Flaczki swojskie, czyli po polsku


Cieszą się uznaniem nie tylko w Polsce. Lubią je Francuzi, Niemcy i Austriacy. Ta znana niemalże w całej Europie potrawa ma wielu zwolenników, a jednym z nich – jestem ja.

UWIELBIAM JE !!!

   Przyrządzone starannie, domowym sposobem, smakują wybornie.

   Jeśli macie świeże korzenie imbiru, użyjcie ich zamiast suszonych. A warto ich użyć, gdyż mają wspaniały aromat, nieporównywalny z imbirem suszonym. Również ich smak jest bardziej intensywny, dlatego do potraw należy dodawać je w mniejszej ilości. Dobre flaki powinny być ostre, nie żałujmy więc pieprzu i papryki. Warto też dodać do zupy listki świeżego majeranku zamiast suszonego, a dobór przypraw będzie zależał od Was. Zaś z mięsa pozostałego z gotowania rosołu można zrobić farsz np. do pierogów, a z włoszczyzny rosołowej – sałatkę jarzynową.

flaczki-jpg
Flaczki swojskie, czyli po polsku


Składniki:
1 kg flaków wołowych mrożonych, pokrojonych, 500 g wołowiny z kością, 2 średnie marchewki lub jedna duża, pietruszka, po łyżce masła i mąki, 3-4 ziarna ziela angielskiego, sól, pieprz, ostra papryka (niekoniecznie), imbir, gałka muszkatołowa, majeranek, natka do posypania.

Przygotowanie:
1.
Wołowinę z kością opłukać, zalać 2 litrami wody. Kiedy się zagotuje zdjąć szumowiny. Dodać  oczyszczoną włoszczyznę, ziele angielskie, sól, gotować na niewielkim ogniu (tak jak na rosół), aż mięso będzie miękkie. Gotowy rosół przecedzić, marchewkę i pietruszkę pokroić Julienne   (paseczki).

2. Flaki zalać wrzątkiem, zagotować, odcedzić. Ponownie zalać wrzątkiem, posolić i gotować ok. 3-4 godziny, aż będą miękkie. Miękkie flaki odcedzić, dodać do rosołu wraz z pokrojoną marchewką i pietruszką.

3. Masło stopić w rondelku, wsypać mąkę, zrumienić, rozprowadzić szklanką rosołu i połączyć z resztą zupy. Spróbować, jeśli jest taka potrzeba,  flaki przyprawić solą. Dodać przyprawy, chwilkę pogotować, udekorować natką.

Życzę smacznego …

39 myśli na temat “Flaczki swojskie, czyli po polsku

  1. gotowanie flakow przez 30-40 to P-O-R-A-Ż-K-A!!! Zas post swiadczy o kompletnym braku znajomosci sztuki kulinarnej przez zamiszczajacego bloga! Flaki, aby były zjadliwe, powinny byc gotowane okolo 3 (trzech) godzin! Gotowane przez czas zaproponowany przez blogera (ę) moga sie nadawac jedynie do podania psu (i to malo wybrednemu)!

    Polubienie

    1. Faktycznie, masz rację, że gotowanie flaków przez 30-40 minut to P-O-R-A-Ż-K-A!!! Zrobiłam błąd, bo zamiast napisać 3-4 godziny napisało mi się to co napisałam. Już poprawiłam i dziękuję za zwrócenie uwagi…

      Szacuneczek.

      Polubienie

    2. Masz rację, ale nie do końca. Przeważnie w marketach są flaki wyczyszczone i blanszowane, które nie trzeba już tak długo gotować, wszystko zależy od wieku krowy. Ale 30-40 minut, gotowania w szybkowarze, w zupełności wystarczy. Może właśnie gotowanie w szybkowarze miała na myśli babunia prowadząca ten blog.
      Porażką by było nazwanie tej potrawy np : flaki babuni.
      Przypuszczam że odjęło by mi apetyt na flaki do końca życia. 🙂

      Polubienie

      1. Nie, nie Jakso ja nie myślałam o samowarze, po prostu wkradł mi się błąd. A o tym samowarze i gotowaniu flaków w nim, warto zapamiętać – dzięki.
        No nie, już na samą myśl o” flakach babuni” robi mi się jakoś słabo, niedobrze 🙂 🙂

        Pozdrawiam cieplutko.

        Polubienie

  2. Własnie w najbliższa niedzielę będziemy gotowac flaczki. Dzięki za podpowiedź o świeżym imbirze i majeranku. Jutro ide zakupić. Ciekawe jak rodzina zareaguje, szczególnie moja mama, konserwatystka, wysoce oporna na jakiekolwiek zmiany.Dawno mnie u Ciebie nie było i wprost zauroczył mnie ten „braciszek” przeglądający sie w wodzie :)))

    Polubienie

    1. No tak moja droga, dawno Cię u mnie nie było. Zapewne flaczki w Twoim wykonaniu wszystkim zasmakują – tak myślę :)A ten „braciszek” to rósł sobie na działce u mnie, zrobiłam mu sesję zdjęciową, i tu go ustawiłam … niech rośnie sobie dalej. :))Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  3. NAPRAWDĘ MOŻNA SIĘ WIELE U MADAME NAUCZYĆ. 🙂 p.s. Słowo /rzeczownik/ „kiełki” to bardziej mi się kojarzy z takimi malutkimi, wychodzącymi … ząbkami u dzieciaczków. 🙂

    Polubienie

    1. Colto bardzo cenne skojarzenie na kiełki …:))A wiesz, że przy okazji to i ja się uczę na stare lata, nigdy na naukę nie jest za późno, prawda?Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

    1. Andante dziękuję za podziwianie 🙂 Niekoniecznie człowiek wszystko musi lubić, wszak każdy z nas ma różne smaki swe, no i dobrze :)Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  4. Pamiętam że u nas w Gliwicach na rynku była garmazernia i tam moja przyjaciółka z młodych lat specjalnie jeżdzila autobusem z naszej dzielnicy na flaczki. Ja bym chętnie takie domowe zjadła JaGa gdybyś tak daleko nie mieszkała, wprosilabym się do Ciebie bo mi też smakują ale znów nie aż tak aby je dla mnie jednej ugotować.Wódeczka , dobre piwko no i miłe towarzystwo do tego ,ach rozmarzyłam się, hehe. Pozdrawiam-;))

    Polubienie

    1. Szkoda Uleczko, że jesteśmy jak dwa przeciwległe bieguny, troszku, tzn. nie tak troszku daleko od siebie mieszkamy. Oczywiście bardzo chętnie bym Cię na te flaczki zaprosiła. Piwko też lubię, czemu nie, i też wyobraziłam sobie jakby było swojski …A pomarzyć -dobra rzecz :)))Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  5. We flakach tylko ja gustuję. Czasem gotuję większą ilość i zamrażam sobie dzieląc na porcje. Skorzystam z przepisu i ponownie tak zrobię:)))Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    1. I bardzo dobrze Małgosiu,. że porcjujesz i mrozisz, bo ileż Ty sama tych flaków zjesz. Spróbuj następnym razem ugotować je wedle mnie …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Bardzo lubię flaki. I po konsumpcji popić dobrym piwem, ech…..Czasem kupuję dla siebie, bo mąż nie lubi, robic nie bardzo mi się chce, ale przepis zapisałam. Pozdrawiam :))))

    Polubienie

  7. Bardzo prosilabym o wypelnienie krótkiej ankiety na temat kosmetykow (potrzeba mi opinia nowoczenych kobiet 🙂 )http://www.ankieter.pl/wypelnij/ankiete/id/5632/

    Polubienie

    1. Marto tak w zasadzie, to ja kosmetyków za wiele nie używam, no i nowoczesna to też za bardzo chyba nie jestem, ale prośbę Twą już spełniłam …Cieplutko pozdrawiam

      Polubienie

  8. Nawet nie przeczytałam postu o flaczkach, bo od razu zrobiło mi się niedobrze. Nie wiem, czy moja rodzina je lubi, ale ja na pewno im nie zrobię.Pozdrawiam w słoneczny, ale ponownie wietrzny dzień.

    Polubienie

    1. Tak, niektórzy dają też mięso z kurczaka… Można też dać takie mechanicznie obierane… W ogole można dac wszystko, resztke schabowego z wczorajszego obiadu, koncowke makaronu z pomidorowej, grzyby suszone, albo nawet kiszona kapuste i zrobic z tej szlachetnej potrawy BIGOS!!!
      NO A SKORO ZOLADKI, TO CZEMU NIE I WATROBKE, SERCA, NERKI IKURZE LAPKI?
      Ludzie, zastanowcie co piszecie, bo to belkot nic wspolnego z gotowaniem niemający …

      Polubienie

      1. Wiem,że najlepsze i najoryginalniejsze są flaki ugotowane tylko i wyłącznie z flaków wołowych
        i możemy powiedzieć, że wtedy to są najprawdziwsze flaczki. Jednakże ludzie sobie je urozmaicają w różny sposób tak jak i wiele innych kuchennych specjałów.
        Ale to już wola każdego indywidualna.

        Pozdrawiam serdecznie.

        Polubienie

  9. Kiedyś gotowaliśmy flaczki, teraz musimy zadowolić się potrawami gotowanymi na parze. Cukier powolutku zbliża się do normy, to kiedyś i na flaczki sobie znów pozwolę. Lubię swojej roboty, kupionych nie trawię, bo nie wiem kto i jak je robił. Pozdrawiam ciepło.

    Polubienie

    1. Koniecznie Loteczko musisz sobie pozwolić, i będą zapewne smakowały jak nigdy. Ja też za tymi kupionymi nie przepadam, wolę zrobić sama a potem ze smakiem zjeść …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  10. Bardzo lubię flaczki. Zależy też trochę od tego, jak są przyrządzone, przyprawione. A są ludzie, którym na samo wspomnienie o flaczkach …. rośnie w gardle ! 🙂 Miłego weekendu. 🙂

    Polubienie

    1. O tak, my lubimy flaczki, ale jest grono osób, którym na same słowo „flaki”, robi się nie dobrze. Nie wiedzą co tracą – prawda …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s