KALENDARZYK OGRODNICZKI – kwiecień


„Kwiecień plecień, bo przeplata,
trochę zimy, trochę lata”.

róże-w-pr._cats
Te różyczki dostałam kiedyś w prezencie, po przekwitnięciu wsadziłam je do gruntu, i o dziwo – pięknie rosną do dzisiaj.

Uwielbiam kwiecień i wiosnę w rozkwicie ! Może to banał, ale wtedy i ja budzę się do życia wraz z przyrodą … aż chce się żyć !

„Jeśli Jerzy zbliża się pogodnie,
tak będzie cztery tygodnie”.

Od czego by tu zacząć ?! Najpierw napiszę o tym, że jestem szczęśliwą posiadaczką ogródka. Pomyślałam sobie jednak, że nie tylko ja mogę się tym cieszyć, i planować prace na nim. Nie zaszkodzi wszak, jak zacznę, podejmę ten temat. Jak już temat będzie, to i inne ogrodniczki wymienią się ze mną i z Wami, swoimi w ogródku pracami. Niekoniecznie wszystko muszę wiedzieć, zachęcam więc wszystkich do współpracy …


Stwórzmy swój własny kalendarz prac na działce, ogródku. Wymieniajmy się doświadczeniami, może czegoś nowego się dowiem i nauczę – tak, przy okazji …

„Kwiecień suchy, mokry maj,
będzie żytko niczym gaj”.

PRACE NA DZIAŁCE

Przytnij róże. Najlepszą porą do posadzenia róż jest późna jesień. Sadzimy je od końca października, przez cały listopad, a nawet w pierwszej połowie grudnia, jeśli tylko nie ma mrozów.

Oczywiście można je sadzić także wiosną, ale mogą im zaszkodzić gwałtowne wahania temperatury. Zadbaj i o te, które sadziłaś w tym roku, i o wieloletnie. Pamiętaj, by do skracania królowej kwiatów przystąpić w słoneczną pogodę (miejsce cięcia szybko wyschnie) i by usuwać pędy słabe, chore lub przemarznięte.

Przycinamy róże pnące. W pierwszej dekadzie kwietnia rozgarniamy kopczyki w dolnej części krzewów róż. Następnie wycinamy z krzewów pędy najstarsze, suche, przemarznięte i uszkodzone. U pozostałych pędów wycinamy części przemarznięte, a rozgałęzienia boczne skracamy nad 2-4 pąkiem.

zdjęcia migdałka trójklapowego ze str. http://galeria.ogrodmarzen.nazwa.pl/galeria/migdalek-trojklapowy

Przycinamy w kwietniu migdałka trójklapowego, forsycję, tawuły kwitnące wiosną. Kończymy przycinanie powojników i innych pnączy.

„Gdy kwiecień chmurny, a maj
z wiatrami, rok żyzny przed nami”.

SIEW WARZYW CZAS ZACZĄĆ !
W kwietniu, czasem nawet pod koniec marca, możemy wysiewać warzywa, np. sałatę, rzodkiewkę, szpinak czy groch. Od początku miesiąca wysiewamy marchew, pietruszkę lub cebulę, a w drugiej połowie kwietnia buraki ćwikłowe, czy cykorię.

ZABIEGI PRZYSPIESZAJĄCE KIEŁKOWANIE
Aby przyspieszyć kiełkowanie nasion, materiał siewny moczymy w letniej wodzie (25-30 st.C), przez 24 godziny lub pozostawiamy go w wodzie do czasu, gdy około 30% nasion wytworzy niewielkie kiełki. Wówczas materiał siewny delikatnie osuszamy, zaprawiamy i jak najszybciej wysiewamy.

Zabiegi te stosuje się do warzyw o długim okresie kiełkowania (marchew, pietruszka, seler). Natomiast materiał siewny fasolki czy szparag moczymy 2-3 dni w letniej wodzie, potem mieszamy z wilgotnym piaskiem (1:3) i pozostawiamy 5-6 tygodni w temp 0-6 st.C, aż wytworzą się kiełki.

„Ile razy przed Wojciechem
zagrzmią pola, tyle razy
po Wojciechu zabieli się rola”.

dalie_cats

Kwiecień to dobry czas na przygotowanie sadzonek np. z bylin. Trzeba je od razu umieścić w podłożu, żeby nie wyschły.

Postaw doniczki w miejscu jasnym i ciepłym, wtedy rośliny szybko się ukorzenią. Kontynuuj też sadzenie – byliny, róże, trawy ozdobne, rośliny drzewiaste. Dalie oraz mieczyki mogą już znaleźć się w gruncie.

Rozsypujemy nawóz. Jeśli nie mamy nawozów organicznych, rozsypujemy nawozy wieloskładnikowe w zasięgu korony drzew i krzewów (5 kg na 100 m kwadrat.)

„Gdy święty Wojciech rano rosi,
pół roku posuchę nosi”.

ALTERNATYWNE WYKORZYSTANIE ŁUSEK CEBULI
Suche łuski cebuli znakomite są jako barwnik roślinny. które wykorzystywane są do barwienia pisanek wielkanocnych, nadając im piękną czerwono-brązową lub pomarańczową barwę.

Łuski cebuli. ze względu na znaczną zawartość składników pokarmowych azotu, potasu, fosforu i siarki), są także bardzo cennym nawozem organicznym, dlatego zimą warto pokusić się o ich zbieranie, by wiosną zasilić nimi glebę. Można je kompostować wraz z innymi odpadami lub osobno.

Kolejną metodą jest stosowanie wyciągu z łusek cebuli do ochrony roślin przed mszycami i przędziorkami. Taki wyciąg uzyskuje się, zalewając ciepłą wodą łuski w proporcji 20 g łusek na litr wody. Zalane łuski pozostawia się na 4-5 dni. Po tym okresie można wykorzystać wyciąg do opryskiwania zagrożonych roślin.

Podobnie można wykorzystywać łuski czosnku, jednak z tą różnicą, że łuski w proporcji 10 g na litr wody pozostawia się na jedną dobę i świeży wyciąg wykorzystuje do oprysku.
Pszczoła nudzi się
„Gdy w kwietniu pszczoła nieruchliwa,
mokry rok zwykle bywa”.

SAD
Ważne cięcie.
Bez względu na to czy krzewy owocowe były sadzone jesienią czy wczesną wiosną, przycinamy je w kwietniu aby zachować równowagę między częścią nadziemną a systemem korzeniowym i spowodować ich rozkrzewienie. W pierwszym roku po posadzeniu przycinamy je bardzo mocno, pozostawiając tylko kilka oczek nad ziemią.

Jeśli zmarzła korona … i dostrzeżemy, że większa część nadziemna drzewa zmarzła, nie oznacza to, iż od razu musimy wykarczować całą roślinę. W przypadku młodych, kilkuletnich drzew wystarczy jeśli zetniemy piłą koronę, pozostawiając tylko pień, który był pod śniegiem i nie uległ uszkodzeniu. Drzewo mając zdrowy i silny system korzeniowy, potrafi szybko się zregenerować.

surfinia_4 
Te petunie, pewnego roku rosły sobie na działce  – ponieważ
balkonu nie mam. Jeśli macie balkon, to możecie pięknie go ukwiecić kaskadą tychże kwiatków, które mają przepiękne, różne kolory.

petunie_cats

PRACE NA BALKONIE
Pomyśl o lecie. W pojemnikach (w domu) możesz zasadzić cebule kwiatów, które ozdobią balkon latem. np. frezje, lilie, montbrecje, zawilce, irysy, mieczyki. Cebule sadzi się na głębokość równej ich trzykrotnej wysokości.

„Kwiecień co deszczem rosi,
wiele owoców przynosi”.

Przesadzaj …byliny, które potrzebują świeżej ziemi, Możesz połączyć przesadzanie z podziałem zbyt dużych kęp. Jeszcze na początku miesiąca, możemy przesadzać rośliny przechowywane przez zimę lub, jeśli tego nie wymagają, wymieniać tylko wierzchnią warstwę ziemi w pojemnikach. Uważajmy, aby nie uszkodzić korzeni.

Wysiewamy nasiona.Na początku miesiąca możemy jeszcze wysiać nasiona uprawianych z rozsady roślin jednorocznych, np. aksamitki, lewkonii letniej, cynii, astrów chińskich.

cynia ż_26.jpg

Ziemia do kwiatów balkonowych jest źródłem składników pokarmowych. W skrzynce balkonowej jest jej niewiele i szybko zostaje poprzerastana przez korzenie, dlatego co roku trzeba ją wymieniać.

Znalezione obrazy dla zapytania bocian gif„Gdy bocian rad po wodzie brodzi,
rychły deszcz nadchodzi”.

Hartuj !Gdy w zeszłym miesiącu przygotowałaś rozsady jednorocznych roślin (m.in. cynii, floksów, lobelii). Teraz możesz wystawić młode roślinki na kilka godzin na balkon, by powoli oswajały się z chłodnym powietrzem.

No i na dzisiaj, to już koniec ! Sami wiecie, że temat działki to bez mała temat – rzeka, a może i morze – można pisać, i pisać bez końca !


Zapisz

43 myśli na temat “KALENDARZYK OGRODNICZKI – kwiecień

  1. JaGo, melduję, że zaglądam i czytam z wielkim zainteresowaniem. Jakoś wcale nie mam pasji ogrodniczki choć ogródek mojej mamy daje pole (!) do popisu. Mama trochę boi się mnie tam wpuszczać, bo gdy np. zaczynam plewić to wyrwę nawet różę, która rośnie w… marchewce.

    Polubienie

    1. Dziękuję, że jesteś i się meldujesz … :))Anno s, wiesz ja tego bakcyla z ogródka, to połknęłam chyba dopiero z 6, 7 lat temu. A wcześniej też nie miałam pojęcia, które to zielsko, a które to kwiaty. Pewnego razu, też chciałam się mojej teściowej podlizać, poszłam na działkę robić porządki, zaczęłam plewić i to tak dokładnie, że zielsko wraz z kwiatkami wyplewiłam … :))Wiosenne pozdrowienia.

      Polubienie

  2. Petunie i surfinie w ogóle nie chcą mi rosnąć ani na balkonie, ani na działce. Najchętniej rosną byliny, dlatego mam ich najwięcej. O drzewa owocowe dba mój mąż, ja się tym nie kłopoczę.Wiosenne serdeczności.

    Polubienie

    1. A to ciekawe, że te petunie i surfinie ni chcą u Ciebie rosnąć, wszak nie są, aż tak bardzo wymagające. Drzewka to u mnie też raczej przycina mąż – no chyba, że nie ma czasu. wtedy ten zaszczyt przypadnie mi …:))Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Sporo się dowiedziałam, dziękuje. Na razie chodzę po ogrodzie i patrzę co mi z ziemi wychodzi, już niedługo zacznie się prawdziwa praca:)).Ściskam cieplutko

    Polubienie

    1. O tak, zacznie się prawdziwa praca. Chociaż i już teraz na ogrodzie jest co robić. Ja poprzycinałam już krzewy, róże, drzewka.Obcięłam kwiaty, pozbierałam suche gałęzie, które zasłaniały wychodzące już z ziemi tulipany i sasanki. Wzruszyłam im też ziemię, aby lepiej rosły. Nie długo trzeba myśleć o sadzeniu. Ale to nic, bo to mnie bardzo cieszy.Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

  4. Ale ciekawostek napisałaś JaGo::) Bardzo przydatne …Ja mam balkon i mąż zrobił mi mały ogródeczek w kształcie dużego trójkąta.Powiem Ci że cieszy mnie bardzo::))Teraz wschodzi mi żonkil ,krokusy,tulipany,narcyz,szafranek::) I fiołki dzikie…Pięknie będzie jak zakwitną::))Potem wsadzę lobelie i pelargonię już zasiałam maciejkę .Potem robię mieszankę kolorów i jest pięknie ..w maju stokrotki i goździki bratki….mam naprawdę śliczny ogródeczek ,ciągle zaglądam i podlewam ..Cieszy mnie bardzo::))Mój balkon jest długi na 5 m.i dość szeroki.Mogę sobie ogródek mieć .Jeszcze muszę różę pienną wsadzić czerwoną ::)) mam już miejsce::Podaje namiary: danstepien@wp.pl…..Ja mam tez program co chodzi o fotki.Można robić cuda.Ale dałam takie jak było ::)Oryginalne ::) Ale ciekawa jestem Twojego dzieła więc czekam Buziaki

    Polubienie

    1. I to jest fajne, wykorzystać każdy kącik na piękne kwiaty, a maciejka będzie Ci pięknie pachniała … A jak można sobie oczy popieścić zielenią i różnymi barwami kolorów .Ps. E tam, aż mi wstyd, chyba się za bardo pochwaliłam tymi swoimi zdolnościami … :)) Zresztą zobaczysz sama, bo właśnie Ci przesłałam, Ty na pewno zrobiłabyś to lepiej. Jak to nigdy nie trzeba chwalić dnia o zachodzie słońca.Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

  5. Tyle pięknych i mądrych rzeczy napisałaś. Kiedyś mieliśmy działkę przez 20 lat, a potem choroby przeszkodziły w prowadzeniu ogrodu. Może trochę za nim tęsknię, dlatego mam w domu gaj kwiatowy. Pozdrawiam życzę ciepłej wiosny na spełnienie wszystkich ogrodowych zamierzeń.

    Polubienie

    1. Wcale Ci się nie dziwię Loteczko, że tak bardzo za ogrodem tęsknisz. Ja na ten przykład, nie wyobrażam sobie, że jeszcze trochę i ja będę się z nim musiała pożegnać. Niestety, ale człowiek z każdym rokiem coraz starszy, i zdrowie już nie to jakbyśmy sobie życzyli. W domu na razie kwiatków nie mam wiele, bo ze 20 ich będzie, abo mniej …, ale zawsze są, a potem zapewne będzie ich więcej.Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

    1. McGywer słyszałam, że ostatnio zapanowała moda na własny ogródek, nie widzę problemu, żebyś go miał. Powiadam Ci, że latem, to jest istny raj na ziemi … :))Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Eu a ja od 6 lat urzęduję między grządkami mego ogrodu, i czy wiele wiem, chyba nie, cały czas też się uczę …Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

  6. JaGuś tyle cennych rad zebrałaś. Niestety nie mam ogródka i niewiele wiem o pracach na nim, ale myślimy o działce.Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci dobrego weekendu.

    Polubienie

    1. Marysiu radzę pomyśleć o działce, bo to jest super sprawa, a zwłaszcza latem – nie ma nic lepszego jak odpoczywać na łonie natury. Widzieć i słuchać wszystkiego czym ona nas obdarza. Sama zobaczysz, jak będziesz ją miała.Wiosennie pozdrawiam.

      Polubienie

  7. to ja dziś z zapytaniem 🙂 jakiś miesiąc temu dostałam od koleżanki z Holandii 150 cebulek tulipanów, na razie przechowuję je w ciemnym i suchym miejscu, ale powoli zaczynają kiełkować :/ i szczerze mówiąc nie wiem co z nimi zrobić, czy na ten sezon wsadzić teraz i natychmiast do donic, czy może poczekać z tydzień, dwa i wsadzić do gruntu??? jak Ci się wydaje, specjalistko moja droga??? 😉

    Polubienie

    1. A tam, zaraz specjalistko – wcale nie ! Mogę Ci moja droga tyle powiedzieć, że ja bym poczekała jeszcze ze dwa tygodnie (powinno już być cieplej), i wsadziłabym je od razu do gruntu. Powiem Ci jeszcze coś, sadząc do ziemi tulipanki, najlepiej sadzić je w kupi, tzn. np. 5 szt. cebulek blisko koło siebie, później troszku odstępu, i następne 5 szt. cebulek itd. Zyskuje się w ten sposób o wiele ładniejszy efekt, niż sadzone w rzędzie, każdy oddzielnie.I jeszcze jedno, wiesz chyba o tym, że cebulki tulipanów powinno się co roku wykopywać po przekwitnięciu i przechowywać w ciemnym i suchym miejscu. Ja jednak swoje wykopuję raz na 3 lata, a tak to zimują sobie w ziemi, którą zawsze okryję liśćmi, czy siankiem, aby miały cieplej.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

      1. dzięki bardzo za odpowiedź :)ja mam sporo tulipanów na działce „po mamie” jeszcze i nie były one wykopywane od jakiś 15 lat i powiem szczerze, że choć wiem, że powinno się je wykopywać, to nie robię tego, bo jest ich zbyt dużo, a ja mam sporo innych robót na ogrodzie. I szczerze mówiąc jak na razie rosną sobie zdrowo i jakoś nie widzę, żeby ich ilość się drastycznie zmniejszyła 🙂 te holenderskie z opakowań są cudowne i mam nadzieję, że będą tak samo odporne, jak i moje stare ogrodowe :)pozdrawiam

        Polubienie

        1. Widzisz 30-iles, z tym wykopywaniem cebulek, to chodzi niby o to,że one według tej zasady są pełniejsze i zdrowsze. Ale skoro masz takie odporne tulipany, to po co je wykopywać ?! A zresztą, skoro ty ich, aż tyle masz, to jeden w tą jeden w tamtą – nie sprawi różnicy … :))Pozdrawiam wiosennie.

          Polubienie

  8. Jagódko, madre porady, zateskniłam za Twoim smacznym blogiem.a co do nasion to nie wiedzialam ze mozna je trzymac tak dlugo az kielki wypuszcza….zastosuje w tym roku, Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Basiu cieszę się,że w końcu zgłodniałaś …:))Ja zawsze (jak nie zapomnę) robię tak z nasionami ogórków, fasolki szparagowej no i bobu. Wtedy wszystko wschodzi o wiele szybciej, i zaczyna się zielenić …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  9. Też miałam w ogródku taką różyczkę z doniczki, ale zmarzła po kilku latach. Róże już przycięłam. Czy masz jakieś dobre przepisy na cynaderki (nerki)? Właśnie moczę i jutro robię na obiadek… 🙂

    Polubienie

    1. To chyba muszę zacząć ją na zimę opatulać (nigdy tego nie robię, a wiem, że się powinno).Cynaderki, nerki .. hmm, gdzieś tam mam, ale nie w głowie, i może być już za późno zanim znajdę (tyle tego jest). Ale jak tylko znajdę, zaraz Ci napiszę – już idę szukać !Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Eremi już znalazłam te cynadry, i już Ci piszę …CYNADRY ZAPIEKANE- 50dag nerek,- 25 dag pieczarek,- cebula,- 2 łyżki tłuszczu, – 20 dag śmietany 22%,- łyżka posiekanej pietruszki,- łyżka przyprawy do zup,- ćwierć łyżeczki rozmarynu,- pieprz, sól,- mleko do namoczenia nerek,- tłuszcz do wysmarowania naczynia.PRZYGOTOWANIE:Nerki opłukać, przekroić wzdłuż na połówki, zalać zimną wodą, odstawić na 30 minut, następnie wyjąć, osuszyć, pokroić w plasterki, zalać mlekiem na 2 godziny., wyjąć, osuszyć i usmażyć na łyżce tłuszczu. Cebulę i pieczarki oczyścić. Posiekaną cebulę i pokrojone pieczarki w plasterki podsmażyć na pozostałym tłuszczu, dodać nerki, wymieszać. Przełożyć do naczynia żaroodpornego, natłuszczonego. Śmietanę wymieszać z przyprawą do zup, natką pietruszki, rozkruszonym rozmarynem i pieprzem, posolić. Zalać sosem cynadry i zapiec w rozgrzanym piekarniku.I JESZCZE JEDEN SPOSÓB NA NIE -CYNADRY NA WINIE- 60 dag cynader wieprzowych lub cielęcych, 4 dag masła, 15 dag cebuli, 1 dag mąki, 0,25 l wina białego wytrawnego, 0,2 l wody, sól, pieprz, sok z cytryny, natka pietruszki.PRZYGOTOWANIE:Cynadry namoczyć w wodzie, obgotować, pokroić w talarki. Tak przygotowane cynadry, włożyć do rondla, dodać łyżkę masła, wodę i dusić na niewielkim ogniu. Gdy się na wpół uduszą, dodać drobno posiekaną cebulę, natkę pietruszki, oprószyć mąką. Pod koniec duszenia podlać winem, dodać sól i pieprz, pozostałe masło i sok z cytryny. Nie gotować, bo cynadry stwardnieją. Podawać z kaszą gryczaną lub z ziemniakami.ŻYCZĘ SMACZNEGO

        Polubienie

        1. Dziękuję serdecznie. Drugi przepis na pewno wypróbuję, bo u mnie lubią potrawy duszone na winie. Pierwsza chyba odpada, bo nie lubią zapiekanych w piekarniku potraw, a mąż nie toleruje rozmarynu. Może zmienię trochę procedurę, bo na śmietanie sosy lubią… 🙂 Ja cynaderki duszę na masełku z wodą, ziołowymi ziarenkami smaku z Winiar i mnóstwem majeranku, zaciągam to wodą z mąką i doprawiam ewentualnie nieco przyprawą do zup… 🙂

          Polubienie

          1. Oj jak dobrze Eremi, że mnie podkusiło napisać dwa przepisy na te cynadry …, mogłaś chociaż coś wybrać odpowiedniego dla siebie. A wiesz moja droga, że ja jeszcze nigdy nie robiłam cynader, i widzę, że zrobiłam błąd, który zamierzam naprawić, i to dzięki Tobie. Powiedz mi tera, czy te cynadry to trzeba moczyć długo, czy trzeba każdą jedną usuwać z jakichś tam żyłek i czegoś tam ?Pozdrawiam wiosennie.

            Polubienie

  10. WIDZĘ, ŻE MADAME WYPRZEDZA EPOKĘ ! :-)) Bowiem mamy dopiero marzec. 🙂 Mam nadzieję, że nie chodzi o publikowanie z częstotliwością 1 nowy post na miesiąć /?/ 🙂 Pozdrawiam i dobrego wieczoru. 🙂

    Polubienie

    1. E tam, zaraz epokę wyprzedzam. Po prostu na marzec, kalendarz taki już byłby mniej aktualny, bo dzisiaj mamy już osiemnasty marzec. A jednak trzeba się do danego miesiąca, też odpowiedni przygotować. I tak teraz następnym miesiącem w moim kalendarzyku, będzie miesiąc maj – też z miesięcznym wyprzedzeniem. I będę publikować go co miesiąc, bo na raz to byłoby tego za dużo, jak widać ..A działkę to Ty masz ?, że tak się spytam -:)Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  11. JaGuś, jeśli myślisz, że coś z Twego postu utkwiło mi w pamięci, to się mylisz. Po prostu za dużo naraz. Wystarczyłoby napisać tylko o różach. Nie radzę kupować sadzonek róż w marketach, bo są niewiele warte. Lepiej kupić w ogrodnictwie, wtedy ma się gwarancję, że wyrosną.Serdecznie pozdrawiam jak działkowiczka działkowiczkę.

    Polubienie

    1. O jejku, ale mi się dostało … :)) Masz rację Aniu, też doszłam do tego samego wniosku co i Ty – za dużo wszystkiego na raz. Ale chciałam Wam tyle sprzedać. Myślę, że następnym razem, kalendarzyk (na maj) będzie krótki i konkretny. Roślinki zaś np.różne, można opisywać różnie i oddzielnie. Cóż, człowiek zawsze na błędach się uczy.Jeżeli zaś chodzi o róże to jeszcze będę o nich pisała, oddzielnie. Ja na działce mam dwa krzaczki róż. Jedną dostałam w prezencie (na fotce), nie rośnie wysoko, i nie ma kolców. Drugą to wzięłam i zaadoptowałam, a było to tak …Rosła sobie ta różyczka u mojej koleżanki na działce, była strasznie zaniedbana, i z chwilą gdy koleżanka postanowiła sprzedać swoją działkę, wzięłam i zaopiekowałam się nią (oczywiście najpierw się jej spytałam, czy mogę). Miałam troszku obawy, czy coś z niej będzie, ale zaryzykowałam, i już w tamtym roku, wydała mi piękne, herbaciane, pachnące róże, z wielkimi kolcami … :))Pozdrawiam wraz z wiosną, która lada dzień będzie.

      Polubienie

      1. JaGuś, to była tylko dobra rada, bo sama już się domyśliłaś, że wiedzę trzeba dawkować, gdyż takiej ilości nikt nie zapamięta. Róż mam dużo, w tym trzy wysokopienne rozpięte na trejażach. Tych zwykłych jest wiele, bo często uda nam się ukorzenić jakąś różę z bukietu.Niedzielne serdeczności.

        Polubienie

        1. Anulko wiem, że to była Twoja dobra rada, ale jakoś tak rozpisałam się – bo kwiaty uwielbiam !! Nie obraź się, ale jest takie powiedzenie „że co za dużo, to i świnia nie zje” … :))Jakoś nie wiem dlaczego, ale jakoś nie naumiałam się pisać krótszych postów, muszę się nauczyć – jednak.A wiesz moja mama mi mówiła, że jak miała działkę, to obcinali , przycinali różę i do ziemi. A ona sobie pięknie wyrosła. Nie wiem ile w tym prawdy jest .., ale w każdym kłamstwie jest trochę prawdy … :))Cieplutko pozdrawiam.

          Polubienie

      1. No widzisz moja droga, jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził … :))Ale jeszcze nie raz będę pisała o naszych ślicznych ogródkach, i nie tylko …Wiosennie pozdrawiam.

        Polubienie

    1. No tak Lexi, wtedy jest najbezpieczniej – chociaż z pogodą u nas ostatnio, to nic nie wiadomo, jakiego figla może nam spłatac. Pamiętam jednego roku, a było to chyba ze dwa lata temu. to w czerwcu padał taki grad, że aż !!Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  12. Jaguś ile cennych porad dałaś, ja wprawdzie mam działke ale na spółe z przyjaciółka , gdyz moja mi zabrali pod budowe. Była taka miła i podzieliła sie swoja , jest odemnie starsza wiec nie ma siły pracowac na niej wiec gro prac ja wykonuje. Kocham te działeczke i zawsze zima nie mohe sie doczekac kiedy zaczne na nia jeżdzic z tym ze ona jest rekereacyna i sa tam przewaznie tylko iglaki , kwiaty. Za domkiem jest mini ogródek i tam jest pietruszka, szczyporek, lubczyk,troche poziomek , tymianek , oregano i koktailowe pomidorki….oczywiscie sadzone na wiosne. Z przyjemnoscia będe czytac Twoje porady, zawsze czegos mozna sie dowiedziec…miłegio dnia…

    Polubienie

    1. a przy okazji, może i ja się dowiem też wiele ciekawych rzeczy. Ja mam ogródek, ale też coraz mniej na nim uprawiam, raczej nastawiam się też na iglaki, kwiatki, no i może taki malutki warzywniaczek: rzodkiewka, sałata, ogórki, fasolka szparagowa – to co lubimy. Ach, ja też bardzo lubię wypoczynek na działce, słuchać jak ptaszki pięknie śpiewają, i oddychać pełną piersią …Jak dobrze, że te marzenia spełnią się już niedługo, i nie pozostaną tylko marzeniami -:)Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s