Mrozimy fasolkę szparagową

Witajcie moi drodzy, bardzo się za Wami stęskniłam!! 🙂

Wcześniej pisałam w jednym z moich artykułów, że fasolkę szparagową dawniej wyhodowano i traktowano jako „szparagi dla ubogich”. Wbrew tej nazwie, fasolka szparagowa stała się jednak bardziej popularna od szparag.

Osobiście za szparagami nie przepadam za to za fasolką szparagową i owszem, oj tak! Ażeby móc się nią zajadać jak najdłużej, posadziłam ją na moim ogródku po raz drugi, i teraz, za niedługo, będę miała jej drugi zbiór.

Aby mieć z fasoli dwa zbiory, po raz pierwszy sadzę ją na koniec maja (fasolka jest mało odporna na przymrozki) lub początek czerwca, zbiór miałam w sierpniu, Wysianą (po raz drugi) pod koniec czerwca (odstęp między siewem około 10-12 dni), będę miała we wrześniu.

A gdy już fasolka nam pięknie wyrośnie, możemy ją zatrzymać na dłużej – robiąc z niej mrożonkę. I ja tak właśnie zrobiłam, poddałam ją „hibernacji”. Niektórzy uważają, że warzywa mrożone tracą na swoich wartościach odżywczych, okazuje się być to mitem, który możemy włożyć do lamusa.

Ale tylko wtedy, jeśli fasolka szparagowa jak i inne warzywa są świeżo zerwane a nie takie, które tam gdzieś przeleżały kilka tygodni. Wiadomą rzeczą jest, że wszystko co świeże jest naj…

fasolka szparag, mroż_catsOprócz fasolki robiłam też ogórki

Mrożona fasolka szparagowa.

Czynności:

1. Po zerwaniu lub kupieniu fasolka szparagowej należy ją umyć i odciąć końcówki, możecie ją też podzielić na mniejsze, mniej więcej równe kawałki (niekoniecznie).

2. W dużym garnku zagotować dość dużo wody, gdy woda się zagotuje wrzucamy fasolkę szparagową partiami i ¨blanszujemy około 2-3 min.

faolka szparag_cats

3. Po tym czasie wrzucamy fasolkę do pojemnika z bardzo zimną, niemalże lodowatą wodą i hartujemy. Wodę z pojemnika za każdym razem należy wymieniać. Proces ten zatrzymuje dalsze gotowanie się fasoli i dzięki temu utrzymuje ona swój kolor, a nawet jest ładniejsza, taka żywsza (jak widać na zdjęciu).

4. Gotową fasolkę wrzucamy na sito, niech troszku ocieknie a potem wkładamy do torebek foliowych, wyciskamy powietrze, zawiązujemy i pakujemy do zamrażalnika.

5. Z następnymi porcjami fasolki postępujemy tak samo.

ogórki_cats

   A ogórki robiłam kiszone, konserwowe i sałatkę szwedzką. Polecam Wam ogórki konserwowe i sałatkę szwedzką, którymi to z mężem się zajadamy. Dla ułatwienia, podaję poniżej jak je zrobić.

   ¨Blanszowanie – to inaczej krótkie gotowanie, zanurzenie warzyw lub owoców na kilka minut we wrzącej wodzie. Zabieg ułatwia zdejmowanie skórki, czasem pozbawia warzywa goryczki lub intensywnego smaku, zapachu (blanszowana cebula jest znacznie delikatniejsza). Blanszowanie jest także pierwszym etapem przygotowywania wielu potraw. Blanszuje się na przykład kalafior, marchewki czy strączki zielonego groszku. W tym celu oczyszczone warzywa wkładamy do osolonego wrzątku i trzymamy od 2-3 min, w zależności jakie warzywa blanszujemy. Wyjmujemy łyżką cedzakową i natychmiast zanurzamy w bardzo zimnej wodzie (hartujemy). Blanszowanie zabija bakterie, ale nie niszczy witamin i substancji smakowych. Zblanszowane warzywa są  jędrniejsze i mają ładny kolor.

PS.

   Moi drodzy chciałam wszystkich przeprosić za dłuższą moją nieobecność, która spowodowana była pewnymi sprawami rodzinnymi. Jeszcze nie tak do końca je rozwiązałam ale postaram się teraz bywać tu częściej, jak i na zaprzyjaźnionych blogach.

Ogórki konserwowe

Autor: JaGa Opublikowano: Lipiec 25th, 2009

Ogórki konserwowe

Tą recepturkę na tak przygotowane korniszonki dostałam od mojej mamy,a moja mama  – od swojej mamy … Ja przekazałam ją swojej córce i Wam –  w ten sposób przygotowane ogórki naprawdę są pyszne, wg.mnie te ze sklepu to – niech się „chowają” … Tak właściwie to nie powinny one nazywać się korniszonami ale tak je w domu []

Sałatka szwedzka z ogórków

Autor: JaGa Opublikowano: Sierpień 9th, 2011

Sałatka szwedzka z ogórków

Pewnego razu byłam u mojej koleżanki, na „babskim posiedzeniu”. Poczęstowała mnie pyszną sałatką z ogórków. Poprosiłam więc ją, o przepis na nią. W tym roku ją zrobiłam, i przepis przekazuję Wam. SAŁATKA SZWEDZKA wg. DOROTKI Składniki: … 4 kg ogórków, … 2 łyżki soli, … 5 łyżek (może być więcej lub mniej) []

   Znalazłam jeszcze w Internecie taki orientacyjny czas gotowania (blanszowania, niektórych warzyw. Pomyślałam, że nie tylko mi się może to przydać.

Orientacyjny czas blanszowania niektórych warzyw.
* fasolka szparagowa 2-3 minuty
* kalafior 3 minuty
* brokuły 2 minuty
* cukinia 2 minuty
* groszek zielony 1-2 minuty
* kolby kukurydzy 5-6 minut
* bób 1-2 minuty
* szparagi 2 minuty

Ponieważ nie zauważyłam różnic w wyglądzie i smaku papryki, marchwi i pietruszki, nigdy ich nie blanszuję.

http://twojemoje.blogspot.com/2009/09/zapasy-na-zime-mrozenie-warzyw-fasolka.html

Podobne linki:

Fasolka szparagowa na kilka sposobów

Autor: JaGa Opublikowano: Lipiec 25th, 2009

Fasolka szparagowa na kilka sposobówPodam Wam teraz kilka sposobów w jaki możemy przyrządzić fasolkę szparagową.  FASOLKA PO POZNAŃSKU   Jest to mało znany, choć jeden z najlepszych sposobów przyrządzania fasolki szparagowej. Fasolkę obieramy, myjemy, kroimy na 2 cm ukośne kawałeczki, zalewamy wodą aby ledwo fasolkę pokryła i gotujemy. Pół szklanki []

Fasolka szparagowa w słoiczkach

Autor: JaGa Opublikowano: Lipiec 25th, 2015

Fasolka szparagowa w słoiczkach

Kiedyś już o takiej fasolce szparagowej wspomniałam. Wspomniałam też, że najlepiej lubię fasolkę żółtą, bo nie ma łyków tak jak zielona. Jednak w tamtym roku zasadziłam zieloną fasolkę i była bez łyków.    Doszłam do wniosku, że jeśli fasolka szparagowa jest młoda, to czy zielona, czy też żółta łyków nie []

28 myśli na temat “Mrozimy fasolkę szparagową

  1. Witam serdecznie, jestem dziennikarką. Chciałabym napisać artykuł do kobiecego pisma nt. blogujących babć. Czy mogłaby się Pani ze mną skontaktować? Pozdrawiam serdecznie Edyta Urbaniak, 509 926 513

    Polubienie

    1. Witam.
      Nie wiem dlaczego w tym roku fasolka jest tak droga. Chyba dlatego, że susza była. U mnie w sklepie jest po 8 zł.
      Żebyś wiedziała, że taka cena to nie dla ubogich 🙂

      Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

    1. Marcinie ja też uważam, że mrożenie to jest – to! W tym roku oprócz fasolki zamroziłam sobie bób i śliwki. Później będzie jak znalazł 🙂
      Pozdrowionka.

      Polubienie

  2. Bardzo lubimy fasolkę szparagową. Nie mrożę jej sama, kupujemy, ale smakuje znakomicie. Często kupujemy ją również w Niemczech w puszce, jest doskonała i tania. Narobiłaś mi na nią smaku. Serdecznie pozdrawiam po wakacjach, będę częściej zaglądać na blogi.

    Polubienie

    1. Loteczko widzisz, jak masz chęci do mnie zaglądać częściej – to mnie nie ma 🙂
      O ironio losu! Myślę, że niedługo się poprawię…
      Ja jeszcze wczoraj zerwa lam fasolkę, tą z drugiego siewu i do obiadu dzisiaj ją będę jeść, bo uwielbiam ją!

      Całuski.

      Polubienie

  3. Przepadam za fasolką, ale w tym roku nic, kompletnie nic mi z jakichkolwiek upraw nie wyszło. Nie miałam czasu na pielęgnacje no i….Ogromnie żałuje bo muszę się obejść smakiem. Mam tylko niesamowite ilości mirabelek wszelkich odmian i kolorów. Na dodatek serce mi się kroi bo spadają a ja nic z nimi nie robię. czuję się jakbym popełniała jakiś grzech. No ale trudno. Pozdrawiam Cię najserdeczniej, przynajmniej w kuchni korzystam stale z Twoich rad.

    Polubienie

    1. Joanno moja droga, gdybyś mieszkała koło mnie blisko, podzieliłabym się z Tobą swoją fasolką, bo ja już zbieram jej drugi siew. A ja kiedyś za mirabelkami nie przepadałam. Zmieniłam jednak o nich zdanie i chyba je polubię – cóż smaki z czasem się zmieniają i to co kiedyś było bee, teraz jest mniam 🙂
      No i chwała Bogu, że korzystasz z moich niektórych rad 🙂

      Buziole.

      Polubienie

  4. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz coś zaprawiłam.
    A kiedyś….słojów z przetworami miałam co niemiara 🙂
    Życie za szybko płynie i mam wrażenie, że spędzam je ciągle w pracy, hm….
    Serdeczności ślę 🙂

    Polubienie

    1. A wiesz ~Nemezis, że ja teraz też o wiele mniej przetworów robię. Jakoś brak mi teraz tego „powera” co kiedyś był. Jednak przy mrożonkach jest o wiele mniej pracy, więc jeszcze je robię, chyba, że później też mi zabraknie mocy 🙂 Kto to wie!?

      Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  5. Dzisiaj robiłam ogórki z curry. Przepis bardzo podobny do Twojego. Z mrożonek robię jedynie; pomidory, węgierki, paprykę chili, koper, pietruszkę, pesto bazyliowe, truskawki, borówki amerykańskie i jagody kamczackie.
    Fasolkę szparagową sieję kilka razy. Ostatnią na koniec lipca. Jemy ją niemal codziennie. Oczywiście do drugiego dania są również inne warzywa np. kalarepka gotowana, marchewka z groszkiem zielonym. Groszek też sieję 3 razy.
    Fasolki nie mrożę bo mi nie smakuje. Kiedyś gotowałam, w słojach. Odpada, zbyt dużo z nią pracy.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    Polubienie

    1. Lusiu napisałaś: „Z mrożonek robię jedynie; pomidory, węgierki, paprykę chili, koper, pietruszkę, pesto bazyliowe, truskawki, borówki amerykańskie i jagody kamczackie” – ładne mi „jedynie” 🙂
      Ja w tym roku zrobiłam już mrożonki ze śliwek, bobu, fasolki szparagowej no i oczywiście z koperku i natki. Jakoś na więcej (na razie) zbrakło mi mocy i czasu. Mi smakuje fasolka mrożona a kiedyś też ją robiłam w słoikach ale teraz mi się nie chce, za dużo zachodu z tym jest. Co roku mam posadzić na moim ogródku groszek i… zawsze zapomnę, ot skleroza!

      Pozdrawiam cieplutko.

      Polubienie

  6. Ja nie robię domowym sposobem mrożonek bo to nie ma najmniejszego sensu. W warunkach przemysłowych zamrażanie polega na natychmiastowym schłodzeniu w temperaturze odpowiedniej dla rodzaju żywności.Jest to gwarancją zachowania świeżości i trwałości zamrażanych produktów.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:-)

    Polubienie

    1. Jolu i tu się z Tobą ni zgodzę, bo kupione już nie jest gwarantowane, bo czy wiemy ile ono gdzieś tam przeleżało zanim je zamrożono?!
      Pozdrowionka.

      Polubienie

  7. A ja się cieszę, że jesteś po długiej nieobecności.
    Przepisy jak zawsze cenne, dwa lata temu zamroziłam trochę fasolki, ale potem po rozmrożeniu zrobiło się błotko 😦 Myślę, że za długo blanszowana i nie była hartowana w zimnej wodzie.
    Pozdrawiam Marylko :))

    Polubienie

    1. Aniu ja też się ciesze, że Ty się cieszysz 🙂
      Myślę, że teraz znajdę więcej czasu na pisaninę.
      Na pewno za długo gotowałaś, a to wystarczy chwila i gotowe. Jak swoją rozmrożę i zrobię do obiadu to nie omieszkam zamieścić fotki.
      Buziole.

      Polubienie

  8. JaGo – niestety nie zamrożę fasolki szparagowej bo zjadam na bieżąco wszystko co mi urośnie. Ale mam jeszcze aronię tylko że też nie tak dużo aby zamrażać.
    Ciesze się , że jesteś.
    Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  9. Chyba tydzień temu skończyliśmy jeść naszą fasolkę szparagową, która wyjątkowo nam się udała. Nie kupuję na bazarze, bo nie dość, że jest droga (około 10 zł za kilogram), to jeszcze ma fatalny wygląd.
    W zamrażalniku mam w woreczkach kilka kilogramów aronii, która się mrozi, aby znikł ten charakterystyczny smak goryczki.
    Najadłam się naszej fasolki za wszystkie czasy i starczy mi do lipca.
    Buziaczki!

    Polubienie

    1. Aniu w tym roku fasolka rosła świetnie, wystarczyło tylko ją podlewać. Ja też nigdy fasolki nie kupuję ani na bazarze, ani w sklepir. Staram się zawsze mieć swoją. A teraz mam jeszcze sposób na nią, by ją dłużej zatrzymać. Niby się nam wydaje, że się najedliśmy jej na zapas ale czy można najeść się na zapas?! 🙂
      Buziole.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s