„Koza Jadzia …”


koza J-Moi drodzy pragnę Was powiadomić, że zamierzam; albo usunąć, albo zawiesić swoje blogi, na jakiś czas, dopóki nie uporam się z pewnym problemem.

Nie wiem jeszcze co zrobię:
„być, albo nie być – oto jest pytanie?”.

Powód – dlaczego tak chcę zrobić, znajdziecie w „Księdze Gości” z dnia 2009-11-08, godz. 11.33.
Trochę mi smutno, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jeżeli usunę blogi, czy też założę nowe nie omieszkam Was o tym powiadomić.

Drodzy czytelnicy, przepraszam Was bardzo, za to wszystko, ale siła wyższa ! Myślałam, że czynię dobrze, ale okazało się że źle. Teraz muszę to wszystko naprawić. Człowiek całe życie się uczy …

Dziękuję również Osobom „Znajomi ??? „za tak „wspaniałe” ocenienie mojej dotychczasowej pracy.

8 myśli na temat “„Koza Jadzia …”

  1. JaGo, nie waż się likwidować blogów, materiał zgromadzony w internecie jest ogólnym dobrem i każdy może z niego korzystać. Jakaś jedna świrnięta baba napisała Ci głupoty, a Ty się tym przejęłaś! Przepisy zgromadzone na tym blogu są nam potrzebne.Najlepiej włącz logowanie i to babsko dodaj do czarnej listy, niech Ci nie bruździ.Ci, od których „ściągasz ” przepisy powinni się cieszyć, że reklamujesz ich pomysły, które oni na pewno też skądś ściągnęli.Cieplutko pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Ależ Aniu, teraz jak już sobie poczytałam co jest grane – to nie mam zamiaru usuwać moich wypocin – ci co rozpętali tą burzę, mogą mi teraz naskoczyć … ;)))Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

      1. No, JaGuś, odetchnęłam z ulgą, bo już wysłałam synowi linka z tymi żeberkami, żeby sam je przyrządził. Poza tym, skąd moja siostra będzie brała przepisy do zapiekanek?Buziaczki.

        Polubienie

    1. Jak się nie wie o co chodzi, to przeważnie o nic nie chodzi … ;)A ja sobie poczytałam, tu i tam i już wiem o co chodzi, a więc wcale, ale to wcale nie zniknę, wręcz przeciwnie – teraz to dopiero zaistnieję … ;)Pozdrawiam serdecznie i dzięki!

      Polubienie

  2. Hmmm, no ja napisałam Pani Babci co sądzę o tych komentarzach dziwnych w mailu. I jakie przewiduję 3 opcje tego – choć uprzedzam że nie należy bardzo się przejmować moimi twierdzeniami. Ale niestety, w prawie cytatu jest pare haczyków – może po prostu trzeba zobaczyc jak wszystko potoczy się dalej, szkoda że osoby piszące te komentarze nie zostawiły do siebie zadnych namiarów, by wszystko z nimi skonsultowac, tak by było to zgodne z prawem…Pozdrawiam…

    Polubienie

    1. Generale jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, a dzięki temu, że mi udzieliłaś informacji – szeroko otworzyły mi się oczy, więc postanowiłam dalej kontynuować te moje „wypociny” … ;))Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s