Zaręczyny staropolskie

  Bardzo lubię słuchać i czytać takie stare historie. Jak byłam mniejsza, prosiłam mamę żeby mi  opowiadała o tym jak to kiedyś bywało, no i opowiadała mi, a ja słuchałam i pytałam o wiele spraw.


Teraz, gdy moja  czupryna pokryła się „szronem”, pomyślałam sobie, że podejmę tematykę tradycji, zwyczajności i obyczajowości w dawnej Polsce i będę pisać sobie o tym, a przy okazji i dla Was. Myślę, że nie tylko ja jestem zainteresowana tym tematem , ale znajdę tu także wielu z Was, tak samo myślących jak ja!

   Fajnie by było jakbyśmy razem wspominali sobie dawniejsze czasy, a przy okazji, może by wyszły z tego jakieś nauki, jak myślicie?

Dzisiaj chciałam napisać o weselach, ale doszłam do wniosku, że najpierw zaręczyny były, a później wesele. Więc będę trzymała się tej kolejności i najpierw napiszę o „swatach, zwiadach, zapytuśkach”, o których głośno mówiono dopiero uporawszy się ze żniwami.

Dawna wieś myślała nie tylko o orkach, siewach czy wykopkach, ale wraz z nastaniem jesieni zaczęto myśleć o swatach i weseliskach. Bo czy kiedy indziej mogło być sposobniej? Wiadomo: jesienią a to już świniak podrósł, a to świeża mąka na kołacz weselny, a to grosz z tego czy owego i można śmielej mówić o wydatkach, a to wreszcie na sam posag jest też co wziąć z obór i sąsieków.

… Baby trajkotały o tym wszystkim, prześcigając się w zestawianiu par i wyznaczaniu dat ślubów, ale nad tym wszystkim ostateczne i decydujące zdanie miał gospodarz, do niego należała najważniejsza decyzja. Pozwalał on lub nie pozwalał synowi czy córce na żeniaczkę. Jeżeli miał córkę na wydaniu, niejako sam dawał znać ewentualnemu kandydatowi na zięcia, że może przysyłać swaty.


Takimi znakami było, np. malowane na płotach i bramach białych ciapek.
Czynił to zawsze skrycie, nawet przed domownikami, więc matka z córką, „dostrzegłwszy te znaki, nie raz przecierały oczy ze zdziwienia. Sprawa była jednak postanowiona i kwita : któż zresztą protestowałby, gdy „tatuś chcą wesela”.

Zaczynały się wielkie sprzątania, by w razie czego nie spalić się ze wstydu przed gośćmi. Ci dostrzegali zazwyczaj oprócz owych ciapków jeszcze inne dowody gotowości do pójścia przed ołtarz. To zwisał wianek z żerdzi postawionej przed chatą, to w oknie stały wspaniałe mirty, to zauważało się w ogródku rutę i troskliwie pielęgnowane kwiaty, to świeżo rozsypany piasek na podwórku zapraszał żółciutkimi zakrętasami do wejścia.

d.c …. nastąpi …
 

10 myśli na temat “Zaręczyny staropolskie

  1. Wspaniały pomysł, aby przybliżyć wiejskie zwyczaje, które prawie się już nie zachowały, a jeśli już, to w szczątkowej postaci.Pozdrawiam majowo.

    Polubienie

    1. Też tak Anno sobie pomyślałam,wielu z nas tak naprawdę nie wiele wie o dawnych.np.staropolskich zaręczynach czy wielu innych sprawach z przeszłości,a mnie takie rzeczy intrygują na ten przykład….Pozdrawiam cieplutko i gorąco!

      Polubienie

  2. Co prawda jesteś przy zaręczynach ale to chyba nie przeszkadza w niczym by Ci napisać RECEPTĘ NA SZCZĘŚCIE z kalendarza z roku 1927. Oto ona: ” W starej księdzie Mędrców wschodu znaleziono następującą receptę dla ludzi, którzy chcą żyć ze sobą szczęsliwie. Ludzi powinna łączyć sympatia wzajemna, życzliwość i miłość.W nieporozumieniach trzeba być ustępliwym, wyrozumiałym i cierpliwym.W niepowodzeniach nie tracić ducha lecz szukać sposobów w ratunku.Praca, zapobiegliwość, oszczędność i nie robienie długów są podstawą spokoju i zadowolenia.Samolubstwo, pijatyka, tytoń, smakołyki, cukierki, ciasteczka perfumy,jedwabie i towary zagraniczne są szumowinami, które sprowadzają choroby i obrzydzenie zatruwając zwolna szczęście ludziom”.To tyle z kalendarza a czy każdy z tą receptą się zgadza? to juz inny temat

    Polubienie

    1. To o czym tu napisałaś dla mnie bardzo mądrym jest,niestety zdaje mi się tylko,że mało adekwatne jest do dzisiejszych czasów i ludzi żyjących w tym czasie.Czyż nie staramy się być lepsi,ale kosztem innych ??

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s