Naleśniki są dobre na wszystko i wszędzie

    Naleśniki są dobre na wszystko – na zapiekankę, tort naleśnikowy, krokiety, paszteciki itp; na śniadanie, obiad, kolację; na deser i na podstawowe danie.

Ktoś kiedyś powiedział, że „naleśniki są kopertami, którym z pełnym zaufaniem powierzyć można każdą treść”. I jest tak, jak z pierogami – zależnie od farszu, którym je napełniamy, mogą być pikantne lub słodkie, stanowić zwykły codzienny posiłek albo być ozdobą najbardziej wytwornego przyjęcia.

   Bretończycy , uznają naleśniki za swoją narodową potrawę. Faszerują je jajkami, pieczarkami, krewetkami, krabami, serem, szynką, pasztetem, śledziami, owocami, orzechami i … czym się tylko da. 

   Z tym, że według starych zwyczajów, farszami słodkimi nadziewano wyłącznie naleśniki z mąki pszennej, a do farszów pikantnych przygotowywano tzw. galettes , czyli naleśniki z mąki gryczanej. Jak każe tradycja, najczęściej smaży się je 2 lutego, na Matki Boskiej Gromnicznej i na ostatki.

   Francuzi  szczycą się swoimi crepes Suzette   z mandarynkami i curacao, natomiast na wsi francuskiej naleśnik uchodził za symbol wierności. Anglicy lubią naleśniki z szynką i porami.

   Polacy  zaś wolą je z serem i skórką pomarańczową lub rodzynkami. Ja właśnie często robię naleśniki z białym serem i rodzynkami.

http://www.gasztromanko.hu/somloival-toltott-palacsinta/

   Węgrzy dumni są ze swoich palacsinta, nadziewanych masą migdałową, polanych czekoladą i koniakiem.

   Amerykanie swoje wykwintne naleśniki nadziewają są bananami i polewają rumem. Słodkie pyszności tuż przed podaniem polewa się alkoholem, zapala i podaje płonące. 

   Naleśniki  to potrawa o wszechstronnym zastosowaniu i łatwa do przyrządzenia. Naleśnik ma jeszcze jedną ogromną zaletę – naleśnikowych placków można narobić dużo więcej, a potem przykryte trzymać w lodówce nawet kilka dni.

   Wszystkim zapewne znane jest określenie „ciasto jak na naleśniki”, o konsystencji gęstej śmietany – chodzi tu o ustalenie prawidłowej gęstości ciasta. To jest ważne, bo od tej gęstości zależy między innymi czy naleśnik przyklei nam się do patelni, czy nie. Przeważnie zawsze pierwszy naleśnik idzie na straty!

  Z ciasta zbyt gęstego będą naleśniki grube i twarde, zaś z cienkiego, rzadkiego, rwą się i nie dadzą przewrócić na patelni. Ale określenie bardzo dokładnych proporcji jest dość trudne, bowiem wszystko zależy od wielkości jaj, suchości mąki – dlatego tak ważne przy ich smażeniu jest doświadczenie.

   Na początku, po przygotowaniu ciasta, dobrze jest zrobić „próbę”, i usmażyć jeden placek. Jeśli okaże się za twardy – dolać wody, jeśli za rzadki – dosypać mąki.

   Klasyczna proporcja ciasta naleśnikowego to 3/4 szklanki przesianej mąki, 2 jaja, 1,5 – 2 szklanki płynu, szczypta soli, często odrobina gałki muszkatołowej.

A gdy się już zaprzyjaźnicie z ciastem naleśnikowym, to będziecie je robić nawet… „na oko”.

   Płyn to najczęściej mleko z wodą, bo ciasto z samego mleka zbyt łatwo się przypala, zaś woda przydaje naleśnikom kruchości. Proporcje mleka i wody mogą być różne. Dodatek wody gazowanej zamiast zwykłej nada naleśnikom pulchności (woda gazowana, nie nadaje się zbyt do naleśników z dżemem, bo on właśnie przez otworki będzie sobie uciekał), a śmietana doda szczególnej delikatności.

   Do naleśników z pikantnym farszem zaleca się używać piwa zmieszanego z wodą, do słodkich wodę można połączyć ze śmietaną lub z homogenizowanym serkiem (z tym, że takich naleśników raczej się nie zawija, a tylko składa na czworo).

   Cieniutkie jak bibułka, a jednocześnie elastyczne naleśniki otrzyma się z całych jaj i wody gazowanej, puszyste i pulchne (tzw. biszkoptowe) robi się, wbijając najpierw żółtka i wlewając mleko bądź mleko z wodą, a potem miesza się z ubitą na sztywno pianą z białek.

   Smażąc naleśniki biszkoptowe, dobrze jest podzielić ciasto na dwie części i „na raty” mieszać z pianą, wówczas wszystkie będą jednakowo pulchne. Jeśli naleśniki mają być bardzo pulchne, razem z mąką trzeba dodać szczyptę (nie więcej jednak niż szczyptę) proszku do pieczenia.

   Jedno jest pewne – naleśnikowe ciasto nie może zawierać żadnych grudek. Przygotowując je, powinno się przesiać mąkę do rondelka, wbić jajka, i cały czas mieszając, ubijając, stopniowo dodawać płynu, po czym przykryć i pozwolić mu „odpocząć” przez 30 – 60 minut. Pęczniejąca mąka sprawia, że staje się ono gęstsze, dlatego przed smażeniem dobrze jest ciasto jeszcze raz dokładnie wymieszać i ewentualnie dolać odpowiednią ilość płynu (wodę, mleko, jogurt, piwo).

   Znakomite rezultaty, nie tylko smakowe, daje barwienie naleśnikowego ciasta sokiem ze szpinaku, buraków, pomidorów, szczyptą namoczonego w alkoholu szafranu lub sokiem z marchewki.
    Do smażenia naleśników najlepsze są patelnie o cienkim, idealnie równym dnie. Kiedyś w Polsce używano tzw. patelni cygańskich, produkowanych i sprzedawanych przez Cyganów. Taką patelnię właśnie ma moja mama i ostatnio piekłam na niej naleśniki – sprawdziła się pięknie.Dziś są stosowane do tego celu specjalne teflonowe patelnie.

   Patelnię należy silnie rozgrzać, uprażyć na niej sól. Gorącą sól zsypać, patelnię przetrzeć suchą ściereczką, wysmarować skórką od słoniny lub pędzelkiem zanurzonym w stopionej margarynie.

   Wlać łyżką wazową ciasta, rozprowadzić kolistym ruchem po całej patelni, smażyć na niezbyt silnym ogniu. Gdy ciasto lekko się zrumieni, odwrócić naleśnik na drugą stronę (podrzucając do góry, lub odwracając łopatką), po czym zsunąć na talerz.

   Usmażone naleśniki nadziewa się przygotowanym farszem, składa w cztery części, zwija w kopertę lub rulonik, obsmaża bądź zapieka w piekarniku lub panieruje w jajku i bułce tartej, na koniec obsmaża na tłuszczu.

   Z usmażonych naleśników można przygotowywać: naleśnikowe torty – słodkie i pikantne, zapiekanki a także makaron do zup.

   Każda z Pań domu ma zapewne własny przepis na najlepsze ciasto naleśnikowe. Pomyślałam jednak, że te powyższe informacje mogą się również przydać niekoniecznie tylko dla tych, którzy nigdy nie robili naleśników …

Wcześniej napisałam już w tym temacie, te notki:

Kolorowe ciasto naleśnikowe

Autor: JaGa Opublikowano: Kwiecień 5th, 2009

Kolorowe ciasto naleśnikowefot. z internetu Kolorowe ciasto naleśnikowe – efektowne i na pewno się uda !Składniki :Składniki: – 1 i  1/2 szklanki wody, – od 1,5 – 2 szklanki mąki  (ja biorę tyle mąki , aby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany) – 1 szklanka mleka, – szczypta soli, – 2 łyżki oleju, – 2 łyżki soku z buraków, – 2 łyżki []

Naleśniki (przepis podstawowy), meksykańskie, greckie, ruskie

Autor: JaGa Opublikowano: Kwiecień 5th, 2009

Naleśniki (przepis podstawowy), meksykańskie, greckie, ruskie

PS.
Moi drodzy, przepraszam wszystkich, że tak długo się nie odzywałam. Ostatnio miałam dużo zajęć w związku z przeprowadzką do mojej mamy (remont jeszcze u mnie nie skończony, a syn wyjechał zagranicę, za pracą). Musiałam sobie wszystko poukładać i w życiu, i w głowie. Jednak już się uporałam, prawie ze wszystkim i już jestem. Całe szczęście, że syn miał internet, więc teraz ja z niego korzystam. Gdyby nie było tego internetu, to chyba bym … zwariowała. 🙂

Życzę wszystkim miłego dnia, a na dobry humor – proponuję piosenkę …
http://www.youtube.com/watch?v=tDxY90yyeB8 

BAJM – „krótka historia”

Zapisz

22 myśli na temat “Naleśniki są dobre na wszystko i wszędzie

  1. Masz rację, że każda pani domu ma własny sposób na smażenie naleśników. Teraz muszę spróbować usmażyć naleśniki z mąki żytniej, o ile taką uda mi się kupić. Tylko nie mam pojęcia, czym je nadzieję, może pieczarkami. Szkoda, że wcześniej nie wpadłam na taki pomysł, bo już makaron żytni od jakieś czasu jadam.Jutro pochodzę po sklepach w poszukiwaniu maki żytniej.Życzę spokojnej nocy.

    Polubienie

    1. Aniu naleśniki wszystko przyjmą, cokolwiek do środka im nie dasz, i na co będziesz miała smaka. Myślę, że uda Ci się zakupić tę mąkę żytnią – więc życzę udanych zakupów.Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  2. W poniedziałek przyjeżdżają moje dziewczyny więc naleśniczki im szykuję i skorzystam z Twoich rad. Zamówiły z serem na słodko. Całuski dla Ciebie przemiła osóbko.

    Polubienie

    1. To życzę powodzenia Loteczko w naleśników tych przyrządzaniu.Ależ pięknie mnie nazwałaś, nie wiem czy na to zasłużyłam … :))Pozdrawiam naleśnikowo.

      Polubienie

    1. Elu zaraz do Ciebie przyjdę, i jak sądzę z Twej wypowiedzi – na pewno i Ciebie, równie miło sobie poczytam. Dziękuję za zaproszenie.Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  3. O KURCZE… 🙂 PRZECZYTAM. Przeważnie jeśli post jest bardzo długi, to nie zawsze mam czas się za niego zabrać. Tylko proszę się nie gniewać. Bywam u Madame regularnie. 🙂 Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Ależ Colto, za cóż ja mam się gniewać, wszak i tak wiem, że zawsze moje posty czytasz na raty … I to mi wystarczy, i tak jestem wniebowzięta … :))Naleśnikami obrzucona babcia, pozdrawia Cię.

      Polubienie

  4. Właśnie na jutro szykuję się na naleśniki. Robię różne. Meksykańskie tortille na mące kukurydzianej, nadziewane serem, krokiety i takie na słodko oraz na kwaśnym mleku z proszkiem do pieczenia, ale te to już raczej pod racuchy bardziej podchodzą… :))))

    Polubienie

    1. Eremi, no to Cię nie zaskoczyłam, ale postaram się Ciebie zaskoczyć jakoś i czymś. Może mi się uda. Poproszę 4 porcje tych naleśników Twoich … :)Pozdrawiam naleśnikowo.

      Polubienie

  5. dziękuję Ci za cenne rady. Jestem niby specjalistką rodzinną na pierożki i naleśniki ale ze sposobu przygotowania ciasta naleśnikowego na pewno skorzystam. nie robiłam z piwem i muszę spróbować. Ja dodaję do ciasta olej, wtedy jest mięciutkie. Pozdrawiam serdecznie. napisz czy odebrałaś pocztę, czy doszły pliki.

    Polubienie

  6. Teraz na jakiś czas odstawiłam naleśniki, ale bardzo lubię szczególnie z farszem jak do ruskich pierogów i odsmażone na masełku, lub z farszem jak do spaghetti. Pozdrawiam serdecznie :))

    Polubienie

  7. od lat robie na oko ,zwsze wychodza wszyscy je uwielbiamy….a mój siostrzeniec jak przlatuje z Portugalii obowiązkowo musza byc naleśniki..pozdrawiam cieplutko

    Polubienie

    1. No tak. Ty czy ja i wiele innych osób – robimy te naleśniki już na pamięć. I zawsze nam się udają 🙂 Pamiętam jednak jak zaczynałam owe naleśniki robić jako młoda gospodyni, to niekoniecznie zawsze mnie się udawały … Teraz to nawet potrafię przewrócić naleśnika w powietrzu…:))Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  8. Wow… właśnie myślałam nad piątkową ucztą – właśnie naleśniki, jako danie zakazane w diecie. Nie wiedziałam ile jest możliwości. Ja głownie jadam z dżemem, musem jabłkowym, nutellą albo serkiem białym ale bez rodzynek

    Polubienie

    1. Ja też oprócz z serkiem, robię je także z musem jabłkowym. Za tymi z dżemem za bardzo nie przepadam, to już ostateczność. A możliwości na naleśniki jest bardzo wiele, bo naleśniki są dobre na wszystko i do wszystkiego …Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  9. Ja jakoś nie wiem czemu, ale od zawsze robiłam ciasto na naleśniki na tzw „oko”.oo nie wiedziałam, że jak sie robi pikantne naleśniki to piwa trzeba dodać:) teraz już wiem:)pozdrawiam:)kullinaria

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s