Kilka sposobów na domowy smalec


Nie ma to jak pyszny domowy smalczyk, zwłaszcza teraz gdy za oknem mróz i ziąb. Aby jednak smalec nie był wyłącznie wytopionym tłuszczem, musimy dodać do niego kilka składników. Napiszę teraz cztery proste sposoby, na to, aby smalec stał się bardziej wyborny i jeszcze smaczniejszy.

słonina

SMALEC Z DODATKIEM PRZYPRAW
Słoninę kroimy w kosteczkę, wrzucamy do garnka i gdy smalczyk ładnie nam się już wytopi, nie możemy zapomnieć dodać soli i pieprzu – to przyprawy oczywiste. Konieczny będzie również majeranek, który ułatwi trawienie, słodka lub ostra papryka, a nawet (jeśli ktoś lubi ostrą jazdę) odrobina mielonego chili. Nie zaszkodzi odrobina kminku, szczególnie jeśli do smalczyku dodajemy jabłko. Muszę też zaznaczyć, że smalec nieźle smakuje z dodatkiem świeżego tymianku czy posiekanej natki pietruszki.

słonina z boczk

SMALEC Z PORZĄDNĄ WKŁADKĄ
Smalec
wytapiamy z mielonej słoniny. Jako wkładkę dodajemy koniecznie około 20 dag zmielonego boczku, tyleż samo posiekanego drobiowego tłuszczu lub skórek. Możecie dodać również, ale niekoniecznie mieloną łopatkę wieprzową, a pod sam koniec smażenia drobniutko pokrojoną kiełbasę (najlepiej jałowcową, bo jest dobrze przyprawiona i aromatyczna.


SMALEC BIAŁY JAK ŚNIEG
Aby
smalec po stężeniu miał ładny, biały kolor, do stygnącego, wytopionego tłuszczu możemy dolać około 2-3 łyżek mleka przegotowanego (słoniny ok. 1 kg), i zamieszać. Dla lepszego smaku warto też dodać kieliszek spirytusu lub czystej wódeczki. Świetnie na smak wpływa również jałowcówka (też nie więcej niż kieliszek) i czeska Becherowka.


SMALEC Z DODATKAMI
Kiedy
skwarki w smalcu są już ładnie wytopione, dodajemy posiekaną cebulę, czosnek przeciśnięty przez praskę oraz 1-2 jabłka starta na tarce starte na tarce o grubych otworach. Potem smalec z dodatkiem jabłka natychmiast zestawiamy z ognia, bo strasznie kipi –  efekt zalana tłuszczem kuchenka. Ma on dostatecznie wysoką temperaturę, aby jabłka i cebula zmiękły, a nie przypaliły się. Można też dodać czosnek pokrojony w plasterki.

Zapisz

46 myśli na temat “Kilka sposobów na domowy smalec

  1. Super pomysł na zrobienie własnego smalcu. Właśnie taki domowy jest znacznie lepszy niż ze sklepu, wiemy co tam jest i jakiej jakości. Sama także robię samemu ma różne sposoby, można dodawać do niego zioła jak najbardziej aby wzbogacić smak. Także można łatwo go zrobić w tej sposób http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-domowy-smalec/ Podobno można też dodawać skórkę pomarańczy lub cytryny utartą aby nadała aromatu, ale nie próbowałam jeszcze samemu, a może ktoś z pozostałych tak robił?

    Polubienie

    1. ~Skowrońska Anna
      Oczywiście każdy może dodawać do smalcu to co lubi. Ostatnio kupiłam w sklepie piękną słoninę i zrobiłam z niej smalec z boczkiem surowym, było pysznie. A przepis na ten smaluszek kiedyś zamieszczę.
      Pozdrowionka.

      Polubienie

  2. Smalczyk super, sam taki od czasu do czasu robię , rzadko bo zdrowie nie to co dawniej, a jednak smaki pozostały. Proponowałbym do tego smalcu ze słoninki dodać jakieś 30% podgardla ! Smak całkowicie zmienia a skwareczki podgardlane są naprawdę wyśmienite! 🙂

    Polubienie

    1. Januszu jeśli ma jeść te „podłe wędliny” to o wiele lepiej wolę sonie zjeść smalcu topionego.
      O tak, wtedy smaluszek jest jeszcze lepszy, kiedyś moja mama tak też robiła, a ja o tym zapomniałam.
      Dzięki za przypomnienie.
      Pozdrowionka.

      Polubienie

    1. Jasne, że ten sklepowy smaluszek niech się chowa do tego własnoręcznie zrobionego. Ja bardzo lubię swojski smalec i nawet wolę go czasami od czasami byle jakiej wędliny.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  3. to tak ale mozna było dopisać przy ,, Potem smalec z dodatkami natychmiast zestawiamy z ognia”, że zaczyna kipieć po dodaniu jabłka i to jak! efekt zalana kuchni tłuszczem! makabra!

    Polubienie

    1. Ulu dziękuję za tę uwagę. Widzisz, wiedziałam o tym ale zapomniałam napisać. Oj, babcia chyba sklerozę ma 🙂

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  4. Zaraz zajrzę do barku, czy mam jeszcze Beherowkę, bo smalcu nie będę topiła, wiesz, dlaczego, a Beherowką mogę wypić Twoje zdrowie;)Gorąco pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Aniu zapewne masz Beherovkę w barku, i dziękuję za toast za moje zdrowie. Ja Ci obiecuję, że przy najbliższej okazji picia drinków (zapewne nie będzie to Beherovka(, wzniosę toast również i za Twoje zdrowie. No to Aniu … zdrówko !I oczywiście na zakąskę, postawię sobie sagan smalczyku, i zjem go też za Ciebie … :)Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  5. Jagus Ty zawsze narobisz mi samku ,ze juz bym jadła…Dzieki za te wspaniałe rady , myslałam ,ze umie robic smalczyk a teraz wiem ,ze nic nie wiem. Miłego dnia, usciskiczardasz

    Polubienie

    1. Ależ moja droga, nie ma za co dziękować – zawszem do usług … :)Dochodzę już – do wniosku, oczywiście, że tyle ile różnych potraw mamy, to na każdą z nich jest mnóstwo różniastych sposobów…Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Nie wiedziałam, że jest tyle przepisów na smalec! Ja nigdy smalcu nie robiłam (bo nie lubię), ale wszystko jest możliwe. W szczególności, że w domu mam jednego głodomora.pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Każdy z nas ma swoje smaki i smaczki, i bardzo dobrze- może z czasem i Twój smaczek się zmieni. Ja też kiedyś czegoś tam nie lubiłam zjeść, a teraz, no powiedzmy, że przepadam lub nawet lubię, a smalczyk to wprost uwielbiam ! -:)Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  7. Pamiętam, że jak pojechaliśmy prosić na wesele załapaliśmy się na świniobicie. I mnie przypadł w obowiązku gotowanie właśnie smalcu. Pamiętam jak dziś jaka byłam podekscytowana owym zadaniem

    Polubienie

    1. Wcale Ci się nie dziwię, żeś była podekscytowana, wszak to odpowiedzialna funkcja, aby smalczyk zrobić dobrze. Tu nie ma to tamto, trzeba pilnować go i mieszać, aby nam się np. nie przypalił. A taki swój smalczyk – to jest dopiero to !Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  8. Ale mnie ukontentowałaś . Na sam widok smalcu jestem szczęśliwa. Uwielbiam nade wszystko / Napasłam wzrok i może sobie troszeczkę zrobię. Tymczasem dziękuję i serdecznie pozdrawiam….

    Polubienie

    1. Katarzyno, a czemu możesz tylko pomarzyć, czyżby i słoniny po sklepach nie było ?? O tak, smalczyk z kiszonym ogóreczkiem, to jest to !Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  9. Uwielbiałam zawsze taki smalczyk ! Z koleżankami z biura robiłysmy zrzutkę i jedna i znich przygotowywała takie cudo. Przynosiła w gliniaczku i tydzień miałysmy pyszne żarcie. Niestety, minęło 30 lat, teraz tylko mogę smak smalczyku wspominać, ech……..Buźka :))

    Polubienie

    1. Ech … szkoda Eu, że tylko wspomnienia, tak miłe zresztą. po tym smalczyku Ci się ostały. Ale mówi się trudno, i żyje się dalej …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  10. Witaj.W czasach dzieciństwa, kiedy kartki na mięso i kolejki w sklepach- Tato robił domowy smalczyk- przepyszny :)Teraz ja robię z topionej słoninki, cebulki, czosnku, tymianku, startego jabłka, papryki czerwonej, ogórka kiszonego…dzieci i mąż- uwielbiają :)Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Polubienie

    1. No tak, kiedyś był problem wieli – co tu do garnka włożyć ?! Teraz na całe szczęście, mamy się lepiej, i niektórzy z nas nawet nie znają smaku smalczyku, uważają nawet, że jest bee ..Cóż, nie wiedzą co tracą ! Nie to co my, wszak my doskonale wiemy, co to jest dobry smalczyk.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  11. Smaluszek, to pychotka, którą nasi mężczyźni fundują sobie z okazji spotkań. Kupuję dobre piwo, mąż robi smalec ze skwareczkami i cebulką. Siadają wieczorem i zjadają tyle chleba ze smalcem tyle, ile zwykle przez cały tydzień. Zięć twierdzi, ze teść robi najlepszy na świecie smalec. Pokażę mojemu Twoje rady, myślę, że chętnie z nich skorzysta. Dziękuję i pozdrawiam.

    Polubienie

    1. A wiesz Loteczko chyba, ile pod taki dobry smalczyk można wypić „głowa mała”…:)) A jeżeli teściu Twój robi taki pyszny smalczyk, to moąe nam się pochwali, jakże to on go robi ??Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  12. Witaj JaGa. Z okazji babcinego święta młodej babci życzenia od starszej babci, wszystkiego najlepszego Kiedyś smalec domowy był naszym codziennym smarowidłam na chlebie. To robiło sie go na różne warianty. Teraz lubię go gołym miec w lodowce bez przypraw, bo czasem sie go jeszcze uzywa. Ale wiecej teraz ma powodzenie olej i oliwa, no a jak juz na chlebie to sporadycznie zaraz po wytopieniu bo wtedy najsmaczniejszy., a pozatym to jednak jak juz to na chleb wolę świeże masło. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Gusta nasz z czasem się zmieniają. Najpierw coś lubimy, za jakiś czas już nie – tak ja mam też. A smalec u mnie w kuchni, wcale nie jest zakazany, a używam go często gotując np. bigos, i biorę go pół na pół z olejem, i to jest moja cała tajemnica dobrego bigosu.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  13. Dzisiaj nie bardzo mam apetyt na jakiekolwiek jedzonko, bo mnie dopadł Rota wirus:((. Bardzo często Robię smalczyk z boczkiem i ten z przyprawami. Raz na jakiś czas lubię sobie zjeść z razowym chlebem.Cieplutko pozdrawiam

    Polubienie

  14. JaGuś, ten z wędzonką narobił mi smaczku w ustach. Uwielbiam smalczyk z mięciutkim i pachnącym chlebkiem. Moja mama często po biciu świnki robiła nam właśnie taki z wędzonką, tyle że chlebek też był pieczony w sabatniku i dodawał tego smaczku, którego ciężko się dzisiaj dosmakować. Pozdrawiam Cię milutko.

    Polubienie

    1. Zosiu witam Cię z powrotem w moich skromnych progach.I czyż może być coś lepszego na świecie, nad swojski smalczyk i swojski chlebek … ach, już czuję ten zapach i smak. :)Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

      1. …smaki i wspomnienia błogiego dzieciństwa,kiedy skradałam się do ganeczka gdzie owy smalczyk stał-taki z cebulką ,kiełbaską i skwareczkami do tego kiszony ogórek.Mama taki robiła a ja się jej przyglądałam do dziś pamiętam jej kochane plecy pochylone nad patelnią.A potek kiedy mówiła-” idz ,przynieś troszeczkę smalcu zrobimy kanapki” większego uśmiechu nie dało się wyczarować niczym innym na twarzy Dziś kiedy mamusia jest po tamtej stronie 😦 jedzenie go bardziej łaskocze podniebienie jeszcze bardziej smakuje,czasem pomieszany ze łzami 😦
        Zrobię niespodziankę mężowi i zrobię taki może jeszcze dziś…

        Polubienie

        1. Jak miłe wspomnienia i miło się czyta 🙂
          Ja też bardzo lubię do kanapki ze smaluszkiem – ogóreczka kiszonego, wtedy niech się chowają szynki i inne wędliny – pychotka.
          Na pewno mąż będzie zadowolony z niespodzianki 🙂

          Pozdrawiam serdecznie.

          Polubienie

          1. Smalczyk się udał,niespodzianka również -ile było radości pozostałego męskiego towarzystwa 🙂 ale trzeba dodać ,że damskiego także 😉 – z siłą wiatru zniknął ze stołu.Dzis zrobił się już drugi 😉
            Pozdrawiam serdecznie 🙂

            Polubienie

      2. …smaki i wspomnienia błogiego dzieciństwa,kiedy skradałam się do ganeczka gdzie owy smalczyk stał-taki z cebulką ,kiełbaską i skwareczkami do tego kiszony ogórek.Mama taki robiła a ja się jej przyglądałam do dziś pamiętam jej kochane plecy pochylone nad patelnią.A potem kiedy mówiła-” idz ,przynieś troszeczkę smalcu zrobimy kanapki” większego uśmiechu nie dało się wyczarować niczym innym na twarzy Dziś kiedy mamusia jest po tamtej stronie 😦 jedzenie go bardziej łaskocze podniebienie jeszcze bardziej smakuje,czasem pomieszany ze łzami 😦
        Zrobię niespodziankę mężowi i zrobię taki może jeszcze dziś…
        Dziękuję i pozdrawiam

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s