Sznycel z zielonym akcentem

 

Dzisiaj będzie kolejny akcent z akcentu mięs z tym zielonym akcentem 🙂  Mowa będzie o sznyclach, które także przyrządzone będą z udziałem zieleniny. I muszę jeszcze powiedzieć, że te sznycle będą bardziej odpowiednie dla dbających o linię (1 porcja, ok 270 kcal), niż Cordon bleu (1 porcja, ok 860 kcal). Jednak mogę Was zapewnić, że jedne jak i drugie, są przepyszne!

SKŁADNIKI:

  • 1 pęczek mieszanych ziół (np. pietruszki, estragonu, szczypiorku),
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła,
  • 2 łyżki musztardy,
  • 4 kotlety (cielęce lub z indyka, po około 140 g),
  • olej, sól, pieprz.

PRZYGOTOWANIE:

Zioła umyć, starannie osuszyć i drobniutko posiekać. Cebulę obrać, pokroić w małą kostkę i zeszklić na roztopionym maśle w patelni. Dodać musztardę i mieszając podgrzewać jeszcze około 2 minut. Patelnię zdjąć z ognia, a do sosu wsypać zioła i wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 200 st. C (z termoobiegiem do 180 st. C). Mięso umyć, osuszyć, delikatnie rozbić, następnie oprószyć pieprzem i solą. Na kotletach rozprowadzić ziołowy farsz, złożyć na pół i spiąć wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyków. Kotlety obsmażyć na rozgrzanym tłuszczu na patelni żaroodpornej około 1 minuty z obu stron, następnie patelnię włożyć na 6-8 minut do piekarnika.

Znakomitym dodatkiem będą chrupiące placki ziemniaczano-warzywne i kolorowa sałatka warzywna.

Zobacz jeszcze:

Cordon bleu (przepis oryginalny i… )

Autor: JaGa Opublikowano: Luty 19th, 2014

Cordon bleu (przepis oryginalny i… )Terminem tym określa się zarówno panierowane eskalopki cielęce z rozkosznym nadzieniem, jak i… znakomitą kucharkę.    Potrawa ta wzięła swą nazwę od błękitnej wstęgi, odznaczenia ustanowionego w 1578 roku, przez króla Francji Henryka III. Otrzymywali ją najodważniejsi Kawalerowie Zakonu Rycerzy Świętego Ducha. Nieco []

18 myśli na temat “Sznycel z zielonym akcentem

  1. Chętnie tu u ciebie czytam te smaczne przepisy ale po chorobie utraciłam apetyt. Dziś w blenderze zmiksowałam jarzyny w rosole z dodatkiem ugotowanego wczorajszego kartofla i miałam zupę krem z odzysku. Pozdrawiam serdecznie-;))

    Polubienie

    1. Uleczko bardzo przykra sprawa z tym utraconym apetytem, może jak będziesz tu zaglądała i po potrawach różnych buszowała, to i go odzyskasz – czego Ci życzę.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  2. Twoje przepisy są bardzo smaczne, więc myślę, że ten sznycel nie odejdzie od tradycji! Ja tylko chciałam Ci podziękować od seniorek, które użyły Twoje przepisy jajeczkowe. Powiedziały, że wyjątkowo im smakował zestaw ze szczypiorkiem. Uściski!

    Polubienie

    1. Jolu jakże ja się cieszę, że Ci smakuje to co ja ugotuję.
      Cieszę się również, że seniorkom jajeczne przepisy smakowały.
      Uściski dla Was wszystkich i pozdrowionka.

      Polubienie

  3. Ooooo, pysznie to brzmi !! Muszę przemycić mniej ziół, mam w doniczce, ale mąż nie jest im zbyt przychylny, niestety. Trochę ukryję je pod zółtym serem, który z kolei uwielbia. Placki uwielbiam, ale z powodu diety żołądkowej nie jadam, bardzo żałuję. Pozdrawiam serdecznie |:)

    Polubienie

    1. A mój mąż jak znowu naładuje tych ziół różnych, to, aż słabo mi się robi. Chociaż lubię dania z udziałem ziół…) Musisz co nico męża z tymi ziołami oszukać, a jak raz zasmakuje, może nie będzie ich już tak wielkim przeciwnikiem.
      Szkoda, że placki odpadają ale możesz je zastąpić czym innym, chciałam napisać frytkami, ale one też na pewno odpadają. W takim razie pozostaje się ryż i kasze.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  4. Fajnie że zajrzałam. To już wiem co zrobić na obiad.
    I dobrze, że sugerujesz placki ziemniaczane, bo lubimy je bardzo obydwoje zamiast zwykłych ziemniaczków.
    Serdeczności dla Ciebie

    Polubienie

  5. Według mnie, szczypiorek nie jest ziołem, ale skoro tak uważasz, to niech Ci będzie. Zamiast tymi ziołami nadzieję sznycle zielonym pesto, myślę, że nie będą gorsze. Pesto, oczywiście kupię gotowe w niewielkim słoiczku.
    Buziaczki.

    Polubienie

    1. Aniu ale szczypiorek jest zielony, więc niech będzie tym zielskiem 🙂 Już go nie będę go prześwietlała, aby nie okazał się zgoła czym innym 🙂
      A ja mam też przepis na pesto własnej roboty (gdzieś tam) i kiedyś o nim sobie napiszę…
      Myślę, że z pesto może być równie pyszne.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s