Moje plecionki „takietam-ki”

Zanim przystąpimy do dalszej nauki w wykonywaniu „dzieł” z wikliny papierowej, chcę pokazać moje dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, które to nazwałam sobie „takietam-kami”.

Zanim przystąpimy do nauki, muszę powiedzieć, że przede wszystkim trzeba być bardzo cierpliwym aby te”takietam-ki” wykonać.

Ale proszę się nie zrażać, bo to jest cudowna sprawa. A jak raz zaczniecie pleść to o przestaniu nie ma mowy, bo to tak wciąga, oj wciąga!

b-plecionki-1-jpg

   Te prace, które dzisiaj pokażę, to już ich nie mam, bo moja wnusia sobie je upodobała i musiałam się z nią podzielić, teraz muszę tworzyć od nowa.

   Moje „takietam-ki” pomalowane są kawą rozpuszczalną. Jak to zrobić napiszę, gdy będę pisała o technikach malowania „tutek” (rurek wiklinowych). Ale najpierw sama muszę zapoznać się z tymi technikami.

kwiatek ze sznurka jpg

   A jak wykonać takie różne kwiatki ozdobne, też napiszę w oddzielnym poście.

   Tutaj widzicie moją pierwszą pracę jaką wykonałam, teraz ją pomalowałam i inne motylki dałam.

plecpiierw._s

Najpierw wyglądała ona tak.

plecionka nr.1_jpg

Teraz wygląda tak.

koszyczek plec.ng

   A to była druga moja praca. Pomalowałam ją farbkami akwarelowymi (takimi zwykłymi, szkolnymi), bo akurat miałam, a później pociągnęłam lakierem bezbarwnym.

plecionka koszjpg

I teraz wygląda tak.

Może te prace nie są jakimiś arcydziełami ale i tak jestem z nich zadowolona.

Zapisz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s