Sosy chrzanowe

Tradycyjne buraczki i sos chrzanowy, z ciekawymi dodatkami będą na świątecznym stole miłą niespodzianką.


Sosy chrzanowe są znakomitym dodatkiem do mięs i jajek. Oto kilka propozycji na sosy chrzanowe.

Jogurtowy:  z jednej łyżeczki mąki i masła robimy zasmażkę, dodajemy szklankę jogurtu naturalnego, mieszając gotujemy 10 minut. Powstały sos łączymy z dwiema łyżkami utartego chrzanu i ugotowanym na twardo jajkiem. Przyprawiamy do smaku cukrem i sokiem z cytryny.

Szczypiorkowy: przygotowaną jak poprzednio zasmażkę mieszamy z dwiema łyżkami chrzanu i szklanką śmietany, dodajemy pół pęczka posiekanego szczypiorku (szczypiorek kroję zawsze nożyczkami). Sos przyprawiamy do smaku cukrem, solą i sokiem z cytryny.

Orzechowy: szklankę gęstej śmietany mieszamy z dwiema łyżkami chrzanu, łyżeczką estragonu i 5-6 orzechami włoskimi. Orzechy mogą być w całości lub pokruszone trochę. Całość przyprawiamy solą i szczyptą soli.

Sos chrzanowy z musztardą (na 2 szklanki)


Składniki:

  • świeżego chrzanu około 10 dag,
  • bulion z kostki niecałą szklankę,
  • 200 ml śmietany,
  • kajzerka (lub inna bułka),
  • żółtko,
  • łyżeczka musztardy,
  • sól, szczypta cukru.

Przygotowanie:

Chrzan starty włożyć do rondla, zalać bulionem, gotować 20 minut, a następnie przetrzeć przez sito. Przetarty sos ponownie wlać do rondelka, dodać śmietanę i pokruszoną bułkę, gotować, aż zgęstnieje.
Zdjąć z ognia, dodać żółtko utarte z musztardą, wymieszać. Przyprawić do smaku solą i pieprzem.

Chrzanowy na zimno  Chrzan na zimno
Mały słoiczek chrzanu wymieszać z 3 łyżkami gęstej śmietany oraz drobno pokrojonym jajkiem na twardo. Sos przyprawić do smaku solą i cukrem.

Sosy chrzanowe w odróżnieniu od ćwikły, najlepiej jest przygotować tuż przed podaniem na stół. Inaczej stracą ostry smak. Sosy podajemy na stół w sosjerkach, a ćwikłę w małych salaterkach. Ale na pewno to wiecie… -:)

 


Zobacz jeszcze:

Ćwikła + chrzan i nie tylko

Autor: JaGa Opublikowano: Marzec 6th, 2010

Ćwikła + chrzan i nie tylkoNie wyobrażam sobie świąt Wielkanocnych, bez ćwikły (czyli buraczków z chrzanem). Przecież ona nadaje w to święto, smaku białej kiełbasie i wędlinie naszej na stół postawionej. Chociaż ćwikłę nie tylko w ten jeden dzień lubię zajadać. Przeważnie kupuję ją gotową, ale na ten dzień, jedyny w roku robię ją sama. []

Do chrzanu! <<< klik

Zapisz

18 myśli na temat “Sosy chrzanowe

  1. Wreszcie mi sos chrzanowy wyjdzie taki jak trzeba. To prawda, że robimy go zaraz przed podaniem, jadłam go u znajomej, i sama gospodyni to zauważyła:)))Ściskam

    Polubienie

  2. Nie wiedziałam,że przygotowanie takich pysznych sosów jest takie proste i szybkie.Ja kupuję sosy gotowe w kartonikach, potem tylko podgrzewam w mikro i gotowe.Ale takie domowe są na pewno o wiele, wiele lepsze i smaczniejsze.Bardzo podoba mi się ten jogurtowy,muszę go zrobić,mam nadzieję, że mi się uda.Pozdrawiam cieplutko, choć za oknem mróz i śnieg.

    Polubienie

    1. Koniczynko całkowicie Cię popieram, że sos zrobiony swój to jest „swój”, jaki by nie był, to i tak jest lepszy od tych kupionych. A wcale nie są takie trudne w „robocie”. Mój mąż kiedyś lubował się w tych kupionych, ale jak zaczęłam robić swoje, to mu się zmieniło … ;)))Mam jeszcze kilka pomysłów na różne sosy, a będę o nich pisała na swoim blogu, prędzej, czy później …U mnie też pogoda jeszcze zimowa, a tu za niedługo okna trzeba pomyć (och, jak ja lubię to robić ?!)Szacuneczek.

      Polubienie

      1. Szkoda, ze mieszkasz tak daleko, bo bym przyszła i Ci te okna pomyła.Uwielbiam myć okna, sprzątać, prasować i prać.Mój mąż mówi,że poprzednie życie przeżyłam jako szop pracz.Ja porządki po zimie zacznę dopiero w połowie maja, kiedy będzie już ciepło.Teraz mycie okien mogła bym przypłacić zdrowiem.Na Swięta posprzątam tylko gruntownie, a resztę zrobię potem.Pozdrawiam cieplutko.

        Polubienie

        1. Oj Koniczynko jesteś kochana … Akurat lubisz to wszystko robić, czego ja nie cierpię !!! -:) Jeżeli chodzi o mycie okien, to ja też nie będę się wygłupiała i w zimne dni myła, po co mam później w święta chorować, Umyję je dopiero, aż będzie cieplej. A z prasowaniem to ja mam tak: wypiorę, przyniosę ze strychu, do szafy włożę i tak powtarzam to, aż do momentu, gdy szafę otworzę i wszystko znajdzie się na podłodze, bo szafa już nie mieści … ;)))Pozdrawiam cieplutko.

          Polubienie

    1. Babeczko świątecznie musi już u mnie być, bo potem to mi czasu zabraknie na pisanie – jak zajmę się świętami w domu mym …Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

    1. Koniecznie Aniu muszą zagościć na twym stole, jak widzisz to nawet nie trudne są w wykonaniu, ale za to są pyszne.Szacuneczek.

      Polubienie

            1. Anulko pamiętaj tylko, żeby sosy chrzanowe robić przed samym podaniem na stół … tak jak zresztą powyżej napisałam …Pozdrawiam cieplutko

              Polubienie

  3. Jaguniu, tutaj nie ma sosów chrzanowych. Nie jada się ich raczej. Ogólnie dostępny jest tylko chrzan ze śmietaną. A u Ciebie wybór, że głowa boli. Jakie wspaniałe te sosy. Wydrukowałam sobie wszystkie. Jeszcze nie wiem, które zrobię, ale ten z musztardą na 100 %. Dziękuję pięknie kochana 🙂

    Polubienie

    1. A widzisz Alicjo, jak wyczułam „pismo nosem”, że o tych sosach napisałam? I będę jeszcze dużo w przyszłości o nich pisała – różniastych. Mam nadzieję, że też Ci przypadną do gustu …. ;)Zastanawiałam się, dlaczego „tam” u Ciebie jest brak sosów w sklepach?! Doszłam do wniosku, że każda gospodyni własne sosy w domu czyni ….Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

    1. Brzozo dziękuję Ci za tą skarbnicę, oj chciałabym być taką skarbnicą – ale staram się chociaż troszku nią być … ;)Szacuneczek

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s