Placki ziemniaczane z „kremem” jabłkowo-serowym


Placki ziemniaczane … hmm, któż ich nie uwielbia. Może powiecie, że teraz nie pora na nie, bo może za gorąco już robi się
(chociaż u mnie wcale za gorąco nie jest, dzisiaj w nocy było zero na termometrze za oknem, a teraz zaledwie jest +6 stopni), a to ziemniaki są już za „stare”. Znajdziemy może i na to radę.

Zacznę jednak od początku.
Placki ziemniaczane, to przecież nic takiego specjalnego i wykwintnego, a jednak mają wielu zwolenników i smakoszy. Są pełne prostoty i takie … biedne. I owszem, kiedyś zaprawdę były jadane tylko przez biednych i ubogich chłopów. Podobno placki ziemniaczane powstały w czasach biedy i nieurodzaju. Pierwsze doniesienia sięgają XIX wieku. Zastępowały one bowiem chłopstwu … chleb powszedni. Przygotowywano je nawet ze zgniłych ziemniaków, a dodawane były do nich plewy a nawet kora drzew. Nie opływały również w tłuszczu, bo pieczono je ponoć na rozgrzanej blasze kuchennej, na „sucho” (tak mi opowiadała moja mamcia, a jakie były pyszne !) Wiadomo, kiedyś biedniejsze chłopstwo chodziło na odrobek (pracować) do bogatszych gospodarzy, a w zamian otrzymywali gorszej klasy ziemniaki. Nie mogły ulec dalszemu zepsuciu, więc czym prędzej ścierano je i pieczono.

  Placki ziemniaczane smaczne są zarówno ze starych jak i młodych ziemniaków. Z młodych ziemniaków są jednak po starciu, bardziej wodniste, wystarczy jednak dodać poza zwykłą mąką, mąkę ziemniaczaną w stosunku (1:1), i będą już super !

   I jeszcze jedno, jeżeli trzecie cebulę na tarce, to pamiętajcie żeby zawsze ją trzeć od strony, z której wyrasta szczypior, a „piętkę” zjadamy abo wyrzucamy. Unikniemy wtedy rozpadania się cebuli i damy radę zetrzeć ją prawie w całości (też o tym nie wiedziałam wcześniej, a teraz już wiem, bo powiedziała mi o tym mamuśka. „Nauka to potęgi – klucz”).

   Dzisiaj mam jednak dla Was propozycję nie do odrzucenia, na te – placki ziemniaczane. Nie będą one z korą drzew, ani pieczone na blasze kuchni, ale będą naprawdę pyszne !!!
Jedynie ilość kalorii w tym daniu … przemilczę -:)


Placki ziemniaczane z „kremem” jabłkowo-serowym - Warzywa
Placki ziemniaczane z kremem jabłkowo serowym
Składniki:

Na placki –
… około 10-11 dużych ziemniaków, obranych, startych na tarce o małych otworach. Jeśli nie chcecie jednak bawić się z tarciem ich, możecie kupić gotowe placki. Chociaż … swoje, to są swoje. Powinno wyjść około 12-14 placków.

… 1-2 jaj. Wbijajcie jajka zawsze osobno do miseczki, a dopiero później dodawajcie do „reszty” (zawsze tak robię, szkoda „reszty”, i właśnie ostatnio trafił mi się „zbuk” – piszę to ku przestrodze).

… 1 cebula.
… 2 łyżki zwykłej mąki.
…  sól.
… olej do smażenia.

Na krem –
… 3-4 jabłek, może być również słoik kompotu z jabłek (360 g)
… 1 lub 2 opakowania cukru waniliowego.
… 1/2 łyżeczki cynamonu.
… 1/8 litra śmietany kremówki.
… 15 dag białego sera.
… 5 dag orzechów laskowych.
… cytryna.

Przygotowanie:
Placki ziemniaczane –
  jeśli kupiliście gotowe, to macie problem z głowy, a jeśli nie, to czeka tarcie na tarce ziemniaków, cebuli … Gdy już się z tym uporacie, dodajcie jajko lub jajka oraz mąkę, sól. Teraz wszystko dokładnie wymieszajcie. Rozgrzejcie olej (ja daję nie dużo oleju, żeby za bardzo nim nie nasiąkły placki) na patelni, ma być dobrze rozgrzany i olej i patelnia, następnie kładźcie masę ziemniaczaną na patelnię. Ja daję jej około 2 łyżki. Lekko rozpłaszczyć łyżką. Placki nie mogą być grube
Smażyć z obydwu stron na złoty kolor.

Najpierw jednak przygotujcie dodatki, a placki smażyć w ostatniej chwili, żeby były świeże i chrupiące.

Krem z jabłek z kompotu – kompot jabłkowy z kawałkami owoców wymieszać z cukrem waniliowym i cynamonem. Śmietanę ubić na sztywno, wymieszać z serem, dodać do kompotu.

Orzechy uprażyć na patelni bez tłuszczu. Z umytej cytryny zetrzeć skórkę. Placki usmażyć na oleju na złoto. Podawać z kremem jabłkowo-serowym, posypane orzechami i skórką z cytryny.

Krem z jabłkami świeżymi –  Jabłka ścieramy na tarce o małych otworach. Do rondelka wkładamy łyżkę margaryny i 1-2 łyżeczek soku cytrynowego, aby jabłka nam nie pociemniały. Smażąc je, mieszamy. Pod koniec smażenia wsypujemy torebkę cukru waniliowego, cynamon i dosładzamy do smaku. Niekoniecznie muszą być jabłka świeże, możecie użyć musu jabłkowego.

Dalej możecie postępować podobnie jak z jabłkami z kompotu (jabłka nie mogą być gorące). I tak dalej, i tak dalej … Z resztą poddałam tylko pomysła – reszta należy do Was -:)

Życzę smacznego …

38 myśli na temat “Placki ziemniaczane z „kremem” jabłkowo-serowym

  1. Zupełnie przypadkiem weszłam na stronkę i jestem zachwycona ilośćią porad, przepisów .Wiem że będę często ją odwiedzać.Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. Witaj :)Od maleńkości nie lubiłam ani placków ziemniaczanych, ani pyzów 😦 choć ziemniaki ogólnie uwielbiam…Miłego weekendu życzę 🙂

    Polubienie

    1. Morgano jak byłam w błędzie myśląc, że wszyscy je uwielbiamy. Ja na ten przykład, bardzo lubię placki ziemniaczane, nie mówiąc już, o pyzach – tylko robić nie zawsze ni się je chce …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  3. W poniedziałek piekliśmy placuszki, bo aż ślinka mi leciała. Z młodych ziemniaczków były delikatne i pyszne ale tylko same albo z mleczkiem ze względów zdrowotnych. Całuski.

    Polubienie

    1. Straszne to jest kiedy człowiek nie zawsze może to zjeść co chce. 😦 Zawsze się jakaś choróbsko przypałęta, a żyć trzeba dalej pomimo pokus kulinarnych jakie są. Jednakże jak widzę, to świetnie Loteczko dajesz sobie z tym radę …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

    1. No i zobacz Aniu, znowu zrobiłam babola … hihihi.Teraz starałam się już tego uniknąć, czytałam posta chyba pięć razy, abo i więcej, i nie zauważyłam że ser dopiero się produkuje. Ser i owszem jest, ale dopiero potem, gdy trzeba go wymieszać ze śmietaną ubitą na sztywno …No i co ja bym bez Ciebie zrobiła – dziękuję bardzo. Muszę nauczyć się czytać z większym zrozumieniem …Coś ostatnio nie tak się ze mną dzieje …:)Buźka !

      Polubienie

      1. JaGuś, nie tłumacz się, ja też czytam każdy swój post po dziesięć razy, ale i tak potem po opublikowaniu dostrzegam jakieś przeinaczenia wyrazów.Buziaczki z samą śmietaną bez sera.

        Polubienie

        1. No dobrze Aniu, niech Ci już będzie z tą samą śmietaną, bez sera …:))Bez sera też są pyszne …Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

          1. Placki ziemniaczane są pyszne nawet bez niczego, choć mój mąż preferuje tylko polewane śmietaną.Gorąco pozdrawiam.

            Polubienie

  4. Od zawsze uwielbiałam placki ziemniaczane, teraz wiesz, z czym mam problemy, więc trochę przystopowałam z plackami. Pamiętam, jak we Wrocławiu chodziłam na frytki bądź placki to „Jacka- Placka”.Kto wie, może jutro się pofatyguję i usmażę placki, ale na pewno nie będę trzeć ziemniaków, tylko je zmiksuję w robocie kuchennym.Serdecznie pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Wiem Anulko, wiem, że teraz nie możesz tak w pełni pozwolić sobie na zbyt częste jadanie np. placków. Jednak raz kiedyś pozwól sobie na PLACKA bez JACKA …:) Niekoniecznie musisz ich dużo zjeść, aby poczuć ich smak, o tak !Życzę w takim razie smacznego !Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

      1. JaGuś, wyobrażasz sobie, że można zjeść tylko dwa placki? Bo ja nie. Gdybym zaczęła jeść, to na pewno na dwóch by się nie skończyło.Jednak nie usmażyłam placków, bo miałam inne plany.Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

  5. Witaj JaGa. Ostatnio po tym jak zaczął mi dokuczać kregosłup w czasie chodzenia po ulicy,postanowiłam coś zrobić z moją nadwagą. Teraz kiedy juz pozbyłam się kilku kg, pilnie się przyglądam co i ile jadam. Lubie placki,ale tak od czasu do czasu. Te moje które teraz robię są (jestem sama) tylko z jednego duzego kartofla utartego na tarce z dużymi oczkami. Dodaję do tego jedynie sól i troszeczkę cukru. Bez cebuli ,bo mój woreczek cebul nie lubi. Trzeba tylko do tych placków mieć dobrą patelnię i dobrze rozgrzany olej. Najlepsze na sklarowanym maśle. Trzeba je łyżką umiejętnie włozyć na ten rozgrzany tłuszcze, rozprowadzić te ziemniaki tak by trzymały się kupy i się nie rozlazły na tej patelni. Ale tego się w mig pojmuje. Są pyszne, chrupiące ,błyskawicznie tych kilka sztuk się robi. Ważne także dla tych którzy maja kłopoty z chlesterolem bo są bez jajka. Pozdrawiam cieplutko-;))

    Polubienie

    1. Uleczko, pierwszy raz słyszę o plackach w takim wykonaniu. Niby takie proste placki, ale jednak upiec je jest troszku trudno – jak mi się zdaje. No chyba, że ktoś z tą sztuką ich lania na patelnię już się troszku obezezna, to na pewno i problem zniknie.Cieplutko pozdrawiam,

      Polubienie

  6. Witam serdecznie w ten zimny dzień! oj placuszki ziemniaczane takie chrupiące są pyszne, ja uwielbiam je z gęsta smietana z odrobiną cukru…..,koniecznie musze wypróbowac z musem jabłkowym ! Równiez z tarciem ziemniaków nie mam problemu ,ponieważ robi te czynnośc urządzenie zwane Termomiksem. ….Pozdrawiam !!!!!

    Polubienie

    1. Alutko to masz super z tym termomiksem, bardzo dobra rzecz – wiem bo moja córka też sobie go zakupiła i bardzo go chwali sobie – niemalże wszystko on robi. Oprócz pieczenia …W takim razie nie pozostaje się nic innego, jak zatrudnić tego pana, a placki upiec samej, a potem ze smakiem zajadać je, i rozkoszować się ich smakiem.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  7. Jak ja nie lubie trzec ziemniaków, zawsze pocharatam sobie palce, ale placki bardzo lubie a z tym sosikiem moga byc super,

    Polubienie

    1. Jak dobrze, że ja nie muszę ich trzeć – zapewne też bym paluchy sobie poobcierała. 🙂 Już dawno temu zakupiłam sobie taką maszynkę jak do mielenia mięsa. Nie tylko można trzeć w niej ziemniaki, ale i orzechy, czekoladę…Nie wiem ile teraz może kosztować, ale zapewne nie jest droga – warto ją sobie kupić !Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  8. JaGo, nie wiem jak mogłam wcześniej do Ciebie nie zaglądać! To że nie wiedziałam o Twoim blogu nic nie tłumaczy. Placki – na nich”wyłożyłam się”wiele lat temu, na pierwszym przyjęciu przeze mnie zrobionym zaraz po ślubie!Czemu człowiek tyle lat jest głupi i głupi? Teraz czytając, co piszesz mam wrażenie, że dopiero teraz wiem mnóstwo bardzo użytecznych i ważnych rzeczy. Dzięki.

    Polubienie

    1. Joter zawsze musi być ten „pierwszy raz”, i nie zawsze musi być on udany …:))Mnie też nie raz zdarzają się „wpadki kulinarne”, ale za drugim razem jest już znacznie lepiej. Cóż, uczymy się na błędach …No właśnie, ja też nie wiem dlaczego wcześniej żeś do mnie nie trafiła …:)Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

    1. Łoj, pani babcia jeszcze nie wie, czy będzie miała czas, ale postara się i za zaproszenie bardzo dziękuje …Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

  9. Grażynko Ty skarbnico wiedzy kuchennej pełna:))) Kochanie wyobraź sobie, że nie wiedziałam o ścieraniu cebuli z odpowiedniej strony, a to ciekawe. Może teraz nie będę już wyrzucała prawie połowy główki:))) Kochanie te placuszki wyglądają rewelacyjnie, że nie wspomnę o smaku…już go czuję:))) Uwielbiam placki ziemniaczane na słodko, chrupiące i gorące. Wypróbuję ten krem z jabłuszek…Pozdrawiam i buziaczki zostawiam w ten chłodny dzionek.

    Polubienie

    1. Grażynko, może tak do końca to skarbnicą wiedzy nie jestem, ale lubią od czasy, do czasu coś z niej „podkraść” …:))A o tarciu tej cebuli, też nie wiedziałam. Dopiero mama mi nie dawno o tym powiedziała. U mnie też jest chłodno … brrrPozdrawiam i życzę miłego dnia.

      Polubienie

  10. Witaj w deszczowy zimny poranek.Uwielbiam placki, ale z takim dodatkiem jeszcze nie jadłam i nawet nie słyszałam, ze tak można. Przepis zabieram. Wypróbuję przy najbliższej okazji.Pozdrawiam

    Polubienie

    1. A zabieraj moja droga, wszak po to jest. Są placki różne i na ostro, i na słodko, a to jest bardzo dobry przepis na słodko. Życzę udanego przyrządzania ich, a potem smacznego zajadania.U mnie deszcz nie pada, ale jest zimno. Deszcz by się przydał, bo na działce jest już za sucho.Cieplutko pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s