Grzane piwo z rodzynkami i piwny HOKUS-POKUS


piwo,zima_7

GRZANE PIWO Z RODZYNKAMI (sześć porcji)
Składniki:
3 kromki żytniego chleba,1 l jasnego piwa, garść rodzynek, 2-3 cytryny.

Przygotowanie:
Chleb ułożyć na blasze, ususzyć w piekarniku (nie rumienić), zetrzeć na tarce, wsypać do wazy, dodać rodzynki. Cytryny umyć. Z jednej wycisnąć sok, pozostałe pokroić w plasterki. Piwo wlać do rondla, dodać sok, podgrzać nie dopuszczając do wrzenia. Przelać do wazy, wrzucić plasterki cytryny, wymieszać.

PIWNY HOKUS-POKUS (cztery porcje)
Składniki:
3 łyżki cukru, 3 żółtka, 1/2 l jasnego piwa, 25 ml whisky, szczypta gałki muszkatołowej.

Przygotowanie:
Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę. Piwo i whisky wlać do rondla, przyprawić gałką muszkatołową, mocno podgrzać, nie doprowadzając do wrzenia. Powoli dodawać do żółtek, cały czas ubijając. Od razu rozlać do ogrzanych szklanek.

6 myśli na temat “Grzane piwo z rodzynkami i piwny HOKUS-POKUS

    1. No jasne, każdy niech pije to co lubi … ))A ja tam piwko lubię, czemu nie – i dla zdrowia (na nereczki dobrym jest), i dla smaku (lubię tą jego goryczkę). Win z kolei nie pijam …Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

      1. Właśnie mój mąż pije piwo dla zdrowia swoich nerek- naprawdę. Jeśli piję słodkie czerwone wino, najlepiej greckie, to tylko jedną lampkę przez całą noc.Pozdrawiam.

        Polubienie

        1. No toż przecież mówiłam, że dla zdrowia nerek – naprawdę. Ja tam dziennie z jedną buteleczkę, tego napoju wypiję (no może dwie), ale za to jakie mam „piękne brzuszysko”, ale co tam! :))Pozdrawiam serdecznie.

          Polubienie

          1. Już nie mów o brzuszysku, bo widziałam na zdjęciach, jaka z Ciebie laska. Raczej przez cały dzień chodzisz podchmielona;)Buziaczki bezpiwne.

            Polubienie

            1. Może latem to i mniej kilogramów było, ale teraz jakbyś mnie zobaczyła, to … byś się wystraszyła … ;))) Tym bardziej,że teraz mam swój wiek na buzowanie hormonów (a tabletek żadnych nie biorę, bo nie chcę się nimi truć), więc samo przez się – przytyło mnie się, a jeszcze jak piwko do tego dołożę… Jedno, dwa piwka to na mnie nie działają tak bardzo, dopiero to trzecie mnie przymuli … 😉 Ale wtedy idę lulu …Pozdrawiam serdecznie.

              Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s