Szybkowar – jeszcze trochę o nim



Szybkowar – został wynaleziony przez Denisa Papina w 1679 roku.
Papin nazwał swój wynalazek „zmiękczaczem kości” (wcale zabawna ta nazwa, nawet kości potrafił zmiękczyć, więc koniecznie muszę go kupić! … ha-ha).  Na jego cześć szybkowar był długo nazywany kociołkiem Papina.

Szybkowar posiada wiele zalet. Przyspiesza proces gotowania co pozwala na oszczędność czasu i energii oraz zmniejsza ilość substancji wymywanych z potraw. Potrawy zachowują lepsze wartości odżywcze, gdyż składniki nie uciekają wraz z par jak to ma miejsce podczas zwykłego gotowania.

Gotowanie w szybkowarze wymaga znajomości pewnych zasad: – w garnku podczas gotowania lub duszenia, zawsze musi znajdować się odpowiednia ilość wody lub innego płynu, np.bulionu – nie więcej niż 2/3 objętości garnka i nie mniej niż 2 szklanki. Do gotowania na parze należy wlać około 6 szklanek wody. Przy gotowaniu produktów, które pęcznieją (np.kasza, fasola itp.), napełniamy garnek tylko do połowy.
Po zakończeniu gotowania nie otwieramy pokrywy od razu!
Należy przestawić zawór tak, aby umożliwić wydostanie się pary i wyrównanie ciśnienia wewnątrz garnka.

Różne modele szybkowarów mają różne ciśnienia robocze, więc nie można skorzystać bez zastanowienia z instrukcji różnych szybkowarów. Jeśli przetłumaczenie nie wchodzi w grę, to inne instrukcje trzeba potraktować orientacyjnie i trochę samemu poeksperymentować.
Generalnie można przyjąć, że im lepszy szybkowar, tym większe ciśnienie robocze i tym krócej gotuje się. Przykładowo jeśli gotujesz ziemniaki w wodzie to około 25 minut, a jeśli na parze to 12 minut, ale zależy też od rozdrobnienia ziemniaków. Małe ziemniaki albo młode – gotujemy krócej.
Krótko mówiąc, bez własnego doświadczenia tu się nie obejdziemy. Jak się sparzymy – na przyszłość będziemy już wiedzieli.

Własnego szybkowaru jeszcze się nie dorobiłam ,a wszystko to co tutaj zamieściłam zostało wyszukane w necie i streściłam to na tymże blogu.
  Jeżeli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem szybkowaru i posiada jakieś informacje jeszcze w tym temacie, proszę o wpisanie swoich uwag, może komuś się przydadzą.
Znajdziecie jeszcze tutaj multum przepisów na potrawy wykonane w szybkowarze:

Przepisy z udziałem szybkowaru  Alicjo,pytałaś się o wykonanie gulaszu w szybkowarze,znajdziesz je właśnie tutaj i wiele innych przepisów.

Szybkowar i co nieco o nim  <<<< zobacz jeszcze ….

Pozdrawiam serdecznie …

 

10 myśli na temat “Szybkowar – jeszcze trochę o nim

  1. Witam ja mam szybkowar od ponad 2 tygodni i jestem bardzo zadowolona bardzo skraca czas w kuchni,więcej jest przygotowań niż gotowania.Bardzo polecam!

    Polubienie

  2. Korzystam z często szybkowara. Polecam rosół. Fantastyczny smak. Świetnie wychodzą dania jednogarnkowe np. pierś indyka z ziemniakami i cebulką, czy gulasz. Czesto duszę mięso w nim. Nie wolno jednak gotować kasz lub dań z kaszami Na pewno rachunki za gaz spadły.

    Polubienie

    1. Witam.Dziękuję baiso, za informacje, które tu nam napisałaś. Ja szybkowaru jeszcze się nie dorobiłam, ale posiadaczom mającym go – informacja na pewno się przyda. A czemu nie można gotować w nim kasz ? Tak myślę sobie, że dlatego bo puchną ?Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  3. Od ponad 15 lat mam szybkowar, straszono mnie, że może wybuchnąć, więc kupiłam książkę o potrawach z szybkowaru, gdzie jest podany czas gotowania różnych potraw, co mnie najbardziej interesowało, bo trudno co jakiś czas otwierać szybkowar, aby sprawdzić, czy już się potrawa ugotowała czy udusiła.Szybkowar, to najlepszy przyjaciel gospodyni domowej.Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Anno to jesteś szczęśliwą gospodynią,bo o wiele szybciej upichcisz jakowąś potrawę.Ja też będę szczęśliwa jak sobie kupię….Z tego co wiem czas gotowania w tym „kociołku szczęścia” jest bardzo ważny.Jak masz już te kociołek,masz książkę z przepisami jak warzyć,dobrze jeszcze by było jakbyś zakupiła sobie (o ile już nie masz) taki minutnik,który by pilnował tego czasu :)Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

  4. Dziękuję kochana za tyle informacji o „zmiękczaczu kości” – fantastyczna nazwa! Za przepisy bardzo dziękuję. Szczególnie przypadł mi do gustu kociołek z golonki. Muszę wypróbować, mąż się ucieszy ;-)Pozdrawiam serdecznie!Alicja

    Polubienie

    1. Do usług Alicjo,zawsze chętnie służę! Sama widziałaś jakie multum jest tych przepisów,oby tylko tyle czasu było …. ;)))

      Polubienie

    1. Ja nie posiadam szybkowara,ale z tego co czytałam w necie to jest to superowa sprawa … 🙂 Jesteś szczęśliwcem,że posiadasz tak dużo czasu …. Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s