Zupa z borowików z grzankami


Zupa grzybowa kojarzy nam się najczęściej z potrawą wigilijną.

Jednak niekoniecznie musimy tę smaczną i pożywną zupę, robić tylko od święta. Możemy ją przyrządzać przez okrągły rok (oby tylko grzybów starczyło).

Wystarczy dodać do niej odrobinę kiełków, soczewicy lub chrupiących grzanek.

A oto borowik szlachetny ! Doskonały grzyb jadalny, marzenie każdego grzybiarza ! Borowiki rosną w lasach liściastych, najchętniej w lasach dębowych.

↑↑ To znalazłam pod tym adresem:  http://www.las.misie.com.pl/strony_www/www.las.misie.com.pl/cgi-bin/analizator.pl?OKNO=B&JEZYK=PL&KATALOG=&ID=str_20000828113744/

zupa.z.borowik.w_ts
ZUPA Z BOROWIKÓW Z GRZANKAMI

Składniki:
*
pół kilo borowików lub podgrzybków
*
po łyżeczce masła lub oliwy do smażenia
*
łyżka posiekanej natki lub oregano
*
2-3 ząbki czosnku
*
litr wywaru z warzyw
*
pieprz i sól do smaku
*
2 łyżki masła
*
3-5 kromek chleba tostowego
*
natka do dekoracji

Przygotowanie:
1.
Grzyby dokładnie oczyszczamy, myjemy i kroimy. Rozgrzać w garnku masło z dodatkiem oliwy, wrzucić pokrojone grzyby oraz natkę i chwilę smażyć. Następnie dodać przeciśnięty przez praskę lub zmiażdżony ząbek czosnku i zalać wszystko wywarem. Wszystkie składniki gotujemy około 30 minut pod przykryciem. Doprawiamy pieprzem i solą do smaku.

2.Dwie łyżki masła wymieszać z pozostałymi zmiażdżonymi ząbkami czosnku i posmarować tym kromki chleba tostowego. Włożyć do piekarnika i zarumienić. Kromki chleba tostowego można jeść w całości lub pokroić w kostkę i wrzucić do zupy. Po rozlaniu na talerze, zupę udekorować natką.

Zapisz

22 myśli na temat “Zupa z borowików z grzankami

  1. U Anny napatrzyłam się na grzybki, a teraz czytając przepis juz jestem pewna, że grzybki bedę zbierała …we śnie. Cieplutko pozdrawiam

    Polubienie

    1. Witaj Małgosiu …… ha, ha, ha – dobrze, że chociaż we śnie, ale niekoniecznie musi to być tylko snem. Bardzo lubię grzybki, nie tylko oglądać (u Ani są piękne), ale także ze smakiem jeść.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Grzyby, ale nie zupa tylko z mniejszą ilościa płynu i zasmażką podprawoine śmietaną, do wyżłobionych połówek bułek posmarowanych wewnątrz masłem i lekko podpieczonych włożyć grzyby z tym gęstym sosem, na to ser, i zapiec w piekarniku. A zupa też puchota. pozdrawiam

    Polubienie

    1. Nie ma sprawy Morgano, a jeszcze jak będzie mało, to w piątek ponoć mam jechać na grzyby (jak nie będzie padało), to świeżutkie znowu będą.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Moja Mama przygotowywała zawsze zupą grzybową w sezonie jesiennym czy późno-letnim, jak mój tata nazbierał wspaniałych, pachnących grzybów. Taka zupa to po prostu marzenie. Z grzankami jeszcze nie jadłam, ale myślę, że warto spróbować! W tamtym tygodniu mieliśmy już na kolację grzyby leśne – zbierał mój brat – były pyszne! Pozdrawiam serdecznie!!!

    Polubienie

    1. Uwielbiam ten zapach przyrządzanych grzybów, lubię je zbierać, lubię przebierać i w końcu lubię jeść ! I jakże się cieszę, bo mąż wzioł sobie urlop i jutro (jak nie będzie padało), mamy jechać na grzybobranie.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  4. Czosnek do zupy grzybowej jest niezbędny. Najbardziej smakuje zimą. jesienią smażę grzybki na masełku drobno pokrojone, zamrażam, a zimą dodaję do zupy. W tym roku jeszcze nie jadłam grzybków. Miłego dnia.

    Polubienie

    1. Witam.Taka z paczki, i owszem też dobra, ale nie ma nic lepszego od zrobionej samemu, a jak widzisz z powyższego postu – to nic trudnego – prawda ?Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Przykro mi Aniu, ale teraz jeszcze ze dwa posty, a może jeden będzie tylko o tych „ciężkostrawnościach”, ale troszku pocierpisz, prawda ?U mnie też jest nie za ciepło i nawet przez ostatnie kilka dni padał deszcz i nie mogłam nic na działce robić. A dzisiaj, gdy już od wczoraj nie pada deszcz i świeci słońce idę na działkę robić jesienne porządki.Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  5. Kochana JaGo, jeśli tylko jutro na targu znajdę grzyby,nie omieszkam wypróbować Twój przepis, bo jakaś odmiana jest pożądana.Pozdrawiam cieplo z wietrznej Prowansji.

    Polubienie

    1. Witaj Kasiu lawendą pachnąca (ciągle Prowansja twa z ziołami się mi kojarzy). Oczywiście, że będzie to jakaś odmiana i jaka smaczna, już mi pachnie grzybkami, a uwielbiam je.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Skąd wiedziałaś, że mój mąż znowu dzisiaj poszedł na grzyby? Nie jechał daleko do lasu jak wczoraj, ale razem z działkowym kotem poszedł kilkadziesiąt metrów od działki. Nazbierał pięknych borowików w sam raz na zupę. Może zamiast chleba tostowego kupię groszek ptysiowy?Pozdrawiam borowikowo.

    Polubienie

    1. A miało się tego nosa … ;))Zapach tych borowików czułam u siebie w domu, bo ja w tym roku to tylko chyba będę się obywać ich smakiem i zapachem …Czemu nie, zamiast chlebka groszek ptysiowy, myślę, że równie nada się …Ja bez borowików, ale też pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Kiedyś często robiłam grzanki, ale w dość prosty sposób: kroiłam zwykły chleb w kostkę i podsmażałam na patelni. Był wspaniały. chyba dzisiaj też tak zrobię, bo nie mam chleba tostowego, a w pobliżu nie mam gdzie kupić groszku, który bardzo lubię.Pozdrawiam cieplutko.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s