajka ugotować na twardo, zalać zimną wodą, obrać ze skorupek. Groszek cukrowy oczyścić, opłukać, strąki pokroić na połówki. Wrzucić na 2 minuty do osolonego wrzątku, przelać zimną wodą, osączyć. Tosty pokroić w małą kostkę, usmażyć na rozgrzanym maśle. Kalarepkę obrać, pokroić w cieniutkie słupki. Rzodkiewki i ogórki umyć, pokroić w plasterki. Listki sałaty umyć, osączyć, porwać na kawałki.
Przygotować sos winegret: Ocet wymieszać z musztardą, przyprawić solą i pieprzem. Powoli nie przerywając mieszania, wlewać olej.
Przygotowane warzywa wymieszać w salaterce. Jajka pokroić, przetrzeć przez sitko. Sałatę posypać jajkami i grzankami, polać sosem winegret.

17 myśli na temat “Sałatka wiosenna mieszana

  1. Oj, chyba trzeba będzie jeszcze długo czekać na młody groszek i kalarepkę.Od kilku lat nie kupuję młodej rzodkiewki, bo się kiedyś nią zatrułam, czekam, aż wyrośnie na naszej działce.Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. No co za świetne pomysły tutaj prezentujesz :-))Narzuciłaś takie tempo, że chyba nie nadążę z przygotowaniem tych sałatek1Pozdrawiam!Alicja

    Polubienie

  3. Wiosna tuż tuż? U mnie biało i nadal pada biały puch – przerąbane i to nie tylko dla psa 🙂 . Mimo to życzę pogody jeśli nie za oknem to ducha

    Polubienie

    1. Dzięki Saro za życzenia pogody duch,wszak,to jest najważniejsze…!!!Dzisiaj jak wyszłam z domu,była taka piękna wiosenna pogoda,ale jak wracałam,to już nie było tak pięknie …. zawiało chłodem i śnieżek nawet zaczął prószyć….

      Polubienie

  4. Narazie do tej sałatki z nowalijek mam… grzanki;)))))) Ale jak już reszta będzie, chętnie się tą sałatką „otruję” :)))))))

    Polubienie

  5. Ponoć wszystko jest nie zdrowe….za co tylko się nie weżmiemy i żarko sobie zrobimy.Nie wiem ile prawdy jest w tym,ale ja się nie muszę o to martwić,bo dopiero nowalijki jem ze swojej działki …:)))

    Polubienie

    1. No to masz je bezpieczne z własnego ogródka, wiesz co w nawozie dawałaś. A ja jestem zablokowana tylko warzywniakami na osiedlu, gdzie sprzedają „ekologiczną” marchewkę, ale żaden ze sprzedawców nie zaświadczy mi, że rzeczywiście metoda ekologiczna była zachowana

      Polubienie

      1. O zgrozo,to nas podtruwają z każdej strony,nawet nowalijki są nie „ekologiczne”!? Jak dobrze,że ma się ten ogródek…Pozdrawiam…

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s