Miary, miarki, miareczki

waga-GIF_964.gif

„Waga”
Przyszedł dzień, nadszedł dzień,
gdy szarlotkę upiec chcę. Wszystko
skrzętnie zgromadziłam : mąkę, jabłka,
cukier też, za szarlotkę – biorę się.
Dobrze, dobrze, ale jak odważyć mam,
te składniki, które mam !
Pomyślała babcia chwilę, poszperała,
poszukała i znalazła, że łyżeczka czy też
łyżka, może szklanka czasem też,
wnet zastąpią… wagę jej.
JaGa

  Czasami mamy problem, aby zachować precyzję co do jednostek wagowych, które znajdują się w wielu przepisach.

      Występują one przeważnie w gramach i dekagramach i wielu z nas ma problemy (szczególnie gdy nie jest właścicielem wagi kuchennej) z zamianą tychże gramów na wielkości łatwo zrozumiałe i dostępne w każdym domu – łyżki, łyżeczki, szklanki.


Sama mam z tym kłopot, a więc pomyślałam, że napiszę o tym i ciągle nie będę musiała szukać gdzieś tam. Napiszę teraz o tych przelicznikach kuchennych, pamiętajcie jednak, że nie należy tego traktować bezkrytycznie, chociażby z tego powodu, że jajko nie zawsze równe jest jajku, a mąka może mieć różną wilgotność, co się z tym wiąże z wagą.

  
Przeliczniki podstawowych produktów spożywczych z objętości na jednostki masy w gramach i odwrotnie 🙂

   Produkty                       Szklanka       Łyżka       Łyżeczka

Mąka pszenna  ……………170 ………… 10,2 ………. 3,4 ………
Mąka ziemniaczana …….170 ………… 10,2 ………. 3,4 ………
Mąka żytnia ……………..  136 ………… 8,1 ………..  2,7 ………
Mleko pełne ……………..  257 ………… 15,4 ………. 5,1 ………
Mleko zagęszczone ……. 320 …………17,2 ………..6,4 ………
Śmietana kremówka ….  249 …………14,8 ……….4,9 ……….
Śmietana 12-22% ………  253 ………… 15,1 ………. 5,0 ……….
Jajka całe – 5 sztuk ……. 252 …………15,1 ………..5,0 ……….
Sól kuchenna …………..  300 …………18,0 ……….6,0 ……….
Cukier kryształ ………… 220 …………15,o ………. 5,0 ……….
Ryż ………………………..  225 ……….. 13,5 ………. 4,5 ………..
Cukier puder ……………200 ………..12,0 ……….  4,0 ……….
Masło ……………………..238 ………..14,2 ……….. 4,7 ………..
Olej ………………………. 236 ……….. 14,2 ……….. 4,7 …………
Woda ……………………. 250 ……….. 15,0 ……….. 5,0 ………..
Kakao …………………… 125 ………… 7,5 …………  2,5 ………..
Miód …………………….. 356 ………..21,3 …………  7,1 …………
Proszek do pieczenia ….   –      ……….     –     …………  5,o ………..
Tarta bułka ……………. 120 ………..  9,0 …………     –    ………..
—————————————————————————-  

      W powyższym spisie mamy: produkty – spożywcze, szklanka – 250 ml, łyżka – stołowa, łyżeczka – od herbaty. Wszystkie szklanki, łyżki i łyżeczki są płaskie.

       Ponieważ nie umiem robić tabelek, to owe produkty i ich miary zapisałam w ten właśnie sposób, jak powyżej – myślę, że jest dość czytelnie. Jeżeli nie będziecie wiedzieć czegoś – pytajcie.

PS.
Dzisiaj mam zamiar piec ciasto jabłkowe z budyniem waniliowym, według przepisu, który znalazłam pośród mojej „gazeciarni” i te miarki, miareczki na pewno mnie się przydadzą, myślę, że Wam też.
A jak ciacho mnie się uda i będzie mniam-mniam, nie omieszkam o tym moim „wyczynie” napisać Wam.

Zapisz

20 myśli na temat “Miary, miarki, miareczki

  1. Super że tu trafiłam, miary mi będą bardzo pomocne. Będę teraz częstym gościem i się nie opędzisz. Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  2. Po prostu super ! Szukalam tak dlugo w internecie takich wlasnie miar, bo czasami cos w gramach podane jest, a w domu nie mialam malutkiej wagi. Ach, co ja sie wtedy glowilam ! Fantastyczna pomoc !!! Jestem fanka Pani bloga! Pozdrawiam serdecznie !!!!!

    Polubienie

    1. Oso droga, ja bardzo uwielbiam mieć duuużo fanów …:) Dziękuję Ci bardzo za pochlebną opinię ! Pisząc tego posta pomyślałam sobie: – przecież nie każdy musi w domu wagę mieć, ale tę szklankę czy łyżeczkę, to zapewne każdy ma …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Wspaniale Jaguniu, że podałaś te wszystkie miarki. Wydrukowałam sobie całą tą tabelkę i przypięłam na lodówce. Bardzo przydatne – zerknę sobie i bez wagi już wiem!Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

    1. Tak sobie pomyślałam, że te miarki mogą się przydać, ale nie wpadłam na takiego pomysła, żeby je skopiować i nakleić sobie na lodówkę …;)))Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

  4. Takie miary mam w bardzo starej książce kucharskiej i są bardzo przydatne. Choć mam kuchenną wagę, to wolę te miarki szklankowo- łyżkowo- łyżeczkowe.Pozdrawiam z uśmiechem, bo mamy brązowy medal.

    Polubienie

    1. Wszak jedną miarą, nie można mierzyć wszystkiego … ;)))Wiesz Aniu, że też oglądałam ten mecz Polek z Niemkami o brązowy medal, i co chwila wołałam – ” lać te Niemki ” , taki ze mnie kibic był -;))Pozdrawiam również z uśmiechem na twarzy, bo Polki wygrały – hura, hura !!!

      Polubienie

  5. Jaguś, fajne te miary i wagi ale nie wiem jak Ty , bo mi najlepsze ciasta wychodzą jak to się mówi „na oko” lub na wyczucie. Szczególnie takie zwykłe ciasta jak kruche lub drożdżowe. Każda stara gospodyni robi to na konsystencje. Przepisów jednak chętnie trzymamy się przy nowych przepisach. Jednakże spiszę sobie te miarki bo na pewno przydadzą się. nie raz. Buziaki przesyłam

    Polubienie

      1. Ależ nie Zosiu, nic się nie stało, ale dziękuję !Żeby tego „przeciągu po nogach” takiego nie było, więc nie długo znowu zacznę stukać w klawiaturkę. Teraz będę troszku zajęta, bo muszę działkę przygotować na wiosnę, czyli skopać, bo nie ma nikogo chętnego do tek pracy. Jak to się mówi : ” Kazał pan, musiał sam” -:)))Pozdrawiam cieplutko!

        Polubienie

    1. Najlepsze ciasta, to zawsze wychodzą „na oko”, ale i czasami przydają się owe miarki, bo jeśli masz miarkę później dalej, można robić na oko.Takie ścisłe stosowanie miarek nie zawsze wychodzi na dobre, trzeba jeszcze dodać coś od siebie. Ja np. robiąc jabłecznik, na kruchym spodzie, dawałam tyle mąki, ile ciasto zabierze – i wyszło super ciacho!Napiszę w późniejszym czasie o moich wyczynach z tym ciastem …Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

  6. Noooo… nie powiem, nie powiem, ale takie miarki są bardzo przydatne. Powodzenia w robieniu ciasta. A żeby skopiować świniora, wystarczy zmniejszyć okno z blogiem, najechać myszą na prosię, naciznąć lewym przyciskiem myszy, i nie muszczając tego przcisku, przenieść obraz do okreslonego folderu lub na pulpit.Pozdrawiam :]

    Polubienie

    1. Mnie też się wydaje, że takie miary przydać się mogą – chociaż nie raz trzeba jeszcze dodać coś od siebie, np. do ciasta (nieraz trzeba dodać troszku więcej mąki, tak na „oko”), żeby ciacho wyszło super!Jeżeli chodzi o tego świniora, to spróbuję tak zrobić i dam Ci znać o wynikach …Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

      1. Ale tak ” na oko ‚ czasami może okazać się weilkim błędem. A takie miarki są dobre, nie zawsze mamy pod ręką przedzież naczynie z jednostkami. A poza tym, to jakoś tak fajniej odmierzać sobie za pomocą szklanek i lyżeczek aniżeli z użyciem specjalnie przeznaczonych do tego przyrządów 😀 A ciasto się udało? 😀

        Polubienie

        1. „Na oko” – to nie każdy może umieć, bo trzeba umieć to robić …Ja tego też tak zupełnie nie umię, dlatego takie miarki i miareczki są OK!A ciasto się udało i zostało ze smakiem zjedzone – teraz muszę myśleć o następnym cieście, bo mąż mi spokoju nie daje … ;)))Pozdrawiam cieplutko!

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s