Gdy dokuczają Ci nerwobóle …


Zapewne każdy z Was ma różnego rodzaju rozterki, i te duże, i te małe. Gorzej jest z tymi dużymi, człowiek bardziej się denerwuje, i opada go nagły, silny ból, taki właściwie bez przyczyny. Twoje kłopoty mogą być związane z podrażnieniem jakiegoś nerwu.
Ból wywołany w ten sposób najczęściej dotyczy twarzy, potylicy, szczęki, ucha, przedramienia oraz lędźwi.

   Jeśli ból jest silny, nie mija po 3 dniach lub towarzyszy mu drętwienie albo mrowienie bolącego miejsca, koniecznie należy zgłosić się do lekarza. Lekkie nerwobóle warto spróbować wyleczyć prostymi domowymi sposobami.

   Dolegliwości złagodzą owoce, płatki roślin, a nawet zboże.

Lecznicze herbatki
Jeśli
miewasz nawracające nerwobóle, zastosuj jedną z ziołowych kuracji. Powinna ona trwać około 4 tygodni.

Z dziurawca; weź dwie łyżeczki suszonego dziurawca, zalej filiżanką wrzątku. Przykryj i parz około 10 minut. Pij 3 razy dziennie po filiżance napoju. Ważne ! Gdy pijesz dziurawiec, nie wychodź na słońce. Na Twojej skórze może pojawić się wysypka lub przebarwienia.

Z przytulii wonnej;
łyżeczkę kwiatów przytulii wonnej zalej filiżanką wrzątku i parz pod przykryciem przez 3 minuty. Przecedź. Pij 3 razy dziennie po filiżance naparu.

Z ziół mieszanych; do słoika wsyp po łyżce suszonych ziół: kwiatu bzu czarnego, słonecznika, wiązówki błotnej i lipy, korzenia wilżyny pospolitej i kozłka, ziela tymianku i dziurawca oraz kory wierzby. Wymieszaj. Łyżeczkę mieszanki zalej szklanką wrzątku i parz około 10 minut. Przecedź. Pij 3 razy dziennie po szklance naparu, ok. 20 minut przed posiłkiem.

Rozgrzewające okłady
Aby
złagodzić nerwobóle, powinnaś zastosować gorące kompresy. Zabieg wykonuj dwa razy dziennie.

Z jałowca; łyżkę suszonych owoców jałowca zalej szklanką wrząu i parz pod przykryciem około 15 minut. Przecedź i poczekaj, aż napar trochę przestygnie. Następnie nasącz w nim kawałek gazy i przyłóż do bolącego miejsca na 20 minut. Uważaj ! Jałowiec może wywoływać podrażnienia skóry.

Z arniki i tymianku; do garnka wsyp po 3 łyżki kwiatów arniki i ziela tymianku. Zalej 3 szklankami wody, przykryj i gotuj na małym ogniu, przez 5 minut. Odstaw na 30 minut, żeby odwar przestygł. Przecedź. Nasącz w nim kawałek gazy i przyłóż do bolącego miejsca na 20 minut.

Z olejków eterycznych; kawałek gazy zamocz w ciepłej wodzie i skrop 2-4 kroplami jednego z olejków: rumiankowego, lawendowego, geraniowego lub rozmarynowego. Przyłóż do bolącego miejsca na 20 minut.

Pachnące kąpiele
Żeby
kąpiel skutecznie złagodziła ból, powinna trwać 15-20 minut, zaś woda nie może być zbyt gorąca. Po wyjściu z kąpieli należy ubrać się ciepło i odpocząć sobie około 30 minut.

Owsiana; 10 łyżek słomy owsianej (do kupienia w sklepie zielarskim) zalej 2 litrami wody i gotuj pod przykryciem ok. 30 minut. Przecedź i wlej do ciepłej kąpieli.

Świerkowa; łyżeczkę olejku świerkowego wymieszaj z łyżką mleka lub oliwy z oliwek i wlej do wanny z ciepłą wodą.

Rozmarynowa; 9 łyżek suszonych liści rozmarynu zalej litrem wrzątku. Prz pod przykryciem przez 30 minut i przecedź. Napar dodaj do ciepłej kąpieli.

Krótkie masaże
Zabieg
powinien być bardzo delikatny, by nie nasilał dolegliwości.

Miętowy; do łyżki oliwy z oliwek dodaj 5 kropli olejku miętowego i wymieszaj. Oliwkę rozetrzyj w dłoniach i masuj bolące miejsce przez 3 minuty. Jeśli ból się nie zmniejszy, zabieg możesz powtórzyć jeszcze dwa razy. Wykonuj go w odstępach 15-minutowych.

Sosnowy; do łyżki oliwy z oliwek dodaj 5 kropli olejku sosnowego i wymieszaj. Trochę oliwki ogrzej w dłoniach i masuj bolące miejsce około 3 min. Zabieg wykonuj 2-3 razy dziennie.

PS.
Koniczynko, wołam Cię !!
Pisałaś ostatnio w jednym ze swoich komentarzyków, iż świetna jest na zdrowie – nalewka tybetańska. Jak wnioskuję, to chyba ją robiłaś, więc proszę o przepis na nią. Z miłą chęcią zamieszczę ją, pośród moich notek. Dziękuję !

 całus Buziaki przesyłam …

38 myśli na temat “Gdy dokuczają Ci nerwobóle …

    1. A wiesz Lexi,że ja też nie raz nie mam normalnego bólu głowy, tylko mam takie wrażenie jakbym na głowie miała obwiązaną jakąś obrączkę, która się robi coraz mniejsza i mniejsza …Myślałam, że to tylko ja tak mam, i nie wiedziałam, że to też może być nerwoból. Dzięki !Buziole.

      Polubienie

      1. Imadło, obrączka zwał jak zwał napiernicza wtedy równo. Pomaga położenie się i przeczekanie – najlepiej na prochach (ibuprom, apap).

        Polubienie

  1. No przecież mówiłam, że skarbnica wiedzy…… Ileż ważnych rzeczy można się u Ciebie Marylko dowiedzieć. Dziękuję za wszystkie cenne rady. Buziaczek :))

    Polubienie

    1. Moja droga Eu, dziękuję Ci bardzo za wszystko, a najbardziej ucieszył mnie ten kwiatuszek, który od Ciebie otrzymałam, jako wyróżnienie. Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję.Buziole przesyłam.

      Polubienie

  2. Już wiem, jak wygląda ta przytulia, nawet wiem, że po łacinie to Galium odoratum, inna nazwa to marzanka wonna. Na dodatek chyba jako zielsko rośnie na mojej działce i się mnie czepia, gdy chcę ją wyrwać;))Pozdrawiam wonnie.

    Polubienie

  3. JaGuś, w Twoim poście brakuje mi zdjęcia przytulii wonnej i wspaniałego dowcipu. Przez Ciebie muszę sobie szukać w Google tej przytulii wonnej;) Dla ludzi z problemami nerkowymi (np. kamienie) dobra jest nie tylko kąpiel w słomie owsianej, ale też picie herbatki z ziela owsa. Oczyszczenie nerek gwarantowane.Cieplutko pozdrawiam.

    Polubienie

    1. „o jagem” (tak moja teściowa mawiała, gdy o czymś zapomniała) … :))A niech to, ja powiem ! Ostatnio JaGa chodzi jakaś rozkojarzona, ale obiecuje w następnym poście, pamiętliwszą być, wedle woli Ani, mój Ty skarbie szczerozłoty. Wiem też, że Ania jeśli do końca nie jest doinformowana to sama zaglądnie tu i tam, i jeszcze na tym nie koniec, bo jeszcze o wszystkim i mi opowie.Sorki, ale jakoś teraz ostatnio mam zbyt terminy napięte…Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  4. Masaże z oliwy z olejkiem zwłaszcza sosnowym wypróbowałam…. na małżonku… 🙂 Jak znalazł dla połamańców po 40-stce na walentynki… :D:D:D

    Polubienie

    1. I jak rozumiem, mąż ma się dobrze … ;)Po pierwsze: niezbyt uważam to święto, które do nas przywędrowało gdzieś tam z zachodu. Uważam, że ludzie przez całe życie swe, powinni kochać się ..Po drugie: jak tu się kochać, kiedy jest coś tam w krzyżu kręci … :))Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Powiedzmy, że mąż się czuł dobrze, ale już nie chciał więcej… 😀 A świąt to ja żadnych nie obchodzę. Wolę prezenty bez okazji. Wtedy to jest zaskoczenie i przyjemność.

        Polubienie

    1. No tak,prawie jest to to samo, z pewną różnicą.Jest drobna różnica między nerwobólem, a rwą kulszową. I jedno i drugie wywodzą się od nerwu. Postaram się wyjaśnić to w prosty sposób …NERWOBÓL – przeważnie jego przyczyną może być stres, zbytnia nerwowość. Występuje on najczęściej u osób nadpobudliwych emocjonalnie. Właśnie ostatnio ja go przeżywałam, bo się strasznie zdenerwowałam ..RWA KULSZOWA – jest to ucisk na nerwy rdzeniowe tworzące nerw kulszowy (największy nerw obwodowy człowieka). Wystarczy jeden nagły ruch, dźwignięcie, czy nagłe zerwanie z łóżka i nagle czujesz w plecach ostry ból. I jest tak silny, że prawie nie możemy się ruszyć. I właśnie ostatnio przeżywał to mój mąż, i jeszcze go trzyma (będzie drugi tydzień). Natomiast mi przeszło już po 2-3 dniach.Nie wiem na ile jasno Ci to napisałam ,,,Myślę jednakże, że to taka jest różnica między tym a tym.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

        1. Ale co miałeś ?? Zresztą to nie jest tak istotne, bo i to i to straszliwie boli. A mnie plastry nie pomagały …Pozdrawiam serdecznie.

          Polubienie

  5. Jagus tyle swietnych przepisów na dolegliwości, wiesz na moje mrowienie w nodze niestety musiała pójśc do lekarza ale dobrze wiedziec ,ze sa takie dobre rady i przepisy… jakie Ty podajesz…

    Polubienie

    1. I mam taką nadzieję, że te moje rady dobrze posłużą. Wiem co to jest, bo ja ostatni też te cholerne nerwobóle miałam i nikomu nie życzę ich …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Dobrych rad chętnie słucham, a w naszym wieku są one potrzebne jak powietrze. Chodzimy na basen z masażami i różnymi bajerkami.Odkryliśmy go niedawno. Całuski za wszystko.

    Polubienie

    1. Zawsze powtarzałam Loteczko swoim dzieciom, że dobrych rad należy słuchać, bo będzie im w życiu o wiele lepiej się żyło, i mogę powiedzieć, że wyszło im to na dobre …No to super, basen i takie tam bajerki, aż Wam zazdroszczę …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  7. A daj spokój JaGo! Dziś taki piękny dzień,Święto Zakochanych, a Ty o nerwobólach.Cieplutko pozdrawiam wszystkich, którzy kochają i są kochani, a tym ,którzy są samotni, życzę by spotkali swą miłość i wiele, wiele szczęścia.

    Polubienie

    1. Koniczynko dziękuję za przepiękne życzenia dla wszystkich, i tego samego Ci życzę ! Ale, co tam z miłości, jak Cię w krzyżu łamie … :))Koniczynko, a czy doczytałaś do końca mą notkę, zamieściłam na jej końcu, prośbę do Ciebie ustosunkujesz się ?? Chodzi o nalewkę tybetańską …A tak w ogóle to powiem Ci szczerze, że zastanawiam się – po co nam takie święta, jak Święto Miłości, Dzień kobit – czyż nie powinniśmy się kochać przez całe życie ?!Pozdrawiam Cię w tym dniu pełnym miłości, która zawsze powinna istnieć w przeciwieństwie do nerwobóli …

      Polubienie

  8. Na szczęście nie doświadczam nerwobóli… czasem (babskie dni) pobolewa mnie głowa i to w zasadzie wszystko… oby jak najdłużej ten stan mi towarzyszył, bo nie lubię jak mnie boli… ale tego chyba nikt nie lubi.Ale dobre rady sobie zapamiętam… albo odszukam u Ciebie, gdy zajdzie taka potrzeba (oby nie zaszła).Pozdrawiam ciepło 🙂

    Polubienie

    1. Margarytko to tylko Ci pozazdrościć, bo ja nerwobóle właśnie miałam ostatnio, gdy się bardzo zdenerwowała. Towarzyszyły mi one od pasa w dół, a nogi miałam jak z waty, tył pleców bolał, a przy okazji i brzuch. Na szczęście długo to nie trwało bo tylko dwa dni, ale co ja przeżyłam – okropność, nie życzę tego nikomu.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  9. A ja ani lekarza ani leków na moje dolegliwości nie stosuję i cierpię.Czasami przeciwbólowy zażywam i tyle…A czlowiek powinien sobie złagodzić ból i robić wszystko by choroba była mniej dokuczliwa::)))Teraz wiem że u Ciebie mogę zawsze coś wyszukać ::))i poratować się gdyby coś ::))Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka::))

    Polubienie

    1. I bardzo dobrze kochana, że starasz się brać jak najmniej leków bez potrzeby, w przeciwieństwie do mojej mamy, która bierze ich tony – czy potrzeba, czy nie …I owszem, nie raz jest tak, że niestety bez nich się nie obejdziemy, ale póki co możemy leczyć się metodami o wiele zdrowszymi dla zdrowia, mam tu na myśli, metody naturalne z pól i lasów wzięte …I jeśli będę mogła, to zawsze pomogę …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s