Makrela wędzona z twarożkiem

Dzisiaj będzie kolejne danie z serii przystawek, przekąsek.

Nie tylko będzie ładnie reprezentowała się na talerzu, ale będzie również:

– niedroga i szybka w zrobieniu (zajmie około 20 minut},

-zdrowa i smaczna,

– dietetyczna, zawiera mało kalorii.

 Możemy ją podać zarówno na śniadanie, kolację jak również na spotkaniu towarzyskim. Jak widzicie z samych zalet składa się.

makrela-wedzona-z-twar-3p

Składniki: (na 8-10 porcji)

  • 1 makrela wędzona
  • 25 dag serka homogenizowanego
  • czosnek granulowany
  • czerwona i żółta papryka
  • zielenina (szczypiorek lub natka albo rzeżucha)
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

         Makrelę wyfiletować (pozbyć się ości i skóry), podzielić na dzwonka (ok. 10-12). Serek doprawić łyżeczką czosnku granulowanego, solą i pieprzem.

        Makrelę ułożyć na półmisku, na każdym dzwonku kłaść łyżeczkę serka, paseczki cienko pokrojonej papryki i zieleninę.

Porcja: 190 KCAL

Będąc u Ultry na blogu i czytając jej notkę,

http://bezpukania.blog.pl/2017/04/21/malownicze-piekno-kanionow-dookola-las-vegas/ 

przywiało moje wspomnienia z lat młodości.

Kiedyś zaczytywałam się Karolem Mayem i jego przygodowymi książkami z Dzikiego Zachodu. Lubiłam też oglądać westerny, i do dzisiaj lubię. Postanowiłam zamieścić jedną z wielu moich ulubionych, westernowych ballado-piosenek.

Posłuchajcie….

26 myśli na temat “Makrela wędzona z twarożkiem

  1. Dziękuję za wizytę u mnie. I dziękuję za przepis. Ryby bardzo lubię i wszystko co z rybami związane. Smacznego. Też westerny bardzo lubiłem i oglądałem serial Bonanzę 🙂 Wtedy to się mówiło FILMY KOWBOJSKIE. Najbardziej mi się podobał SIEDMIU WSPANIAŁYCH
    Podrwienia serdeczne z Frontu Wschodniego.

    Polubienie

    1. A ja do dzisiaj westerny lubię. O tak, pamiętam Bonanzę, w tamtych czasach to był dopiero hit. Nie każdy miał wtedy telewizor i pamiętam jak jedni do drugich przychodzili na Bonanzę. A „Siedmiu wspaniałych” to już nie wiem ile razy oglądałam i za każdym razem na nim się wzruszam. Tak, wtedy każdy widział co to film kowbojski.
      A ja pozdrawiam Cię z frontu zachodniego 🙂

      Polubienie

  2. Dobrze pamiętam tę piosenkę i bardzo ją lubię. Posłuchałam sobie od rana w poniedziałek.
    A jeśli chodzi o tę makrelę z białym serem to pamiętam taki podobny przepis ze starej książki kucharskiej. Nazywało się to „awanturka” chyba.
    Serdeczności JaGo.
    🙂

    Polubienie

    1. Sokrotko, ja za każdym razem jak wchodzę na mój blog, to od razu sobie ją puszczam. Nie chyba, tylko „awanturka”, bo Grażynka to samo stwierdziła.
      Serdeczności.

      Polubienie

  3. Miałam kiedyś taką fajną książkę „Obiady u Kowalskich” i stamtąd pamiętam, że wędzona ryba wymieszana z twarożkiem i innymi dodatkami np. szczypiorkiem to awanturka.:)))
    Ja najczęściej rozdrabniałam (widelcem) rybę, dodawałam jakiś serek, czy twarożek, szczypiorek (jak nie miałam to drobniutko pokrojoną cebulę), trochę majonezu i już. Powinno się to nieco „przegryźć”, ale z reguły nie miało szans.:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Polubienie

    1. I okazało się to prawdą być, że to awanturka musi być. To samo i powiedziała Stokrotka. Grażynko, Twoja wersja też musi być pyszna.

      Serdeczności.

      Polubienie

    1. A u Ciebie ja chyba też mogłam otworzyć bez problemu. Muszę się tylko zastanowić dlaczego w komentarzykach nie przyjmuje w całości. Tak jak w notce. U Ciebie widziałam, że niektórzy zamieszczają „w całości”, idą na całość 🙂
      A tą piosenkę z RIO BRAVO szczególnie lubię, dziękuję za wersję z tłumaczeniem.

      „Słońce już znika na zachodzie,
      a bydło schodzi do strumienia.
      Czerwony ptak już usiadł w gnieździe.
      Czas już na marzenia, kowboju.
      Czerwień nieba nad kanionem […]

      I teraz mogę sobie zaśpiewać 🙂

      Serdeczności.

      Polubienie

  4. Od kilku lat zaczęliśmy z mężem jadać ryby ze względu na ich właściwości zdrowotne. Jednak unikamy tuńczyka, bo to sama chemia.
    Zawsze mam w domu kilka puszek śledzi w sosie pomidorowym lub pojemniczki ze śledziem w śmietanie.
    Bardzo lubimy też jeść wędzoną makrelę, ale bez żadnych dodatków. Spróbuję zrobić według Twojego przepisu.
    Cieplutko pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Aniu i jaa też do mojego męża zawsze mówię, że powinniśmy jadać dużo ryb, że to dla naszego zdrowia. Teraz nasze menu znacznie wzbogaciło się o ryby w różnych postaciach. Ryba na obiad smażona, śledzie w słoikach pod różnymi postaciami. No popatrz, a ja o tym tuńczyku nie wiedziałam, że on taki napakowany?! 🙂

      Serdeczności.

      Polubienie

    1. Witam.
      Ło matko. co tam ości – trzeba się troszku pomęczyć dla zdrowia, smaku i urody.
      Kiedy pytano pewnego Japończyka, skąd się bierze „okrągła szczupłość” i piękne gęste włosy u Japonek, odpowiedział: „bo żywią się głównie rybami morskimi i innymi owocami morza”.

      Serdeczności.

      Polubienie

    2. AlEllu, ja obieram z ości ryby i mielę w maszynce, więc nie ma prawa zdarzyć się ość. Nawet wnukom dwuletnim dawałam, robiłam klopsiki. Osobom starszym także podajemy mielone ryby.

      Polubienie

  5. Makrelę jadamy „solo”, albo ja jako pastę rybną z serem /mąż nie lubi żadnych past/. Ale ta forma jest i elegancka i zapewne pyszna. Zapisałam przepis, dziękuję i pozdrawiam, Marylko 🙂

    Polubienie

    1. Aniu pasty z makreli też są pyszne jak i sama makrela. I powinniśmy się nią zajadać bardzo często, bo jak każda ryba jest zdrowa – tak i ona.
      Serdeczności.

      Polubienie

    1. Łucjo, bo makrela wędzona jest pyszna i niezastąpiona, ma to coś w sobie 🙂 A w tym wydaniu ją spróbuj – na pewno też Ci posmakuje.
      Serdeczności.

      Polubienie

    1. Oj tam Jolu, ości trzeba zamienić na kości i wtedy pójdzie łatwiej… 🙂
      No tak, trzeba uważać na te ości, ale i tak ją lubimy.

      Serdeczności.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s