Chrupiące krokiety z jajkami


Bardzo proste, pyszne i bez mięsa. Takie danie warto przyrządzić nie tylko w porze postu, ale przez cały rok.
 

Chrupiące krokiety z jajkami (dla 4 osób)

Składniki:
…  Około 1 kg ziemniaków, jajko, sól, łyżka masła, 2 łyżki mąki,  bułka tarta, olej do smażenia.
Nadzienie: –
– 3 jajka na twardo, 1/2 pęczka szczypiorku lub koperku, 2 łyżki gęstej śmietany, sól, pieprz.

Przygotowanie:
1.
Ziemniaki obrać, umyć, ugotować, odlać, lekko przestudzić, zemleć w maszynce do mięs lub ubić tłuczkiem. Ugotowane jajka posiekać. Zieleninę umyć, osuszyć, drobno posiekać.
2.
Zmielone ziemniaki wyrobić z surowym jajkiem, masłem, mąką i solą. Ciasto ziemniaczane rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy, następnie pokroić na prostokąty ( 10 na 8 cm ).
3.
Posiekane jajka i zieleninę wymieszać ze śmietaną, przyprawić solą i pieprzem. Na każdy kawałek ciasta nałożyć porcję farszu, zrolować, skleić brzeg. Krokiety obtoczyć w tartej bułce.
4.
W rondlu rozgrzać olej, wkładać krokiety, smażyć w głębokim tłuszczu na złoty kolor. Podawać z surówką z białej kapusty oraz z sosem pomidorowym lub grzybowym.


! Jakie ziemniakiziemniaki mają różną zawartość skrobi. Jedne odmiany są bardziej mączyste, szybko się rozgotowują, inne po ugotowaniu mają ścisły miąższ. Na pure’e najlepsze są odmiany z dużą zawartością skrobi. Ugotowane bardzo łatwo dają się utłuc na puszystą masę. Z nich robi się krokiety, kluski ziemniaczane.
I jeszcze jedno … zwrócono uwagę, i słusznie na to, że owe krokiety lepiej najpierw namoczyć w rozmąconym jajku – a później w bułce, która będzie się wtedy, lepiej krokietów trzymała. Za uwagę dziękuję ! A więc Gotujmy razem !


Życzę smacznego …

Zapisz

16 myśli na temat “Chrupiące krokiety z jajkami

  1. Omatkoboskoczęstochowsko jakie to musi być dobre :3 Już to już to widzę w jakims ładnym naczyniu, na stole, wyobrażam sobie zapach i smak 😀 I jeszcze to czyms przystroić i w ogóle cacy, arcydzieło śliczne będzie :DPozdrawiam 😀

    Polubienie

    1. No tak, zrobić smacznie, zrobić pięknie przystrojone … no i patrzyć się na to przełykając ślinkę – czy tak by było? … ;)))Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

      1. A owszem, było by tak. No ale jakby były takie ładne, to szkoda zjeść – można zawsze zostawić dla innych :] I pozostaje zawsze radość z tego że ludziom smakuje – mnie nie musi. Pozdrawiam 😀

        Polubienie

        1. Oj ja też mam wielką satysfakcję, jak coś ugotuję a potem widzę jak dokładnie, ze smakiem jest zjedzone – niekoniecznie sama muszę to jeść!Pozdrawiam serdecznie!

          Polubienie

      1. Wiesz, gdzie niedawno znalazłam moją stolnicę? W garażu, gdy syn go opróżniał z nagromadzonego tam dobra. Oczywiście wywiózł ją na wysypisko. Szczerze mówiąc, nie mam w kuchni miejsca na przechowywanie stolnicy. Może gdyby moje szafki miały jasne blaty, to bym je wykorzystywała, ale są ciemnozielone i jakoś mi nie pasuje.Pozdrawiam.

        Polubienie

        1. Oj tak ja też co nie potrzebne w domu daję do garażu, jeszcze trochę to chyba zabraknie miejsca w nim (a nagromadzi się tego wszystkiego przez lata). Faktycznie, przy ciemnych blatach w kuchni, to trochę nie „uchodzi” na nich coś robić, ja na szczęście mam jasne, więc je wykorzystuję. Powiem Ci jednak, że lepiej mieć stolnicę, bo jednak blaty przy tak intensywnym „wykorzystywaniu” – bardziej się niszczą …Pozdrawiam serdecznie!

          Polubienie

          1. Dziś czytałam mężowi ten przepis i mąż zwrócił uwagę (!), że powinno się krokiety najpierw obtoczyć w jajku, a potem w bułce. Zobacz, jaki z niego kucharz się zrobił!.Co do blatu, to można go niechcąco posiekać nożem.Buziaczki.

            Polubienie

            1. Podziękuj Aniu w moim imieniu za tą uwagę, właśnie naniosłam ową uwagę do tych krokietów !No widzisz jakiego kucharz będziesz miała, ale nie zazdroszczę Ci, bo mój też kucharzy i przez to nieraz są swary głupie przy garach … ;)))Pozdrawiam serdecznie !

              Polubienie

              1. Mój udziela się tylko przy Twoich zapiekankach, choć nauczył się smażyć kotlety schabowe i się teraz wymądrza.Ja na krokieciki smażę naleśniki, smaruję rozpuszczonym na patelni pasztetem, obtaczam w jajku i bułce i smażę. Niebo w gębie.Buziaczki.

                Polubienie

                1. No to muszę jakąś kolejną zapiekankę, przygotować dla męża … ;)))I będziesz miała spokój – a niech sobie kuchci ;)Ja też robiłam takie krokieciki z ciasta naleśnikowego, a nadzieniem była kapustka z suszonymi grzybkami, a do tego czysty czerwony barszczyk – jako popitka …Pozdrawiam serdecznie!

                  Polubienie

                  1. Mnie się nie chce robić żadnego farszu i syn się śmieje, że to paszteciki a nie krokieciki. Ale za to jakie smaczne właśnie z barszczykiem.Pozdrawiam.

                    Polubienie

                    1. Jak zwał, tak zwał – czy to paszteciki, czy też krokieciki z czerwonym barszczykiem są pycha !!Pozdrawiam serdecznie!

                      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s