Naleśniki z kisielem śliwkowym


Wcześniej 
napisałam Wam jak zrobić domowym sposobem , domowy kisiel. A dzisiaj tak jakby, będzie dalszy ciąg „z kisielem” zajęć.

Obecnie mamy czas, w którym możemy  pozwolić sobie, na wszelkiego rodzaju owocowe szaleństwa. Oczywiście nie tak do końca wszystkie, bo truskawki, czereśnie czy wiśnie, już się skończyły.

Ale, jeśli ktoś był przezorny, zawekował je w słojach, np. jako kompot, może teraz z powodzeniem zastosować go w tymże przepisie.


  NALEŚNIKI Z KISIELEM ŚLIWKOWYM


Składniki:

– jeden słoik (720 ml) kompotu np. śliwkowego
– 2 łyżki cukru
– 1 laska cynamonu
– cienko obrana skórka z cytryny
– 1 łyżka mąki ziemniaczanej
– 4 jajka
– 2 szklanki wody mineralnej (o,5 l)
– 1 i 3/4 szklanki mąki (30 dag), a tak w ogóle, to użyjcie tyle mąki do tej wody, aby uzyskać ciasto o konsystencji śmietany, czyli nie może być ani za gęste, ani za rzadkie
– 5 łyżek masła lub margaryny
– 2 łyżki cukru kryształu do posypania
– ewentualnie listki np. melisy cytrynowej do dekoracji
– szczypta soli

Przygotowanie:
1.Kompot śliwkowy na sitko wlej, niech śliwki odsączą się. Sok, który otrzymasz do garnka przelej, wsyp cukier, laskę cynamonu i skórkę z cytryny … zagotuj wnet.

 2. Teraz mąkę ziemniaczaną weź, i rozprowadź odrobiną wody zimnej w miseczce swej, gdy już rozrobisz, wlej do gorącego soku a nie zapomnij o ciągłym mieszaniu, by kisiel nie przypalił się. Gotowy kisiel wymieszaj ze śliwkami i wlej do salaterki.

3. Jajka rozbić, oddziel żółtka. Białka ubijamy, żółtka natomiast mącimy z wodą mineralną, troszku solimy i mieszamy z wcześniej przygotowanym ciastem, nie od razu, ale stopniowo. Do tak przygotowanej masy, dodajemy pianę z białek. Jeśli jednak po tych czynnościach, zauważycie, że jednak jest jeszcze trochę za rzadkie, dodajcie troszku mąki, ale przed dodaniem ubitej piany z białek.

4. Na patelni porcjami rozgrzewamy tłuszcz, i smażymy naleśniki. Z tych proporcji jakie podałam powinno wyjść ich cztery. Usmażone naleśniki przekładamy na talerze, posypujemy jeszcze gorące cukrem, dekorujemy melisą. Kisiel śliwkowy możemy podać oddzielnie, lub bezpośrednio nakładać na naleśnika rozłożonego na talerzu.

Kisiel domowy, czyli swojski

Autor: JaGa Opublikowano: Sierpień 9th, 2010

Kisiel domowy, czyli swojski   Nie tak dawno w jednym z komentarzyków, pewna czytelniczka napisała, że „jest mistrzynią w gotowania kisielu”. I w ten sposób przypomniała mi o smacznym, domowym kisielu, który gotowała mi właśnie moja mama. A później swoim dzieciom i ja. Niestety, kiedyś nie było takiej mnogości kisieli – różnego rodzaju – w sklepach jaką []

Muszę Wam jeszcze o czymś napisać !Postanowiłam, że do każdej notki, no prawie każdej (jak czas na to pozwoli), będę zamieszczała jakąś „muzę”. A dlaczego ? Dlatego, że lubię muzykę wszelkiego rodzaju, no i dlatego żebyście mogli mnie lepiej poznać. A poza tym, bardzo lubię słuchać , i tak sobie wchodzę na mój blog, puszczam jakąś tam muzykę i piszę stukając w klawiaturkę. Od razu robi mi się przyjemniej. Na dzisiaj przygotowałam piosenki znanego, ale już nie żyjącego rapera (ur.1971 r. – zm. 1996 r.) TUPAC, którego bardzo lubię. Zresztą sami zobaczycie, co ja jeszcze lubię -:)

http://www.youtube.com/watch?v=byyWQEYzS2A

    2 PAC – „Dear Mama”

Zapisz

31 myśli na temat “Naleśniki z kisielem śliwkowym

    1. Mam nadzieję Alicjo, że jak je zrobisz to nie tylko będą pyszniutko wyglądały, ale także i pyszniutko będą smakowały …Jak tam Alicjo, przeprowadzka już Twoja dopełniona ? Za nie długo, przyjdzie czas przeprowadzki ogrodowej, chociaż już co nieco można przeprowadzić do nowego ogrodu, zresztą sama o tym dobrze wiesz … ;)Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Zołzo, ależ nie, mam dla Ciebie propozycję, aby głodną nie być, gdy na blog mój wchodzisz. Koniecznie musisz postawić lodówkę koło siebie … ;)))Smacznie pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Wszak ta muzyka, bez naleśnika, nie zawsze wchodzi. …A gdy naleśnika zjesz, to rapować, aż się chce -:)Pozdrawiam więc, rapowo-naleśnikowo – też.

      Polubienie

  1. Od dawna stosuję u siebie w kuchni mąkę kartoflaną jako zagęstnik do kisielu albo do szybkiego deseru z takim owocowym kisielem(mocno gęstym )położonym na biszkopcie albo kupionym spodzie tortowym. Na to bita śmietana i podwieczorek gotowy. Z naleśnikami prawdopodobnie także będzie smaczny. Bardzo mi smakują w ten sposób zagęszczane mocno ananasy z puszki na biszkopcie z bitą śmietaną. Może być nawet ta spraju. Pozdrawiam serdecznie Uleczka

    Polubienie

    1. Co ja słyszę (bo nie widzę), to zadałaś mi „giszeft”, jeszcze lepszy, niż naleśnik ten. To ja teraz wszystko wiem, jak z tą mąką i tym kisielem jest. Dziękuję za poddanie „pomysła” – bardzo fajny, muszę to zrobić.Smacznie pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Aa nawet szybko udało mi się zaspokoić głód ;D Szkoda, że nie blisko ;(( A teraz jak patrzę na te naleśniki, to znów robię się głodna ;< upss…

        Polubienie

    1. Teraz to Ty mi narobiłaś chętni na naleśniki z serem, ja jeszcze dodaję rodzynki – chyba jutro je zrobię, bo akurat wnusia u mnie jest. A to wnusia ucieszy się !Lexi, nie myśl sobie, że tylko za Tobą chodzi coś, bo za mną też. Ostatnio chodziła tak za mną zupa kalafiorowa, aż się doczekała i przestała już „chodzić”…Smacznie pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Gdy jeszcze gotowałam kupny kisiel, zawsze starałam się dodawać do niego jakieś owoce, gdy już innych nie miałam, to mandarynki z puszki. O wiele lepiej smakuje. Jakbym chciała zjeść sobie naleśnika, ale chyba musiałabym go upiec z żytniej mąki, bo pszennej mi nie wolno;(Gorąco pozdrawiam i informuję, że przypadł mi taki kod antyspamowy qayyqi.

    Polubienie

    1. Właśnie z jednych komentarzyków pod tymi naleśnikami, jedna z czytelniczek napisała mi takie coś:”Od dawna stosuję u siebie w kuchni mąkę kartoflaną jako zagęstnik do kisielu albo do szybkiego deseru z takim owocowym kisielem(mocno gęstym )położonym na biszkopcie albo kupionym spodzie tortowym. Na to bita śmietana i podwieczorek gotowy. Z naleśnikami prawdopodobnie także będzie smaczny. Bardzo mi smakują w ten sposób zagęszczane mocno ananasy z puszki na biszkopcie z bitą śmietaną. Może być nawet ta spraju. Pozdrawiam serdecznie” UleczkaTeraz, Ty mi napisałaś też, że owoce z kisielem są super, więc na pewno tak jest i trzeba mi to wypróbować …Aniu, a jeżeli chodzi o te naleśniki z mąki żytniej, to oczywiście, że możesz zrobić. Używaj jej tak samo jak mąki pszennej. Poszukałam w necie, wywiedziałam się i teraz o tym Ci donoszę.A co z tym kodem, czy jest coś nie tak … :)A ja miałam taki kod: U5TWOI – śliczny, prawda ?Smacznie pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Już kiedyś kupiłam makaron żytni, bo uwielbiam makaron z każdym sosem. Nawet nie wyobrażasz sobie, jaki był obrzydliwy i pozostałości czekają na jakąś okazję. Możliwe, że mąka żytnia będzie taka sama, ale co mi szkodzi- spróbuję, o ile taką można w ogóle kupić.Buziaczki.

        Polubienie

        1. Anulko, o ile się już zorientowałam, naleśniki z nich są dobre, natomiast do sosu to raczej bym jej nie dawała. To tak samo jak z mąką tortową, czy krupczatką – też sos jest nie udany.Najlepszy zaś jest sos, sosy zaprawiane mąką pszenną lub ziemniaczaną.A z tymi naleśnikami z tą żytnią mąką, to możesz zrobić tylko z połowy składników te naleśniki, na „spróbę” …Czytałam też, że dają mąkę żytnią pół na pół z mąką pszenną, ale i tak ponoć z samej mąki żytniej, ponoć wychodzą. A jeśli zrobisz te naleśniki, nie zapomnij mnie poinformować o wyniku ich przygotowań … OK ?Cieplutko pozdrawiam i smacznie.

          Polubienie

  3. Nie mogę naleśników, ale zapisałam, bo moze zechcą wnusie kiedyś ? Ja za rapem nie bardzo, chociaz może pojedyncze piosenki …….Buźka.

    Polubienie

    1. Niekoniecznie i ja też, za rapem, wszystkim – przepadam też.Jedno jednak powiem Ci, że rapować nieraz, mi się chce… ;)A wnusia na pewno ucieszy się, jak babcia zrobi jej – naleśnikową ucztę.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Loteczką z tą muzyką, to różnie bywa, bo jeden lubi taką, a drugi owaką.Wiem też, że nie każdy przepada za rapem.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

        1. Tak właściwie, to ja kocham każdą muzykę, począwszy od klasyki po rap … Oczywiście nie wszystko jest z tej muzyki, dobre do słuchania dla mego ucha, ale zawsze coś zasłyszę i mi się podoba.Muzyczne pozdrowienia.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s