Tylko nie za słono ! (1)


Czyż nie przepadacie za chrupiąca bagietką, żółtym serem i piklami ?  Dzień bez paczki chipsów się nie liczy ? Nic dziwnego, że Twoje ciśnienie skacze, jak na trampolinie, a waga szybko rośnie. Powinniśmy sobie zdawać sprawę, że jednym z winowajców jest sól.

http://www.mechanik.edu.pl/images/linia.gif

Dla zachowania zdrowia wystarcza 1 g soli dziennie.Tyle mieści się na czubku noża. Lekarze pozwalają zjeść 6 g (czyli łyżeczkę). Według danych GUS jemy 15 g, czyli ponad 2 razy za dużo!   

http://www.mechanik.edu.pl/images/linia.gif

Dobra, ale z umiarem… 
Nie każdy potrafi sobie wyobrazić, jak można zjeść potrawę, i nie poczuć smaku soli. Ano, nie chodzi tu o to, abyśmy z soli zrezygnowali zupełnie. Sól kuchenna ma i swoje walory, bo zawiera sód – pierwiastek, który jest niezbędny do życia.

Dlaczego potrzebujemy sodu? 
Wszak sód to jeden z głównych składników płynów organicznych. Występuje też w sokach trawiennych. Od niego zależy prawidłowa kurczliwość mięśni i praca układu nerwowego. Wraz z potasem tworzy się tzw. pompę sodowo-potasową, która umożliwia dostarczanie składników odżywczych do komórek. W dzisiejszych czasach jednak, nie grozi nam niedobór sodu w jedzeniu, poczynając od chipsów. Teoretycznie nadmiar sodu powinien być usuwany wraz z moczem. Jednak wystarczy drobne zakłócenie w pracy nerek, a sód przedostaje się do krwi, wiąże wodę i powoduje wzrost ciśnienia w tętnicach.

Czas na wyliczankę, w czym jest najwięcej soli ? Czy wiecie, że dosalanie w trakcie posiłku dostarcza nam zaledwie 10% soli, którą zjadasz w ciągu dnia ?  To nie solniczka, którą masz zawsze w zasięgu ręki, obok talerza, jest winna Twoim kłopotom z nadciśnieniem.
Większość produktów spożywczych, które trafiają na nasz stół, już jest znacznie przesolona. Jednak najwięcej soli zawierają produkty gotowe:

pieczywo – z jedną kromką chleba zjadasz przeciętnie 0,4 g soli;

żółty ser i wędliny – (zwłaszcza wędzone, kiełbasy, salcesony, pasztety) – producenci solą je mocno, bo to przedłuża ich trwałość;

produkty błyskawiczne (czyli zupy w proszku, w kostkach lub w koncentratach, gotowe sosy i dania, także mrożone) – zwróć uwagę, że na liście składników sól (lub sód, bo również tak producenci podają), zwykle jest wymieniana na jednym z pierwszych miejsc;

mieszanki przypraw – wbrew pozorom nie zioła są głównym ich składnikiem, tylko sól. Dlatego zanim w sklepie sięgniesz po specjalną mieszankę przypraw do mięsa, czy warzyw, sprawdź, ile soli zawierają:
konserwy i marynaty –
(warzywa w puszkach, konserwy mięsne i rybne) – sól jest najtańszym środkiem konserwującym;

przekąski – (chipsy ziemniaczane, orzeszki solone, paluszki słone, wytrawne krakersy);

Dania z restauracji serwujących fast food – czy wiesz, że zwykła bułka z pieczonym kurczakiem dostarcza, aż 60% dozwolonej dziennej dawki soli ?

A pomocnym mi był wycinek z gazety, nie wiem z jakiej gazety, niestety, bo to wycinek (wyrwany gdzieś tam z czegoś, pewnego dnia). I zaznaczam, że mam ich jeszcze … masę !!


17 myśli na temat “Tylko nie za słono ! (1)

  1. Ja osobiście oduczyłem się dodawania do potraw za dużej ilości soli. I mi smakuje!!! Kwestia przyzwyczajenia. Przykładowo do gotowanego ryżu dodaję szczyptę soli pod koniec gotowania. Brak smaku nadrabiam używaniem przypraw – na przykład do wspomnianego ryżu szafran.

    Polubienie

  2. Nie lubię potraw niedosolonych, ale też nie przesalam. Z potraw, które wymieniłaś, prawie nie jem niczego, więc sama decyduję, ile soli ja i moja rodzina zjemy w ciągu dnia. Jednak nie mam wpływu na to, że moje dzieci (mąż też) lubią chipsy i słone paluszki. Na szczęście nie mam problemu z nadciśnieniem i nerkami, więc aż tak bardzo nie muszę się kontrolować.Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. To bardzo dobrze Aniu, że Ciebie ta sól tak bardzo nie dotyka. Wiem jednak, ąe jest masa ludzi, którzy bez soli (dużo), nie zjedzą żadnego posiłku swego. Na przykład moja mama – musi być pieprzno i słono. Teraz kiedy ja jej gotuję, musi pomału przyzwyczajać się mniej słono jeść. Niestety, ale ma nadciśnienie i powinna na tę sól zważać.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Ja staram się ograniczać ilość soli do minimum. Bo moim zdaniem nie przesolone potrawy,a czasem nawet nieosolone w ogóle lepiej smakują:)ograniczam sól ze względów czysto smakowych:) zastepuję ja cała gamą przypraw:)pozdwiamkullinaria:)

    Polubienie

    1. I właśnie o tych przyprawach i ich użyciu w naszej kuchni zamiast soli, napisałam w 2 cz. notki mej. Powinniśmy używać jej jak najmniej, taka jest prawda, i już !Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  4. Jesteś niezastąpiona, Marylko w tych ważnych informacjach !!!! Ja od paru lat ograniczam solenie, męża także do tego przyzwyczaiłam, chociaż on lubi dosmaczyc wszystko maggi. Buziaczki ślę :))

    Polubienie

  5. Bardzo lubie wszystko co słone, zdarzyło sie ze w piekarni nie posolono ciasta na chleb, cąły bochenek dałam patkom , sie dało sie go zjesc….sol jest potrzebna ale masz racje cisnienie po nim jest jednak wyzsze…..czyli wszystko z umiarem Jaguś

    Polubienie

    1. Basiu, na „litość boską”, wydaj wojnę soli, niech się w kuchni nie swawoli. A ja troszku Ci pomogę w walce z nią. A jak ? W drugiej części notki masz …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Ja mam tendencje do przesolenia niemal wszystkiego. I to z premedytacją bo lubię. Nade wszystko to czego mi nie wolno. Smalec z solą.Mam świadomość , że sa trzy biale śmierci mąka, cukier i sól oczywiście w nadmiarze. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. No nie, Andante, jakże Ty strasznie grzeszysz i szkodzisz sobie !! Tak dłużej nie może być !! Właśnie w drugiej notce mej, napisałam jak sobie z tą solą, możemy poradzić …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  7. Ja mam tendencje do przesolenia niemal wszystkiego. I to z premedytacją bo lubię. Nade wszystko to czego mi nie wolno. Smalec z solą.Mam świadomość , że sa trzy biale śmierci mąka, cukier i sól oczywiście w nadmiarze. Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s