Kurczak wędzony z sałatką


Kurczak wędzony z sałatką
(dla 4 osób)
Porcja: 243 kalorie

Składniki:
Dwie czerwone i zielone papryki (ok.5oo g), pierś wędzonego kurczaka (ok. 250 g), nieduża cukinia, 100 g kukurydzy z puszki, ząbek czosnku, czerwona papryczka chili, przecier lub koncentrat pomidorowy (1 łyżka), 100 ml bulionu jarzynowego, 5 łyżek oliwy, 3 łyżki octu, sól, pieprz, kilka małych pomidorków, natka.

Przygotowanie:
1.
Papryki umyć, obrać ze skórki, ale najpierw musimy je opiec w piekarniku przez chwilę,  a wtedy z łatwością zdejmiemy z niej skórkę. Następnie oczyszczamy z ziaren nasiennych i kroimy w paseczki.
Cukinię myjemy, kroimy na cztery części, a te części na plasterki. Kukurydzę osączamy z zalewy. Pierś kurczaka pokroić w paski.

2. Chili umyć, oczyścić z pestek. Czosnek obrać. Chili i czosnek posiekać, wymieszać z przecierem pomidorowym lub koncentratem , bulionem i octem. Zmiksować na piure, stopniowo dodając oliwę. Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.

3. Wszystkie składniki wcześniej przygotowane, wrzucamy do salaterki, polewamy sosem, mieszamy i odstawiamy na 10 minut. Pomidorki umyć, przekroić na pól. Sałatkę przed podaniem udekorować pomidorkami i natką pietruszki.

 



8 myśli na temat “Kurczak wędzony z sałatką

  1. No tak Aniu, przecież Ty nie lubisz ryb! Wędzonych też nie lubisz?A ja wolę rybę wędzoną, lepiej niż wędzonego kurczaka … Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. JaGus, często jadamy wędzone makrele, kiedyś nawet jadłam maluśkie szprotki, a upaprałam się od nich! Jednak kurczak ma mieć dla mnie smak kurczaka a nie wędzonej ryby.Buziaczki wieczorne.

      Polubienie

      1. Nie wiem czy pamiętasz, jak kiedyś kurczak kupiony – miał smak ryby, bo karmiono je prawdopodobnie mączką rybną, to było paskudztwo!Jak upiekłam kuraka na obiad, to tak jakbym rybę jadła …Szprotki ja bardzo lubię, to nic, że cała też się w nich upaćkam też, i w koło siebie, ale to lubię …;)Pozdrawiam szprotkowo.

        Polubienie

        1. Pamiętam te kurczaki karmione mączką rybną, fuj, to było paskudztwo, ale cóż, takie były czasy.Czasami kupuję szprotki dla kotów i zanim je zawiozę na działkę, kilka zjem.Pozdrawiam.

          Polubienie

          1. A daleko masz na tą działkę? Pytam się, bo wtedy się domyślę, ileż Ty tych szprotek tak mniej więcej zjesz … ;)))Pozdrawiam serdecznie.

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s