Idziemy na grzyby ?!


Magia leśnych grzybów
          P
ierwsze grzyby pojawiły się na Ziemi już przed miliardem lat.
Ich odciski na kopalnianych znaleziskach pochodzą z ery paleozoicznej, tj.sprzed 300 milionów lat. Wyborny smak grzybów pierwsi odkryli Sumerowie już 3500 lat p.n.e.  W starożytnym Egipcie traktowano je jako wielki przysmak o magicznych właściwościach i dlatego trafiały tylko na stoły faraonów.

    Rzymianie z kolei dodawali grzyby do jedzenia swoim legionistom, wierząc, że wzmagają one siły witalne.
W starych kulturach indiańskich wykorzystywano halucynogenne właściwości niektórych gatunków grzybów i dlatego też wyciąg z nich podawano uczestnikom ważnych obrzędów i uroczystości.
    Plemiona słowiańskie traktowały grzyby jako zwykłe jedzenie.

00.png

   W niewielu krajach jada się tyle grzybów, co u nas i tyle ich gatunków.
    My lubimy nie tylko jeść grzyby, ale także je zbierać. Kto nie wierzy, niech zajrzy w pogodną niedzielę do podmiejskich lasów, albo do spiżarni
rodaków. Ja uwielbiam je jeść i zbierać! Gorzej natomiast mam z orientacją w lesie, raz nawet zdarzyło mnie się zabłądzić – poszłam w całkiem odwrotnym kierunku (ale miałam stracha!). Naprawdę szczęśliwi są ci grzybiarze, którzy w lesie umieją się znaleźć  …

   Za to grzybowe hobby płacimy poważny haracz. Co roku zatrucia – wiele śmiertelnych. Wystarczy, że może być tylko jeden niejadalny wśród innych jadalnych i zatrucie gotowe! Nieraz wystarczy po prostu jeden niebezpieczny, stary grzyb choćby był nie trujący „za młodu”. Kiedyś czytałam w jakiejś gazecie o śmiertelnym zatruciu kurkami, które były przechowywane przez dwa dni przed spożyciem w lodówce, w szczelnej torebce z folii.

   Nie ma sposobu, by w czasie gotowania poznać, czy grzyby są jadalne, czy trujące. Czernienie cebuli czy srebrnej łyżeczki – to bzdura!
Na grzybach trzeba się znać. Na to nie ma rady. Trzeba się nauczyć rozróżniać grzyby, a w tym bardziej pomoże nam doświadczenie niż nawet najlepszy atlas, i zawsze lepiej niepewny grzyb odrzucić, niż go zabrać do domu i zjeść.
    Wartości odżywczych grzyby nie mają wiele, ale ich wartości smakowe są nie do pogardzenia. W grzybach jest około 90% wody. Stąd tak niska ich kaloryczność – nie tuczą!

Co robić w wypadku zatrucia?
Przede wszystkim już przy pierwszych objawach wzywać lekarza lub pogotowie ratunkowe.
Z domowych środków najbardziej skuteczne jest jak najszybsze opróżnienie żołądka przez spowodowanie wymiotów. Wypić trochę lekko osolonej,ciepłej wody, włożyć palec do ust tak głęboko, by wywołać torsje, i powtarzać to tak długo – pić wodę i zwracać ją – aż ta zwracana woda będzie zupełnie czysta. Wtedy wziąć na przeczyszczenie – sól gorzką lub olej rycynowy – a poza tym pić mleko (jeśli zdrowe, to surowe) i łykać węgiel apteczny rozmieszany z niewielką ilością wody.

Ale przede wszystkim koniecznie szukać pomocy lekarskiej.

Życzę udanego grzybobrania !

8 myśli na temat “Idziemy na grzyby ?!

  1. Witampoczytałam jak pięknie piszesz o grzybkach i nie mogłam się oprzeć,zeby coś nie napisać,ja uwielbiam grzyby w każdej postaci i w tym roku już mam spore zapasy porobione ale martwi mnie,ze koło 5-10 sierpnia był ogromny wysyp w 3h nazbieraliśmy z mamą i mężem około 7kg a już 15 moze z 1,5kg tylko:(i wogóle od tamtej pory nie widać grzybków a ja już chcę tak bardzo na nie pojechać bo tak jak piszesz nie tylko jedzenie jest przyjemne ale przedewszystkim zbieranie,a potem ich zapach unoszący się po domu,suszonych,duszonych,marynowanym aż mi ślinka kapie:)a co do zatrucia ja się kieruję zasadą masz wątpliwość jaką kolwiek wyrzuć,bo jeden czy dwa grzyby mnie nie zbawią a skutki mogą być tragiczne tym bardziej,ze mamy w domu taką 9-letnią miłośniczkę grzybków która tylko stoi nad garnkiem i zawsze „mamo kiedy będą”:)pozdrawiam

    Polubienie

    1. Witaj Aniu !Bardzo mnie cieszy, żeś do mnie zechciała zajrzeć. Chciałam Cię przeprosić, że komentarzyk daję troszku później, ale właśnie teraz jestem ogromnie zajęta przy nowo powstałym blogu. Jeśli będziesz miała ochotę, to zajrzyj, tam też z czasem znajdziesz wiele ciekawych tematów. Podam Ci linka do niego:http://jaga-babciaradzico.blogspot.com/Ach grzyby to moje marzenie tego roku, Wyobraź sobie, że ja w tym roku w ogóle nie byłam na nich. Po prostu zabrakło mi czasu, ale na następny rok to sobie obiję ! … :))Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Moje województwo to zagłębie grzybowe, 20 lat temu zjeżdżały do nas autokary ze Śląska i oczywiście grzybiarze niedzielni natychmiast się gubili. Kiedyś podwieźliśmy maluchem do autokaru trzy starsze panie z wielkimi koszami, które odeszły 10 km od miejsca postoju autokaru. Innym razem tłumaczyliśmy, że najbliższa miejscowość to Nowogród a nie Nowogródek.Masz rację, na grzyby trzeba uważać, nigdy nie połakomiliśmy się na sowy, bo nie mieliśmy pewności czy to nie sromotniki. Zbieramy tylko te grzyby, które znamy od dziecka. Można smakiem sprawdzić czy grzyb jest trujący, czyli odgryźć odrobineczkę, jeśli gorzka to grzyb wyrzucić. Tak sprawdzam borowiki szatany. Ale nie przesadzać z tym próbowaniem, bo to ryzykowne.Buziaczki.

    Polubienie

    1. Czyli muszę koniecznie wybrać się do twojego lasu na grzyby (wszystko byłoby dobrze,ale trochę za daleko,ten las). Ja natomiast grzyby liżę językiem,jak wyczuję goryczkę,to wyrzucam …Zawsze w leskie się pilnuję męża i przez to mało grzybów uzbieram,bo zamiast grzybów patrzeć,to patrzę za mężem … ;)))Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

  3. Uwielbiam zbierac grzyby ^^ gorzej z jedzeniem, bo moja rodzina nie chce ich jeśc… więc nie mogę rozwinąć swoich zdolności wyszukiwania grzybów, bo ile w końcu mogę sama zjeść? 🙂

    Polubienie

    1. To tak samo jak i ja,też uwielbiam grzyby! Mąż z kolei lubi tylko zbierać,ale jeśli na obiad przygotuję grzyby to nie ma wyboru i musi je zjeść „chciał nie chciał” … 😉 A gdy jest dużo grzybów,to po prostu sobie je mrożę i póżniej mam jak znalazł ….Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s