Mieszanie kolorów farb dla otrzymania różnych barw

   W mieszaniu kolorów, najważniejszą zasadą jest to, że istnieją trzy kolory podstawowe, które nie mogą być otrzymane przez zmieszanie z innymi kolorami. Te trzy kolory to:

– Czerwony ……..

– Niebieski ………..

– Żółty ………………

Kolory te znane są jako kolory podstawowe.

Jeśli dojdzie do zmieszania dwóch podstawowych kolorów, zostanie stworzony kolor wtórny, pochodny, drugorzędny. Zmieszanie niebieskiego i czerwonego tworzy kolor fioletowy; czerwonego i żółtego – pomarańczowy; żółty i niebieski zmieszany razem, da odcień zieleni. Dokładny odcień koloru pochodnego zależy od tego, jaki odcień koloru czerwonego niebieskiego lub żółtego został użyty oraz w jakich proporcjach je pomieszano. Jeśli zmieszamy trzy podstawowe kolory razem, otrzymamy kolor trzeciorzędny.

   Trzeciorzędne kolory są kombinacją pierwotnego i wtórnego koloru. To inaczej barwy czyste, czyli zestaw trzech podstawowych kolorów i trzech pochodnych

   Kolory czarny i biały również nie mogą zostać stworzone poprzez zmieszanie innych kolorów razem, ale jako, że nie są one wykorzystywane do uzyskiwania nowych kolorów, zostały wykluczone z teorii mieszania kolorów. Jeśli dodamy biel do jakiegoś koloru rozjaśnimy go, a gdy dodamy czerń możemy go przyciemnić (choć niektórzy malarze nie używają czarnego w ogóle – o tym w kolejnej lekcji).

mieszanie kolorów, mieszanie farb:

A jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o mieszaniu różnych barw,  zajrzyjcie tu:


http://www.artmakers.pl/blog/lekcja-1-nauka-mieszania-kolor%C3%B3w-barwy-podstawowe

5 myśli na temat “Mieszanie kolorów farb dla otrzymania różnych barw

  1. JaGuś, w podstawówce miałam wspaniałego nauczyciela rysunków (bo wtedy jeszcze nie było plastyki), był on jednocześnie kierownikiem szkoły (bo wtedy nie było jeszcze dyrektorów).
    Mieliśmy pracownię malarską z prawdziwymi sztalugami. Uwielbiałam rysować i malować, a moje obrazki często trafiały na wystawy.
    Chyba 30 lat temu kupiłam prawdziwe farby olejne do malowania, ale niczego nie namalowałam. Po latach farby wyrzuciłam, bo się zestarzały.
    Ciekawa jestem, czy będziesz uczyła nas malować, a może sama też zaprezentujesz jakiś malunek. Chętnie obejrzę i skomentuję 🙂
    Buziaczki w słoneczny, ale zimny dzień.

    Polubienie

    1. O tak, ja kiedyś też ładnie rysowałam, malowałam. U mnie w szkole nie było takiej pracowni i tak dobrego nauczyciela, ale na pewnym konkursie z malowania też zajęłam pierwsze miejsce. A namalowałam Lenina, wyglądał jak żywy. Może dlatego, że to Lenin był?! 🙂 :), to udało mi się coś osiągnąć 🙂 Ja też nieraz nakupuję pełno różnych rzeczy, bo się przyda, a potem wywalam, bo przeterminowane. A z malowaniem, to nie wiem jeszcze jak będzie, na razie mam w głowie wiklinę papierową 🙂 Może kiedyś, może tak 🙂 Tak już dawno nic nie malowałam, więc chyba wyszłam z wprawy.
      U mnie też za ciepło nie ma.

      Całuski.

      Polubienie

      1. Nigdy nie malowałam Lenina, ale gdy Gagarin poleciał w Kosmos, to właśnie jego namalowałam wśród ufoludków ;).
        Nie napisałam, że mój nauczyciel plastyki był moim „przyszywanym” wujkiem, bo jego mama i młodszy brat mieszkali w mojej rodzinnej wsi i on często ich odwiedzał.
        Jego historia jest bardzo ciekawa i smutna, bo jako mały chłopczyk był z mamą w obozie koncentracyjnym i z jakiegoś powodu miał niewładną prawą rękę- zawsze trzymał ją w kieszeni. Pisał i malował tylko lewą ręką. Do tej pory potrafię podrobić jego podpis ;).
        Kilka lat temu postanowiłam akwarelami namalować moją ulicę podczas jesieni. Jednak za dużo było barw i nic mi z tego nie wyszło.
        Nad ranem mieliśmy -4 stopnie, ale teraz już temperatura podniosła się do +2 stopni.
        Miłej niedzieli.

        Polubienie

        1. A ja nigdy nie malowałam Gagarina 🙂 To smutne, faktycznie Aniu, ale mimo to i tak zdolny był. Widziałam kiedyś w TV jak dziewczyna malowała trzymając pędzel w zębach a inni znowu potrafią malować palcami od nóg. I całkiem dobrze sobie z tym radzą. No proszę, nawet podpis potrafi podrobić, taki łatwy, czy taki trudny jest do podrobienia 🙂
          U nas dzisiaj nawet ładnie było, słoneczko świeciło. Rano widziałam na dachach i na ogrodach był szron. U mnie przeważnie pogoda jest podobna do Twojej.

          Pozdrawiam wieczorową porą.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s