Makaron po chińsku, razy dwa – poproszę


Makaron chiński to miękki, długi makaron z pszennej mąki, wody i soli, używany w kuchni orientalnej do dań podawanych zarówno na zimno jak i na ciepło. Makaron występuje w wielu postaciach – od płaskich wstążek do cienkich jak włos nitek. W północnych Chinach najbardziej popularny jest makaron z pszenicy. Dostępny zazwyczaj suszony. Zawiera sól, więc nie należy jej dodawać do wody przed gotowaniem.

Makaron chiński jest przyjacielem zapracowanych pań, bo możemy go bardzo szybko przygotować. Gotuje się w dużym rondlu (jak każdy makaron, zresztą), we wrzątku, w proporcjach 3/4 litra wody na 100 g makaronu. Zaraz po wrzuceniu makaronu na wrzątek, należy garnek przykryć, zdjąć z ognia i odstawić na 4-6 minut, w zależności od grubości makaronu, a następnie lekko odcedzić Podaje się go zazwyczaj ze smażonymi potrawami chińskimi i zupami.


Makaron chiński (sojowy)

fotka: http://www.ilewazy.pl/porcja-makaronu-chinskiego-sojowego

MAKARON SMAŻONY PO CHIŃSKU

Składniki:

  • … 200 g makaronu sojowego,
  • … czerwona papryka,
  • … 6 frankfurterek (licząc na osobę jedną)
  • … 2 nieduże cebule,
  • .. torebka mrożonej włoszczyzny (1/2 kg),
  • … łyżka kiełków sojowych,
  • … 3 łyżki startego żółtego sera,
  • … 2-3 łyżki sosu sojowego,
  • .. olej, sól, pieprz.

Przygotowanie:

Przygotować makaron wg. przepisu na opakowaniu, odstawić.

Cebulę obrać, pokroić w piórka. Paprykę umyć, usunąć gniazda nasienne, pokroić w paski lub kostkę. Franfurterki przekroić ukośnie na pół, włożyć na rozgrzany olej i podsmażyć frankfurterki ze wszystkich stron. Gdy nasze kiełbaski są już gotowe, dokładamy włoszczyznę, cebulę i paprykę. Dusimy wszystko razem 12-15 minut.

Do tak przygotowanej potrawy dodajemy makaron, sos sojowy, przyprawiamy do smaku pieprzem i sól, mieszamy. Posypujemy startym żółtym serem oraz sparzonymi kiełkami sojowymi.

Chrupiące warzywa … będą takie, jeśli zamiast mrożonki użyjesz świeżych warzyw. By marchewka, seler, por i pietruszka szybko się usmażyły, trzeba je pokroić w cienkie słupki.

Znalezione obrazy dla zapytania makaron chiński

 
MAKARON PO CHIŃSKU


Składniki:

  • … makaron chiński (200 g),
  • .. 25 dag piersi kurczaka,
  • … mrożona mieszanka warzywna (1/2 kg),
  • … ząbek czosnku,
  • … 1/2 szklanki bulionu z kostki,
  • … 2 jajka,
  • … sos sojowy,
  • … olej, sól, pieprz.

 Przygotowanie:

Jajka roztrzepać z łyżką oleju i mleka, przyprawić do smaku pieprzem i solą. Na patelnię wlać olej, rozgrzać, wrzucić mrożone warzywa, smażyć, aż zmiękną. Wlać jajka, mieszając smażyć, aż się zetną.

Mięso umyć, pokroić w niedużą kostkę lub paski. Czosnek obrać, posiekać. Olej rozgrzać na patelni, włożyć mięso i czosnek. Smażyć a po 5 minutach dodać bulion, dusić dalej ok 5 minut.

Przygotować makaron.
Mięso i makaron dodać do warzyw, wymieszać. Przyprawić sosem sojowym, solą i pieprzem.

Rada:jeśli poprzedniego dnia mieszankę warzywną wyjmie się z zamrażalnika i położy na dolnej półce lodówki, warzywa będą smaczniejsze.

Zapisz

34 myśli na temat “Makaron po chińsku, razy dwa – poproszę

  1. Znowu ciekawie !! Nie robiłam nigdy tego makaronu, ale pewnie dzisiaj go kupię i zrobię z filetami.Bo bardzo podpbną potrawę robię ale z ryżem. Całuski :)))

    Polubienie

  2. Dobra propozycja i chyba smaczna. Na sobotę zaplanujemy taką potrawę, bo makaron bardzo lubimy, a teraz zmienimy mu smak w/g Twojego przepisu. Pozdrawiam ciepło.

    Polubienie

      1. Eremi moje gratulacje, zresztą czułam pismo nosem, gdy tę Twoją dbajkę czytałam, mi też bardzo się podobała, o czym Ci wcześniej już napisałam.Jeszcze raz gratuluję i książki również …Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

          1. I bardzo dobrze, i bardzo słusznie Eremi. Właśnie onetowska poczta przysłała mi powiadomienie i wygranych dbajkach, i między innymi jest i Twoja „Siedem kropek” …Serdecznie pozdrawiam.

            Polubienie

  3. KIEDYŚ kupiłam makaron ryżowy i bardzo się na nim zawiodłam, bo wcale mi nie smakował, od tej pory kupuję tylko nasz tradycyjny makaron. Jeśli zrobiłabym którąś z proponowanych potraw, to tylko z normalnym makaronem. Poza tym nie przepadam za chińszczyzną, bo jestem kulinarną patriotką;)Gorąco pozdrawiam, bo u nas jest dość mroźno.

    Polubienie

    1. No tak Anno, bo to trzeba lubić. A makaron ryżowy czy sojowy tak w zasadzie to niczym się nie różni, oprócz nazwy chyba. Tak więc lepiej już pozostań przy naszym, najnormalniejszym makaronem …:)Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  4. Ja-Gusiu, uwielbiam takie żarełko i często robię, bo moja leniwa natura, tylko na łatwiźnie sie pasie. Ja czasem kupuje makaron ryżowy, też jest dobry. Widzę, że Zrodzona też się pokusiła na szarlotkę. Ja jutro robię kanapeczki z jabłkami po Twojemu. Pozdrawiam weekendowo.

    Polubienie

    1. Azalko, może powiedzmy to tak: – gdyby czasu było więcej, wtedy nie byłoby czasu, aby się leniwić …:)))Widzisz Azalko jak szarlotka dzięki Tobie robi karierę, już i Basia chce ją zrobić też dzięki Tobie. Wielkie dzięki za „sponsoring” …:))Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia.

      Polubienie

      1. To reklama, a nie sponsoring. Tylko, że za reklamę płacą, a ja co??? Żartuję moja droga. Z przyjemnością będę posyłać w eter Twoje pomysły, jeśli mnie zadowolą, oczywiście. Pozdrawiam niedzielnie.

        Polubienie

        1. Jak zwał, tak zwał Azalio …Pieniądze i do tego i do tego są potrzebne No ma się rozumieć – „jak będą odpowiadać”, a dla mnie to bardzo dużo jest. Pozwolisz, że jeszcze raz podziękuję (tak na wszelki wypadek) -:)Pozdrawiam serdecznie.

          Polubienie

  5. Wszystko co chińskie jest mega doooobre! Makaron! Koktaile! Koty! Psy! Węże! Gałki oczne! WSZYSTKO 😀 Te przepisy są genialneeeee! Muszę ogarnąć obydwa, koniecznie! :DPozdrawiaaaaam 😀

    Polubienie

    1. Generale, a fuj, czy Ty musisz apetyt psuć ! …:))A te makarony, to w sam raz coś dla Ciebie, zapewne już gościom swoim nie będziesz ich serwowała, ino sama zjesz ?!Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.

      Polubienie

      1. Oj tam, oj tam, zaraz [suć apetyt 😀 Takie tam różne rzeczy odpowiednio przyrządzone są dobre, ot co 😀 Ale Pani Babcia ma rację – nie będę ludzi karmić, tylko sama sobie zjem. Czasem też się dozywić trzeba, a jak! :DPozdrawiam 😀

        Polubienie

        1. Generale tak w zasadzie, to różne ludy, różnie jedzą. Kiedyś pisałam taki artykuł na temat jedzenia tu:http://babuni-blog49.blog.onet.pl/Niezwykle-potrawy-cz-I,2,ID370958898,DA2009-03-28,n . i tam też napisałam, że jadano nawet 4 metrowego pytona skalnego, który wystarczał nawet dla całego szczepu. Jak widać różnie ludzie jadają.Koniecznie moja droga Ty też musisz coś jadać, żeby żyć i zdrową być. Dla gości zostaw tylko to, co Ty nie za bardzo jadasz …:))Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

  6. No i wpadłam ..jak śliwka w kompot i Cię nie opuszczę 😉 Twoja szarlotka zachwalana u Azali stygnie pomału w piekarniku, a w domu tak pachnie-że aż ślinianki puchną 😉 Jeśli będzie smakowała tak jak wygląda, to lubczyk schowa się ze wstydu gdy podam ją Lubemu ;)Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Witaj Zrodzonaz, na blogu mym ..Ooo, to ja się bardzo cieszę, że mi nie odpuścisz. Tak jak szarlotka pachnie, zapewne tak samo i smakuje, a więc smacznego spałaszowania szarlotki życzę, ale na pewno już dawno jej nie ma …:))Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s