Co by tu zrobić z tymi jabłkami?!


Nie przesadzę chyba,  jeśli powiem, że jabłka u nas
(w Polsce) jada się cały okrągły rok „na surowo”. I tak jest najzdrowiej. Ale również nie przesadzę, że u nas dużo jabłek się marnuje. Najpierw odpadów (najbogatsze w pektyny), a potem … to już bywają „klęski urodzaju”, nie tyle na skalę kraju, ale u poszczególnych właścicieli jabłoni (chodząc na działkę, widzę jak w jednym ogrodzie w taki sposób jabłka się właśnie marnują, aż żal bierze).

Fot: Moja jabłonka, muszę powiedzieć, że ma bardzo smaczne jabłka.

   Gdy jabłoń obrodzi bardzo obficie ( a w tym roku tak się stało, bynajmniej u mnie na działce), a przy tym odmiana owoców nie nadaje się do długiego przechowywania, trzeba coś z tym zrobić, np. przetwory.

   Przetwory są najlepsze z jabłek niezbyt dojrzałych, a także z zupełnie niedojrzałych spadów. Z jabłek można przyrządzić znakomite dżemy, wina i galaretki, niezłe kompoty, marmolady, susz i pyszne musy.
Podam teraz kilka przepisów na galaretki z odpadów i na musy, czyli przeciery. Inne przetwory z jabłek robi się tak, jak z innych owoców.

Galaretka ze spadów
Rozgotować oczyszczone jabłka, ale nie obierane i razem z gniazdami nasiennymi. Przełożyć tą rozgotowaną masę do woreczka z płótna i nie wyciskając zbierać sok. na szklankę soku dać  1 i 1/4 – 1 i 1/2 szklanki cukru. Gotować, aż zgęstnieje i kropla płynu spływająca na talerz nie będzie się rozlewać. Gorącą galaretkę wkładać do gorących słoików i zamykać.
Im bardziej będą niedojrzałe jabłka, tym galaretka będzie jaśniejsza – nieomal złota. Im będą dojrzalsze jabłka, tym galaretka będzie ciemniejsza – rubinowa do wiśniowej.
Sok, który nie wyciskany, sam spłynie do galaretki – przejrzystą ją czyni.

Mus jabłeczny czyli przecier
Rozgotowane jak uprzednio jabłka przetrzeć przez sito lub cedzak, odrzucając nie przetarte części. Masę podgrzać do wrzenia i od razu wkładać gorącą do gorących słoików, np. weków lub twistów. Można zamykać zapalonym spirytusem. Można dodać cukru, ale jeśli jabłka były dojrzałe i słodkie – niekoniecznie. Taki mus będzie świetnym dodatkiem do mięsa. Osłodzony może służyć do deserów i szarlotek.

Mus tarty
Z większych jabłek można przygotować mus inaczej. Obrać je, zetrzeć na grubych oczkach tarki, usmażyć w gęstym syropie (25 – 40 dag cukru na kilo owoców), a po lekkim przesmażeniu dodać posiekane skórki pomarańczowe i kto lubi – parę goździków dla zapachu. Jeszcze raz przesmażyć i wkładać gorące do słoików. Przydaje się do szarlotek, deserów, kruchych babeczek, strucli i innych smakołyków.

11 myśli na temat “Co by tu zrobić z tymi jabłkami?!

  1. Spady to w większości owoce z robakiem w środku. Jakoś nie wyobrażam sobie jak można nie usuwać gniazd nasiennych z robakiem w środku i je przetwarzać.

    Polubienie

  2. Teraz , to i Ty, moja droga,masz swoją zimę.Mam tylko nadzieję,że za bardzo Ciebie nie zasypało.Wcześnie,za wcześnie w tym roku przeszła zima,mam nadzieję, że zdążyłaś się obrobić na działce.Nas niestety zima zaskoczyła i zostało nam siano na łąkach.A dziś w śnieżycy i zawiei zganialiśmy reny na łąki bliżej domu.Może ten śnieg długo nie poleży i jeszcze będzie ciepło? A jak nie to „BYLE DO WIOSNY”.Pozdrawiam cieplutko.

    Polubienie

    1. Koniczynko jeszcze mnie nie zasypało, ale za to jest bardzo wietrznie … brr !!! Jeżeli chodzi i działkę, to nie zdążyłam jeszcze jej skopać, tak do końca, bo ciągle padał deszcz, no i pada dalej ! Jeżeli będzie tak dalej brzydko, Będę musiała czekać naprawdę do wiosny …Koniczynko, ale tam u ciebie to zimą chyba jest pięknie, a te renifery to musisz przygotowywać chyba na Mikołaja, żeby prezenty roznosiły ?? ;)Pozdrawiam wietrznie …

      Polubienie

        1. Jak bym tak siedziała tylko w kuchni, to wtedy nie mogłaby tyle pisać, różnych rzeczy. A tak szczerze, to wolę to pisanie niż gotowanie … ;)))Pozdrawiam milutko!

          Polubienie

  3. Witam serdecznie i na początek muszę się pochwalić sukcesem, ciasto jabłkowo-budyniowe udało się i było doskonałe.Dziś już nie ma po nim ani okruszka.Co do przetwarzania jabłek,to dobrze,że napisałaś co robić ze spadami, bo ja je po prostu wyrzucałam sądząc ,że niedojrzałe do niczego się nie nadają.Wczoraj u nas spadł pierwszy śnieg i było minus dwa stopnie.Pozdrawiam cieplutko.

    Polubienie

    1. Witam!Wiedziałam, że ciacho się uda – bo jak mnie się udało (też nie jestem zbyt zdolna, co do ciast), to każdemu powinno się udać. Wiesz Koniczynko, że ja do tej pory, też spady wyrzucałam, po prostu. Teraz też już wiem, że można je jeszcze wykorzystać, a niekoniecznie wyrzucać …Jeżeli chodzi o śnieg, to u Ciebie już zima – u mnie nie może jwszcze padać śnieg, bo jeszcze działki tak do końca nie skopałam i przygotowałam na zimę … ;)Pozdrawiam jeszcze bez śniegu, czyli cieplutko!!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s