Chartreuse – francuski likier

Uzbierałam troszku materiałów w temacie szlachetnych trunków, o których chcę napisać. Myślę, że nie tylko mnie ten temat wciągnął, ale i Wy również się nim zainteresujecie.

   Na pierwszy ogień pójdzie Chartreuse, jedyny francuski likier, którego produkcja do dziś znajduje się w rękach milczących mnichów z zakonu kartuzów z Dauphine.

 Fot. http://frankomaniak.pl/o-francji/pocztowka/Klasztor-La-Grande-Chartreuse_3756

   Fascynująca historia Grande Chartreuse zaczyna się od św. Brunona, urodzonego w Kolonii w 1030 r., scholastyka, działającego na uniwersytecie w Reims. Wraz ze swym przyjacielem św. Hugonem wzniósł w alpejskiej dolinie masywu Chartreuse kaplicę i drewniane cele dla zakonu kartuzów, którego reguła nakazuje milczenie.

   Gdy w 1132 r. lawina zniszczyła pierwsze budynki, mnisi zbudowali w pobliżu nowy klasztor, który stał się siedzibą zakonu. Wielokrotnie niszczony, był za każdym razem odbudowywany w jeszcze wspanialszej niż uprzednio postaci. Dzisiejszą, niezwykle imponującą, uzyskał w XVII.

 Fot. http://www.logo24.pl/Logo24/0,0.html

   W 1605 r. marszałek Francois Hannibal  d’Estrées  przekazał zakonnikom manuskrypt z przepisem na eliksir z ziół. Dopiero jednak w 1735 r. mnich farmaceuta Jerome Maubec opracował sposób jego produkcji.
W 1764 r. udoskonalił go brat Antoine. Od tego momentu do dziś produkowany jest w niezmieniony sposób.

   Eliksir będący podstawą produkcji likierów, w dalszym ciągu uchodzi za lekarstwo pobudzające trawienie i sprzedawany jest w małych buteleczkach, chronionych przed światłem w drewnianych szkatułkach. Same likiery, zabarwione przez zioła na zielono i żółto, znane są na całym świecie.

   Rewolucja francuska rozproszyła mnichów. Kopię cennego manuskryptu przechowywał mnich, któremu pozwolono zostać w klasztorze. Gdy go aresztowano, udało mu się przekazać dokument innemu mnichowi, który schronił się w pobliżu. Ten straciwszy wiarę w odnowienie zakonu, przekazał manuskrypt dalej, aptekarzowi z Grenoble. Po śmierci aptekarza dokument wrócił do klasztoru i ponownie uruchomiono destylację.

   Brat Bruno Jacquet wykorzystał eliksir do produkcji słodszego i łagodniejszego (40%) likieru, zabarwionego na żółto.

   W 1903 r. kartuzów wypędzono z Francji. Trzej braciszkowie będący w posiadaniu przepisu osiedlili się w hiszpańskiej Tarragonie i tam założyli destylarnię. Produkcję we Francji podjęto dopiero 1940 r., po odzyskaniu przez mnichów klasztoru.

   Przez te wszystkie stulecia i zawirowania historii udało się utrzymać braciom kartuzom sekretny przepis w tajemnicy. Dziś w jego posiadaniu jest jedynie dwóch mnichów z klasztoru.

   Likiery te są produkowane w całkowicie naturalny sposób i bez dodatków chemicznych. Zebrane zioła suszy się i przechowuje w drewnianych skrzyniach. Wtajemniczeni ojcowie mielą i mieszają 130 składników (zioła, kwiaty, korzenie roślin), napełniają nimi worki, które zostają przesłane do Voiron, do świeckiej spółki Chartreuse, odpowiedzialnej za produkcję i sprzedaż.

   Zioła po macerowaniu w wybranym alkoholu zostają poddane destylacji, w wyniku której powstaje eliksir. Aby uzyskać likier, do eliksiru dodaje się miód i syrop cukrowy, a następnie kikier starzeje się w piwnicach w ogromnych dębowych beczkach przez 8 lat, a drewno dębowe pochodzi z Francji, Rosji i Węgier.

 Fot. http://www.globtroter.org/chartreuse.html

Niezwykła, mroczna piwnica w Vorion ma 164 metry długości i jest największą piwnicą starzenia się likierów na świecie.

   Oprócz mocnego 55% szmaragdowego Chartreuse, od 1838 r. wytwarza się słabszą, 40% żółtą odmianę. Chartreuse pije się w stanie czystym i kostkami lodu albo z sokiem lub tonikiem.

   I na koniec jeszcze jedno Wam powiem, że możecie zrobić sobie sami imitację likieru Chartreuse. Przepis ten znalazłam na tej stronie http://www.globtroter.org/chartreuse_przepis.html i czym prędzej o nim donoszę…

Składniki:
400 ml spirytusu 95%, 250 g cukru, 10 g melisy lekarskiej, 5 g hyzopu lekarskiego, 3 g korzenia dzięgla litworu (angelika), 1 g kolendry siewnej, 0,5 g kory cynamonu, 0,5 g kwiatu muszkatołowca, 0,5 g nasion kopru, 1 goździk.
Przygotowanie:
Wszystkie zioła dokładnie ucieramy w moździerzu. Wsypujemy do słoja i zalewamy spirytusem. Macerujemy je przez 12 dni, potrząsając słojem 2 razy dziennie.
Przygotowujemy syrop cukrowy. 
Cukier rozpuszczamy w 300 ml gotującej się na małym ogniu wody. Całość studzimy i dodajemy do słoja z ekstraktem spirytusowym. Odstawiamy na kilka dni. Filtrujemy i butelkujemy.
Likier powinien dojrzewać w chłodnej piwnicy minimum 3 miesiące. Najlepiej smakuje po około roku. 
Zapraszam także na wirtualną wycieczkę http://www.chartreuse.fr/Module/?visite=chartreuse  

 Pomocne źródło:
„Moje gotowanie” – wrzesień 2011 nr 9 (202)

2 myśli na temat “Chartreuse – francuski likier

  1. Bardzo ciekawa historia tego likieru i zajmująca.
    Ciekawie się czytało, nie spostrzegłam gdy do końca dobiegłam 🙂
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Maksiu ja bardzo lubię takie różne historie i jak tylko coś ciekawego znajdę to zaraz o tym piszę.
      Na szczęście nie tylko ja lubię takie różne historie 🙂
      Pozdrowionka.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s