Moje pierwsze kroki do haftu :)

Zanim zajmiemy się różnymi technikami haftowania, chcę napisać o moich pierwszych kroczkach w haftowaniu oraz zapoznam Was z podstawowymi zasadami haftowania.

A wszystko zaczęło się ot tak sobie, gdy trafiłam na jeden z portali PINTEREST i zobaczyłam, że mogę się na nim nauczyć haftowania. Różnych dziedzin było wiele ale ja zapałałam miłością do haftu.

Oznajmiłam mężowi, że będę uczyła się haftu, a jak się już nauczę, to będę na tym zarabiała. Nic się nie odezwał tylko uśmiechnął „pod wąsem „. Minął jeden dzień, drugi a na trzeci dzień gdy przyszedł już z pracy pyta się mnie – „no to ile obrazów haftowanych już sprzedałaś?” No i jak tu coś powiedzieć 🙂

 

haft

   A takie są moje nieudolne początki :)

   Ponieważ kiedyś szyłam troszku na maszynie, więc miałam różne kolory nici (ale takich zwykłych) maszynowych, materiał też tam jakiś znalazłam. Pomyślałam sobie, że na razie naukę zacznę bez kupowania specjalnych nici i materiału do haftu, bo nie wiadomo czy coś mi z tego wyjdzie.

b- rysunki 4_rt

   Zaczęłam przerysowywać ściegi z  i zaczęłam naukę. Na początku zaczęły mi się plątać nici, bo robiłam je za długie. Żeby uniknąć plątania się nici, najlepiej nawlekać je na długość około 50 cm.

Oto kilka ważnych zasad, które będą nam potrzebne.

1. Należy dobrać odpowiednią do rodzaju haftu tkaninę, a także dobrać właściwe pod względem grubości nici i igły. Do haftowania na tkaninach o grubym splocie nadaje się np. kordonek nr 5 lub 8, do cieńszych tkanin mulina, atłasek lub jedwab. Igłę dobiera się do grubości nici i tkaniny. Igła powinna być grubsza od nici, aby łatwiej można było ją nawlec no i nie strzępiła nitki.

 2. Zanim na tkaninę naniesiemy wzór należy ją najpierw zdeaktywować (zmoczyć i przeprasować). W ten sposób zapobiegniemy ich zbieganiu się, a inne rodzaje tkanin przeprasować przez ściereczkę.

 3. Następnie trzeba starannie przerysować wzór i przenieść go na tkaninę za pomocą kalki technicznej kopiowej lub pergaminu. Można też haftować przez papier, na który naniesiony jest wzór (potem papier zrywamy a haft zostaje na tkaninie).

 4. Gdy już sobie wszystko przygotowaliśmy pozostaje nam tylko staranne wykonanie ściegów. Tak jak pisałam już wcześniej, pamiętajmy, by nitka nie była zbyt długa (najwyżej 50-centymetrowa) i nie miała supełków. Nitkę należy prowadzić równo i dosyć luźno, przytrzymując ją palcem, aby nie zniekształcił się wzór.

 5. Po wyhaftowaniu wzoru tkaninę ze śladami narysowanego wcześniej wzoru, należy uprać w ciepłej wodzie z dodatkiem łagodnych środków piorących, kilkakrotnie wypłukać, wycisnąć nadmiar wody ręcznikiem frotte. Wilgotną jeszcze robótkę należy przeprasować po lewej stronie na miękkim podkładzie. Wówczas haft zachowa wypukłość i nie ulegnie wyświeceniu oraz nie odbije się w innym miejscu.

   Bardzo pomocny do nauki był mi ten filmik i myślę, że tym chcącym się uczyć ze mną – też będzie pomocny.

 

 

O technikach hafciarskich napiszę w innych postach.

Zapisz

2 myśli na temat “Moje pierwsze kroki do haftu :)

  1. JaGuś, już w podstawówce nauczyłam się wyszywać. Kiedyś były modne wyszywane serwetki, wiec wyszywałam i ja, i mama. Czasami przyszły do nas sąsiadki i wszystkie wyszywałyśmy.
    Potem wyszywałam też na bluzeczkach i haftowałam obrusy. Niestety, już od dawna nie kładę obrusów na ławę czy stół, bo przestały mi się podobać.
    Moja siostra dała mi kilka serwetek, które wykonała haftem Richelieu.
    Teraz nie ma problemu z kupnem ładnych serwetek, choć chyba te własnoręcznie wykonane bardziej cieszą i można się nimi pochwalić.
    Buziaczki, Ty moja hafciarko.

    Polubienie

    1. Witaj kochana Aniu, już się za Wami stęskniłam 🙂 🙂
      Aniu kiedyś nie było tyle różności co teraz, np. komputerów, w TV tyle programów i w sklepach też nie było tyle gotowych serwetek co teraz. Więc sąsiadki się zbierały i wieczory, np. haftowaniem wypełniały. Było wesoło, było gwarno i człowiek był zadowolony, nie to co teraz. Moja mama tylko haftowała haftem krzyżykowym poduszki, za to piękne rzeczy na szydełku robiła oraz dla mnie swetry na drutach.
      Mimo, że teraz wszystkiego jest dość w sklepach to rzecz zrobiona przez samą siebie bardziej raduje.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s