Domowy ogródek – akcja przesadzanie


Przypatrzmy się bacznie naszym kwiatom: jednym brakuje miejsca w doniczce, inne mają za mało ziemi.

kwiaty przesadzanie

To jest dopiero 1/6 (gdzieś tak) mojej kolekcji kwiatowej. Kiedyś zrobię im sesję zdjęciową i się pochwalę … :))

Domowy ogródek – akcja przesadzanie | Babcia radzi, coś tam ...:

Zabieramy się za przesadzanie domowych kwiatów, wiosna to najlepsza pora na wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, przesadzanie, nawożenie. Nie tylko my poczujemy zew wiosny, ale także nasze domowe rośliny. Zapewnijmy więc im dobry start od nowego sezonu.

kwiaty przesadz.1

   Dlaczego hodujemy w domu rośliny ? Powodów jest bez liku. W ich otoczeniu przyjemniej odpoczywamy. Zieleń skutecznie koi nasze nerwy i zmęczone oczy. Kwiaty nawet najskromniej urządzone mieszkanie potrafią zmienić w urocze, przytulne gniazdko. A zielona kaskada liści i pnączy cieszy swą urodą zawsze i wszędzie.

   Aby jednak rośliny zdobiły nasze wnętrza – powinniśmy o nie dbać. A tej sztuki trzeba się po prostu nauczyć. Nie, nie obawiajcie się moi drodzy, że będzie to wymagało od nas zbyt wiele czasu i zachodu. Nie można zdawać się jedynie na intuicję.

   Ziemia, w której kwiaty spędziły zimę (a bywa że kilka lat), na pewno jest pozbawiona substancji odżywczych. Zdarza się również odwrotnie – kilkuletnia ziemia kryje w sobie zbyt wiele nawozów. Ponadto jest zbita i nie przepuszcza powietrza, ani nawozów.


 Kiedy najlepiej to czynić ?

Małe rośliny przesadza się nie częściej niż raz w roku, starsze rzadziej – co 2-3 lata. Ziemię zmieniamy, gdy kwiaty nie rosną, nie wypuszczają nowych liści, ani nie chcą zakwitnąć. Do przesadzania należy się zabrać niezwłocznie również wtedy, gdy korzenie „wychodzą” z doniczki. Najlepszą porą na przesadzanie roślin jest wczesna wiosna.

Ziemia do kwiatów
Do kwiatów pokojowych nie należy brać ziemi ogrodowej. Może bowiem ona zawierać nasiona chwastów lub szkodniki. Zawsze więc lepiej kupić specjalną ziemię do kwiatów. Standardowa ziemia doniczkowa jest mieszanką kompostu, torfu i żwiru (lub gruboziarnistego piasku).

   Większość roślin lubi ziemię lekką i dobrze napowietrzoną w której proporcje składników są 1:1:1. Są jednak kwiaty, które wymagają nieco innego podłoża.

   Musimy pamiętać także, że nie wszystkie rośliny lubią gwałtowne zmiany podłoża. Do przesadzania najlepiej wziąć ziemię taką samą w jakiej kwiaty rosły poprzednio lub tylko nieznacznie zmodyfikowaną.
  Wybieramy doniczkę
Najbardziej funkcjonalne są doniczki ceramiczne bez ozdób. Wszelkie ornamenty, choć ładnie wyglądają, to pogrubiają ścianki i osłabiają przenikanie powietrza. Ale, możemy zwykłe doniczki wstawić do tych ozdobnych.

   Jeżeli pomiędzy ściankami obu doniczek pozostawimy przestrzeń, nie będzie roślinka miała problemu z oddychaniem. I jeszcze jedno, taką doniczkę ceramiczną (nową) trzeba przez kilka godzin moczyć w wodzie („sucha” zabierze wodę roślinkom). Moczenie jest konieczne również po to, aby pozbyć się pozostałości po wypalaniu gliny.

Koniecznie z otworem w dnie, przez który wypłynie nadmiar wody. Klasyczna doniczka ma kształt cylindra, którego wysokość jest tylko o centymetr większa od średnicy. Większość roślin w takich właśnie doniczkach czuje się doskonale. Wyższych wymagają jedynie palmy i hiacynty.

   Pamiętajcie też, aby doniczkę wcześniej używaną starannie umyć w gorącej wodzie z detergentem i bardzo dokładnie wypłukać. Do przesadzania roślin  (małe) potrzebna jest doniczka tylko o numer lub dwa większa od poprzedniej, a te spore – do większej o 3-6 cm. To nieprawda, że im większy pojemnik, tym lepiej.

   W dużych doniczkach zamiast pędów rozrastają się korzenie. Roślina jest na naszym wikcie, i wcale nie musi się trudzić z wyszukiwaniem pożywienia, więc olbrzymia sieć korzeni nie jest jej potrzebna.

kwiaty przes

Jak postępować z dużymi roślinami, których przesadzanie jest bardzo kłopotliwe ?
Gdy mamy do czynienia z ciężkimi, nieprzenośnymi pojemnikami, nie musimy wymieniać całej ziemi. Zbierzmy jej jak najwięcej z wierzchu, nie odkrywając przy tym dużych korzeni. Donicę dopełniamy nową ziemią. Będzie ona zaopatrywała roślinę w potrzebne jej substancje odżywcze przez cały następny sezon.


Przesadzamy roślinki

Jak rozumiem mamy już wszystko gotowe: doniczki i ziemię , Teraz przystąpimy do samego przesadzani. Dobrze jest na dno doniczki ułożyć 2-3 cm. drenaż. Możemy go kupić w sklepach ogrodniczych (np. żwir) albo zebrać sami. I tak np. mamy doniczkę ceramiczną, która nam się zbiła, nie wyrzucajmy skorupek z niej a wykorzystajmy jako drenaż. Ja osobiście zbieram kamyki, coś a la kostka brukowa (tylko malutka), następnie sparzam (aby zarazków jakich nie było), suszę a później używam jako drenażu.

   Gdy już taki drenaż mamy w doniczce, wsypujemy warstwę 3-4 centymetrową świeżej ziemi. Delikatnie wyjmujemy bryłę korzeniową ze starej doniczki i przekładamy do nowej. Czasami roślinka ma uszkodzone i zbutwiałe korzenie, skracamy je ostrym nożem lub sekatorem (narzędzia powinny być czyste, by do ziemi nie wprowadzić szkodników).

   Ustawiamy roślinkę pośrodku pojemnika  i obsypujemy dalej ziemią do brzegu ale nie tak do końca, powinien pozostać gdzieś tak centymetr wolnego miejsca, łatwiej będzie wtedy nam je podlewać. Ziemię starannie dociskamy. Przez pierwsze dwa tygodnie roślinę chronimy przed słońcem i przewiewem. Nie zasilamy nawozami za to często zraszamy.

Koniecznie rozmawiajcie ze swoimi roślinkami, one później Wam się odwdzięczą  – swoim pięknem !!!

To byłoby na dzisiaj tyle, oprócz tego roślinie należy się jeszcze „kuracja odmładzająca”  (nawożenie, przycinanie, odmładzanie), ale to już inna „bajka” , którą opowiem w następnych moich postach.

A po-za-tym wcześnie pisałam już o roślinach doniczkowych tu i to: (skocz na linka)

Zapisz

26 myśli na temat “Domowy ogródek – akcja przesadzanie

  1. Zanim weszłam na Twój blog, to właśnie sadziłam ukorzeniona szeflerę. Miałam dwie aż do sufitu więc obcięłam im czubki i ukorzeniłam. Posadzę od nowa i będą rosły. Podczas świąt kwitły moje storczyki, aż osiem sztuk. Było miło z kwiatkami zimą. Ja sadzę i przesadzam przez cały rok i rosną mi jak na drożdżach. Pozdrawiam ciepło.

    Polubienie

    1. Loteczko ja miałam najpierw jednego storczyka, ale ostatnio mój mąż „oszalał” i rzucił się na kwiaty. I tak dokupił jeszcze 3 storczyki i szeflerę (moja jeszcze malutka jest), no i jeszcze wiele, wiele innych kwiatów. Ja też wiele kwiatów, gdy mi już wyrosną „do nieba) sama sobie rozmnażam w domu, zresztą napiszę kiedyś o tym. No i powiedz Loteczko, jak tu nie kochać kwiatów.

      Polubienie

  2. Moje rośliny to jakies wyjatkowo twarde okazy. Wcale się nimi nie przejmuję czasem nawet zapominam podlewanie i prawie wogóle je nie nawożę,no może niektóre raz do roku, a one bujnie mi rosną ,szczególnie beniaminek, który juz wielkim krzakiem jest niestety i potem kłopot mieć coś tak ogromniastego w mieszkaniu.. Pozdrawiam JaGa serdecznie

    Polubienie

    1. Uleczko widać, że masz rękę do kwiatów – wystarcza im tylko sama Twoja obecnośc i już rosną jak na drożdżach … :)Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  3. N ie mam problemów z przesadzaniem, bo nie mam w domu kwiatów. Tylko jeden duży bluszcz, wiszący u belki pod sufitem. Nie mam parapetów przy oknach, to znaczy mam wąziutkie, a okna otwierają się do wewnątrz. Jestem niepocieszona z tego powodu, bo lubię kwiaty. Odbijam sobie od wiosny do jesieni w ogródku.Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Azalko, to szkoda, że nie masz takiego problemu z kwiatami (chociaż dla mnie to sama przyjemność). A Ty moja droga, zamiast odbijać sobie potem latem to na działce, to zrób sobie w domu taki klombik, parapety do tego wcale Ci nie będą potrzebne, wystarczy jak skorzystasz z podłogi i zajmiesz troszku terenu jej na kwiaty …W następnym poście Ci go za reprezentuję, a sama zobaczysz.Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  4. Staram sie przestrzegać termionów przesadzania kwiatów. Potwierdzam : kwiaty traktowane z czułością, są piekniejsze i okazalsze. Cieplutko pozdrawiam, Marylko :))

    Polubienie

    1. Eurydyko no wiadomo kto kwiaty kocha, ja sobie bez nich życia nie wyobrażam, czy to w domu czy na działce – wtedy to jest dopiero ladocha … :))Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  5. JaGuś, wiem, że masz masę roboty ze swoimi blogami, ale mogłabyś wreszcie poszukać na działkowym blogu sposobu, jak włączyć komentarze.Buziaczki.

    Polubienie

    1. Ani o ile mi już wiadomo, to na stronach (a działka jest na takiej stronie), to nie ma chyba możliwości zamieszczać komentarzyków. O tyle o ile na razie się zorientowałam.Postaram się jednak dalej jak najszybciej orientować … :)Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

      1. JaGuś, chyba przypominasz sobie, że na początku były komentarze na wierzchu i co się z nimi stało…Pozdrawiam wraz z niewielkimi opadami śniegu.

        Polubienie

        1. No tak Aniu, przypominam sobie, że na początku te komentarzyki były a potem nie wiem dlaczego się zmyły … :)) Chyba muszę troszku nad tym posiedzieć i postudiować to i owo. Może uda mi się przywrócić je do życia – znowu.Pozdrawiam cieplutko.

          Polubienie

    1. O tak Joter, już od lutego możesz z powodzeniem brać się do roboty przy kwiatach …No i bardzo się cieszę, że te chrupiące śledziki Ci smakowały. A tak też i sobie pomyślałam,że będą smaczne.Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Moim roślinkom nic nie jest w stanie pomóc. Zarodniki jakiejś zarazy się zaległy w moim domu i niszczą wszystko jak leci od jakiś 8-10 lat.

    Polubienie

  7. Witam Grażynko po mojej długiej…długiej nieobecności. Twój dzisiejszy post spadł dla mnie jak z nieba:) Kochana mam kłopot z kwiatem o nazwie „grudnik”. Nie znam innej nazwy, tak go nazwała koleżanka od której dostałam. Do tej pory miałam piękne kwiaty i to nawet dwa razy – raz w grudniu a raz w lutym. W tym roku, mimo przesadzenia na wiosnę w ubiegłym roku – nie mam żadnego kwiatka…pokazał się przed świętami jeden czy dwa takie mikre, że strach.Nie trzymam teraz u siebie dużo kwiatów, bo mam pokój od północnej strony i dosyć w nim ciemno. Kiedy byłam sama miałam w pokoju po południowej stronie dużo i pięknie rosnących. Kiedy przyjęłam do siebie dzieciaki, to musiałam wszystkie kwiaty zabrać, porozdawać, bo oni nie chcieli ich mieć. Tutaj po północnej stronie nie rosną dobrze, albo schną albo marnieją. Poczytam sobie bardziej szczegółowo i zobaczę co się da zrobić. Przesyłam Ci Grażynko wiele serdeczności i uścisków!!!!!

    Polubienie

    1. Graszo droga, jak to można kwiatów nie lubić, nie wiem. Oglądałam tego grudnika w necie, jest bardzo ładny i znalazłam tego linka co do jego pielęgnacji, może Ci się przydahttp://www.moj-ogrodnik.pl/prace/Grudnik-ktory-nie-kwitnie-330-a/str0Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  8. JaGuś, podlewaniem, nawożeniem i przesadzaniem kwiatów w naszym domu zajmuje się mój mąż i bardzo dobrze się na tym zna. Poza tym mam specjalną książkę na ten temat.Cieplutko pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Kiedyś to tylko ja się zajmowałam kwiatkami, ale od pewnego czasu mój mąż, też bardzo to zajęcie polubił i chodzi koło nich i nawet mu to nieźle wychodzi … :))Wyobraź sobie Aniu, że przez ostatnie 2 miesiące ubiegłego roku, co poszedł na miasto to przyszedł z kwiatkiem doniczkowym w ręku. Najpierw się cieszyłam, ale później już mniej, gdy mi przyszło je wszystkie myć. Powiedziałam mu wtedy, jak jeszcze kupisz jednego kwiatka, to sam je wszystkie będziesz mył, gadać do nich – to ja też potrafię …Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

      1. Gdybym miała domek jednorodzinny, to jeden pokój poświęciłabym na kwiaty, ale co można ustawić na 60 metrach kwadratowych…Nie przepadam za zagraconymi pokojami, wykluczam też stawianie kwiatów na parapetach. Z tego względu wolę kwiaty na działce.Uściski.

        Polubienie

        1. A co ja mam powiedzieć Aniu, jak moja mieszkanie ma tylko 48 metrów kwadratowych i wtedy kwiatki tylko mogą stać na parapecie. Ja też nie lubię zagraconych mieszkań. No szkoda, że się nie ma tego domku, wtedy kwiaty by były w domku i przed domkiem, a tak to myszą stać na parapetach we wszystkich oknach mych. No a latem gdy w ogródku jeszcze są , to już jest super !Pozdrawiam cieplutko.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s