Pizza calzone


Calzone, jest specjalnością Neapolu, można spoko ją nazwać wielkim drożdżowym pierogiem. Nadziewa się ją warzywami, grzybami, szynka, wędzonym boczkiem, owocami morza i serami – do wyboru, do koloru, jak kto chce …
Brokuły, cebula, czerwona papryka i bazylia oraz trzy rodzaje sera stanowią pożywne i smaczne nadzienie kruchej pizzy calzone.

żródło fotki: http://en.wikipedia.org/wiki/Pizza

PIZZA CALZONE
Składniki ciasta:

– 2oo ml letniej wody,
– 1/2 płaskiej łyżeczki cukru pudru,
1,5
płaskiej łyżeczki suszonych drożdży,
– 340 g
mąki,
– 1/2
płaskiej łyżeczki soli,
– 15 g
masła.

Składniki nadzienia:
… 1 łyżka oliwy, 1 cebula, obrana i posiekana, 1 mała papryka czerwona, posiekana po oczyszczeniu z gniazd nasiennych, 1 ząbek czosnku, obrany i roztarty, 1 łyżka świeżej bazylii, posiekanej lub 1 płaska łyżeczka bazylii suszonej, 350 g brokułów, podzielonych na różyczki, bez łodyg, 2 łyżki białego wytrawnego wina lub wody, 220 g sera ricotta, 120 g utartej mozzarelli, 60 g parmezanu, 1 jajko ubite, świeżo zmielony czarny pieprz, krążki papryki czerwonej i gałązki świeżego majeranku do przybrania.

Przygotowanie:
1. Zagnieść ciasto ( Ciasto na pizzę (przepis podst.) ) i odstawić w ciepłe miejsce. W tym czasie rozgrzać oliwę w rondlu i obsmażyć na niej cebulę, paprykę i czosnek. Warzywa wymieszać z bazylią, brokułami, winem lub wodą, a następnie przykryć rondel i dusić pod przykryciem 5 minut. Zdjąć rondel z ognia, dodać sery ricotta i mozzarella, połowę parmezanu, ubite jajko i odrobinę pieprzu. Dobrze wymieszać, przykryć rondel i odstawić.

2. Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 st.C. Zagniatać wyrośnięte ciasto przez 5 minut, a potem podzielić je na 4 części. Każdy kawałek rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy i uformować owal o wymiarach 20 cm razy 15 cm. Rozłożyć 1/4 nadzienia, pozostawiając wolny pas (2,5 cm) brzegu. Lekko zwilżyć brzegi ciasta zimną wodą i złożyć je na pół. Zlepić brzegi i ułożyć na lekko posypanej mąką blasze do pieczenia.

3. Posmarować wierzch odrobiną zimnej wody i posypać resztą parmezanu. Piec (ja piekę w środkowej części piekarnika) około 15-20 minut, aż calzone dobrze wyrośnie. Przybrać czerwoną papryką i majerankiem. Podawać z surówką.


Przepis ten znalazłam w książce „Jedno smaczne danie – 400 przepisów z całego świata” – Przegląd Reader’s Digest, W-wa 1998.

Zobacz jeszcze…

Jak zrobić dobre ciasto na pizzę? (przepis podstawowy)

Autor: JaGa Opublikowano: Styczeń 16th, 2009

Jak zrobić dobre ciasto na pizzę? (przepis podstawowy)To wcale nie jest trudne !  Przygotowanie dobrej domowej pizzy,wbrew pozorom, nie jest ani trudne ani czasochłonne. Przekonajcie się o tym sami. 1.  Dwie szklanki mąki przesiewamy do głębokiej miski, wsypujemy pół łyżeczki soli, 3 dag świeżych drożdży kruszymy palcami wprost na mąkę. Cały czas mieszając dolewamy []

24 myśli na temat “Pizza calzone

    1. Aniu droga, już Cię troszku poznałam, i wiem, że bez tego zielonego, zielonego tego, i może jeszcze cebuli, tak by modernizacja się odbyła …;) W takim razie, nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć smacznego.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  1. Dziś mamy ziemniaczki zapiekane w talarki z mizerią i kalafiorkiem. Takie było życzenie małej Ksiezniczki. pozdrawiam ciepło.

    Polubienie

    1. O jejku, cóż za pyszności, księżniczka sobie zażyczyła. Ja też miałam kalafior, ale w zupie – też była pychota, i o niej następną notkę napiszę.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Właśnie sobie zapisałam, co bym kolejnego dobrego chciała zjeść po diecie – najpierw placki ziemniaczane, frytki i właśnie pizza

    Polubienie

    1. Jak wnioskuję, to nie długo nastąpi koniec dity ? Jednak i tak będziesz musiała uważać na to co jesz, żeby nie powrócić do dawniejszej postury i krągłości… ;))Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Masz rację Basiu, że teraz skazała bym Was na istne tortury, każąc stać przy gorącym piekarniku … uff, jak gorąco. Ale powiedzmy, że to danie, zostawimy sobie na chłodniejsze dni … oki ?!Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Wczoraj poznym wieczorem wrocilismy z urlopu. Bylismy w Miedzyzdrojach a potem u rodziny (kolo Gliwic). Bylo bardzo fajnie ale pod koniec juz nie mialam cierpliwosci. Przez 2 tygodnie „na walizkach”. Jak dla mnie to duzo. Dzieci jednak mialy super wakacje, szczegolnie u dziadkow. Moj Tata przyjechal z nami i zostanie kilka tygodni. Spi akurat w tym pokoju gdzie mamy komputer i marudzi mi tutaj czemu tak wczesnie siedze przed monitorem. A ja jakos nie moge spac ,wiec pomyslalam, ze wpadne na chwile do Ciebie.Pizza Calzone jest super i wcale nie trudna do zrobienia! Skoro podalas taki fajny przepis to go z pewnoscia wyprobuje! Pycha po prostu 🙂

    Polubienie

    1. No to wypoczęłaś sobie, prawda ? W Międzyzdrojach jest bardzo fajnie, byłam tam, ale tylko dwa razy w swoim życiu i wcale tak daleko do tej miejscowości nie mam, bo chyba ze 120 czy 150 kilometrów od mego miasta. Dla dzieci, to na pewno była frajda, a Tobie wcale się nie dziwię, że już chciałaś wrócić już do domu, bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej …Mnie tam się najlepiej pisze wczesnym rankiem, lub w nocy, ale nad ranem – główka lepiej pracuje, no i później mam więcej czasu na zajęcie się obowiązkami domowymi. A snu to ja dużo nie potrzebuję, wystarczy mi 5-6 godzin i już jestem wyspana.Wczoraj, np poszłam o 20-tej spać, a dzisiaj wstałam już o 2-ej w nocy i od razu zasiadłam do kompa …Alicjo dziękuję Ci bardzo za takie udzielanie się na moim blogu, jesteś KOCHANA – duża buźka !!!Gorąco pozdrawiam.

      Polubienie

    1. To czyli, wiedziałam o czym ostatnio pisać. A u mnie w ten dzień, w którym dałaś komentarzyk, też bez mała było + 50 stopni. Przecież w końcu to daleko od siebie nie mieszkamy, mając relację Świnoujście-Szczecin. Natomiast dzisiaj do południa u mnie troszku popadało, ale z powrotem praży słońce. Ideę zaraz na działkę zobaczyć, co tam w ziemi się ruszyło …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  4. A u Ciebie jak zwykle apetycznie, prawie czuję zapach tej pizzy.Niestety nie mam czasu na takie smakowitości.U nas na obiad albo ziemniaki z kwaśnym mlekiem,albo z mizerią,albo zupa jagodowa z makaronem.Jednym słowem szybko, szybko i jeszcze raz szybko.Jest tak strasznie gorąco,żar leje się z nieba a roboty tyle,że nie wiadomo za co się chwycić.Właśnie skończyliśmy sianokosy, za chwilę zaczną się żniwa.Byłam wczoraj w lesie,ale grzybów niestety nie ma, jest bardzo sucho.Są jagody i poziomki,ale jest plaga takich małych muszek ,gryzą jak nie wiem co, ciężko wytrzymać.To tyle, teraz idę już spać, bo jutro bardzo rano muszę wstać.Pozdrawiam bardzo cieplutko.

    Polubienie

    1. Droga Koniczynko bardzo Ci współczuję, pracować w tak gorących warunkach, gdzie niemalże stojąc pot po oczach ścieka …Myślę jednak, gdy uporasz się z tymi wszystkimi pracami w polu, to na pewno dasz się skusić na jedną z tych potraw opisanych przez mnie na blogu. Trzymam kochana za Ciebie kciuki, i życzę mniej upalnego lata, oby lepiej Ci się pracowało …Gdybym mieszkała blisko koło Ciebie, na pewno i z miłą chęcią bym Ci pomogła. Duża buźka !!W raz z chłodem (u mnie dzisiaj padał deszcz), pozdrowienia ślę.

      Polubienie

    1. Morgano wsad, który wkładamy do środka tego pieroga-pizzy, jest ważny, bo wtedy zjemy ze smakiem, i będziemy wołali o więcej … ;)))Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Dagmarko, ależ to nie jest takie wielkie wyzwanie, znam większe wyzwania … A wyzwania są po to, żebyśmy stawiali im czoła !? -:)Na pewno sobie poradzisz !Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s