Tajemnice sosów i mięs doskonałych

Dzisiaj zdradzę Wam kilka tajemnic mięs doskonałych. Niekoniecznie trzeba być wykwalifikowaną kucharką, aby stworzyć pyszne danie mięsne. Zwłaszcza gdy zna się sztuczki, chroniące przed porażkami i ratujące w przypadku kłopotów.

mi.so.w.r.kawie_

Oto one …
Mięso zawsze krój w poprzek włókien.Tylko wtedy danie będzie miękkie. Wycinaj też ścięgna i błony, bo inaczej mięso twardnieje i kurczy się podczas przyrządzania.

Chude mięso dobrze jest naszpikować tłuszczem, obłożyć lub posmarować tłuszczem, aby nie wyschło podczas pieczenia czy duszenia.

Soczystość pieczeni zapewni posmarowanie mięsa białkiem. Po godzinie, gdy białko wyschnie, powstanie skorupka chroniąca pieczeń przed utratą wilgoci.

Kruchość i soczystość każdemu mięsu zapewni również kilkugodzinne moczenie w zsiadłym mleku, maślance lub jogurcie.

Aby mięso nie stwardniało podczas przyrządzania, zawsze sól je pod koniec smażenia czy duszenia.
Dla urozmaicenia smaku kotletów zmieniaj skład panierki. Dodawaj do niej zioła, migdały, tarty żółty ser, sezam, wiórki kokosowe, ziarna słonecznika. Można też panierować mięso w otrębach, płatkach kukurydzianych lub zmielonym chlebie.

Jeśli kotlety mają być chrupiące, panieruj je tuż przed smażeniem.

Sznycle czy kotlety spalą się, a w środku będą surowe, jeśli tłuszcz będzie za gorący, zbrązowieje lub zacznie dymić. Ale smażone w za słabo rozgrzanym tłuszczu będą suche i łykowate.

Nie nakłuwaj mięsa podczas przyrządzania, bo wypłyną soki. Najlepiej włóż je do tak dużego naczynia, by można było je przewracać za pomocą łopatki.Kotlety smażone na zapas są niesmaczne, bo, leżąc w stygnącym tłuszczu, nasiąkają nim i stają się ciężkostrawne.

Mięso pyszniejsze, bo w sosie … nawet niezbyt udaną pieczeń czy suchy kotlet uratujesz, przyrządzając smakowity sos.

Twarde mięso podduś w sosie owocowym (wiśniowym, mirabelkowym, z pigwy), którego naturalny kwasek skruszy je i doda mu smaku.

Przesolone mięso zalej całkiem niesolonym sosem i duś kilkanaście minut.

Jeśli sos do mięsa duszonego jest zbyt tłusty, przestudź go i wrzuć do niego kostki lodu. Po chwili, gdy są już oblepione tłuszczem wyjmij je.

Sos z pieczeni wołowej będzie smaczniejszy, jeśli zamiast mąką zagęścisz go miękiszem razowego chleba. Miękisz rozgotuj i w razie potrzeby, zmiksuj.

Sos do drobiu znakomicie uszlachetni kilka łyżek soku, galaretki lub dżemu owocowego, np. z porzeczek, aronii, borówek.

Ciemne sosy pieczeniowe możesz uatrakcyjnić, dodając do smaku nieco naparu z kawy lub alkoholu (piwa, miodu pitnego, koniaku).

Przypalonego sosu nie da się uratować. Lepiej wyjmij z niego mięso, przelej nieprzypaloną część do czystego rondla i pogotuj z kawałkiem suchego chleba lub surowym ziemniakiem. Gdy smak spalenizny zniknie, przecedź, wlej trochę mleka, śmietany lub wody i dopiero wtedy zalej sosem mięso.

Polecam przeczytać jeszcze…

Zanim mięso trafi do piekarnika

Autor : JaGa Opublikowano: Lipiec 7th, 2010

Zanim mięso trafi do piekarnikaZanim mięso stanie się pieczyste, warto wiedzieć o kilu zasadach … Odpowiednie naczynia  Do pieczenia najlepiej nadają się żelazne lub żeliwne brytfanny, czy też żaroodporne naczynia. Praktyczniejsze są naczynia z pokrywką. Powinny być tak duże, aby wokół pieczeni pozostała wolna przestrzeń około 2-3 cm, ale nie większa []

26 myśli na temat “Tajemnice sosów i mięs doskonałych

  1. Jaguś, jak to spamiętać skoro ma się pamięć babci, podobno dobre by były …supełki…. .Te tajemnice są „przepyszne” Pozdrawiam cieplutko w chłodny i póżny wieczorek.Maria

    Polubienie

    1. Mario, no nie wiem czy te supełki to wiele nam pomogą … :))Ja proponuję założyć sobie zeszt i wpisywać do niego moje rady, a będzie ich jeszcze sporo … 🙂 Ja tak kiedyś robiłam, a teraz z nich przepisuję wszystko na tegoż bloga …, i już …Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  2. Jagus te Twoje porady i rady są naprawde sprawdzone i napewno skuteczne chyba je przepisze do swojego zeszytu bo trudno zapamietac a jak beda pod reką to szybciutko znajde. Niemniej napewno sie przydadza. Ciepełko przesyłam z Kujaw.Chociaz na termometrze minus 8

    Polubienie

    1. Właśnie Baiu też tak sobie pomyślałam, że rad to nigdy za dużo. Takie ważniejsze rady, też sobie kiedyś notowałam w zeszyscie, a teraz gdy mam możliwość ich posegregowania na blogu – segreguję i zapisuję.Wyjdzie to na dobre i Wam i mnie … :)Pozdrawiam cieplutko, a u mnie minus 5 stopni.

      Polubienie

      1. ja uwielbiam wieprzowinke, schab, ale niestety moj pan nie przepada, schab mu za suchy :/ karkowka za tlusta i ciezko mi trafic w jego upodobania, ale czesto wykorzystuje przepisy na sosy i robie do makaronikow ;)zapraszam do mniedzis makijaz oka

        Polubienie

        1. Faktycznie to masz z mężem mały problem, ale to tak jest: są gusta i guściki, są smaki i smaczki … :)))Dzisiaj w takim razie idę do Ciebie zrobić sobie oko, a mąż niech obiad gotuje … :)))Pozdrawiam serdecznie.

          Polubienie

          1. ajjjj ja męża nie mam, jestem ….hmm…jak to się mówi tak brzydko? konkubiną! o! właśnie ;)staram sie zaspokajać żołądek głodomora, lubi makarony i drób więc w razie czego zamawiam dobre przepisy 😉

            Polubienie

            1. Oj najmniej jest ważnym, czy to mąż, czy nie mąż. Najważniejsze to, że się kochacie i życie sobie umilacie … Z czasem postaram się także zaspokoić smaczek Twojego lubego, zamieszczając odpowiednie przepisy dla niego.Pozdrawiam serdecznie.

              Polubienie

  3. Rewelacyjne te Twoje porady, warto je zapamiętać. Tylko powiedz, czy ta świnka nie kicha czasami na nas, bo jest chora na świńską grypę? Przynajmniej ja mam takie wrażenie;)Pozdrawiam słonecznie.

    Polubienie

    1. Faktycznie Aniu, trafne skojarzenie … ;)))A mnie się wydawało, że ona do nas się uśmiecha … ;))Pozdrawiam serdecznie, ale bez świńskiej grypy.

      Polubienie

  4. No,No!? muszę Jagus przyznać ze nie o wszystkim wiedziałam. Tak to jest, człowiek uczy się całe życie i i tak umiera głupim.Wspaniałe są te porady. I z pewnością skorzystam, Oby nie ten z przypalonym mięskiem!!!!!. Ale Prosiaczek jest super!!Buziaki Zosieńka

    Polubienie

    1. To jest prawda Zosiu, że przez całe życie się uczymy, a i tak wszystkiego do końca nie wiemy. Wiedziałam, że Ty na pewno będziesz dużo z tego wiedziała, ale wiesz nie każdy jest taką doświadczoną, dobrą gospodynią jak Ty cz ja nawet … ;)A prosiaczek też od razu mnie się spodobał, i nie mogłam się oprzeć, żeby go nie zamieścić …Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

      1. JaGuś nie powiem ze nie potrafię wielu rzeczy ale do dobrej gospodyni to mi daleko. Lubię jednak coś jeszcze się poduczać i korzystać z cudzej porady bo myślę ze kto pyta nie błądzi. Takie porady jakimi nas obdarzasz sa bardzo cenne i dzięki nim możemy coś udoskonalić i ustrzec sie od błędów. Wiec dziekuję. Pozdrawiam cieplutko.

        Polubienie

        1. Ok, ok, ok … Zosiu, ale na pewno średnio dobrymi gospodyniami to jesteśmy …, bo jakoś sobie radzimy. Mój mąż mówi, że ja w kuchni „:teoretyk” jestem, bo jak on nie raz gotuje, a gotuje dobrze, to ja mu uwagę zwracam, że powinien tego dodać lub tamtego nie dodać … :)))Wyszukuję i zapisuję (ze starych zapisków, jakie posiadam), a przy okazji i sama wiele się dowiaduję i uczę.Pozdrawiam serdecznie.

          Polubienie

  5. Cenne są Twoje rady. Nie zawsze się o wszystkim pamięta dusząc mięso. O białku nie wiedziałam, musze przekazać wiadomość mężowi, bo on u mnie w kuchni jest panem. Pozdrawiam słonecznie.

    Polubienie

    1. Loteczko koniecznie musisz swojemu panu w kuchni przekazać te wiadomości i powiedzieć mu, żeby się spodziewał takich rad więcej ;)Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

    1. Brzozo muszę Ci powiedzieć,że takich różnych rad na moim blogu jest wiele i jeszcze będą. Tylko najpierw muszę je uporządkować, bo, zaginęły gdzieś. Ale zrobię to na oddzielnym blogu, jak czas na to pozwoli …Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.