Gałka muszkatołowa

 Gałka-muszkatołowa  Gałka muszkatołowa jest jedną z najstarszych przypraw roślinnych i stosowana była w staroegipskiej, indyjskiej a także chińskiej kuchni. Do krajów Zachodu dotarła na początku średniowiecza za sprawą arabskich kupców.
   Obecnie używana jest powszechnie w Europie i Ameryce. W handlu międzynarodowym wyróżnia się dwa rodzaje gałki a mianowicie: gałka muszkatołowa wschodnio-indyjska, która jest klasyfikowana wg. wielkości oraz gałka zachodnio-indyjska, występująca tylko w jednym gatunku.
   Należy do nielicznych przypraw, które rosną na wysokim, wiecznie zielonym drzewie – muszkatołowcu wonnym. Jego owoce, podobne do moreli, pękają, kiedy dojrzeją. Wtedy uwalniane są duże, brązowe nasiona. Te zaś po wysuszeniu sprzedaje się jako gałkę muszkatołową.
W sklepie
W sprzedaży znajduje się w postaci wysuszonego „orzecha”, kształtu podługowato-elipsoidalnego, u podstawy spłaszczonego i nieco szerszego. Gałka powleczona jest cienką warstwą wapnia, które zabezpiecza owoc przed szkodnikami. Przed użyciem gałkę należy umyć.
Gałki nie mielone mogą być przechowywane nawet przez kilka lat nie tracąc swoich właściwości. Do wyboru mamy gałkę muszkatołową w całości lub zmieloną. Bardziej aromatyczna jest ta pierwsza. Jednak przed użyciem trzeba ją zetrzeć na tarce, a nie jest to łatwe lub zemleć w młynku. Gałki są bowiem bardzo twarde. Ale czego się nie robi dla smaku !

W kuchni
Ma charakterystyczny zapach i ostry, korzenny, lekko gorzki smak. Zmieloną gałkę muszkatołową dodajemy do pasztetów, potraw z drobiu, mięsa jagnięcego, kiełbasy, wódek, flaków, sosów, sufletów i sałatek.

Najczęściej jednak przyprawiamy nią pure ziemniaczane i oprószamy gotowane jarzyny. Często też używa się jej do mlecznych budyni, ciastek, pieczywa, sosów śmietankowych i prawie wszystkich mlecznych napojów. Ale świetnie komponuje się również z czekoladą, jabłkami i pomarańczami.


Odrobina startej gałki znakomicie podnosi smak szpinaku, beszamelu i innych białych sosów.. Pamiętajmy jednak, żeby jej nie nadużywać, do potrawy, wystarczy wszak jej szczypta, by potrawa była pyszna. Zmielona gałka muszkatołowa bardzo szybko wietrzeje, dlatego należy ucierać ją tuż, przed użyciem.

Na zdrowie

Obok zalet kulinarnych, gałka ma także właściwości lecznicze w chorobach przewodu pokarmowego. Użyta jednak w nadmiarze wywołuje senność, a nawet halucynacje. 

Faktem jest, że gałka muszkatołowa jest bardziej popularna w medycynie wschodu niż zachodu. Stosuje się ją dla łagodzenia zaburzeń oskrzelowych, czynności żołądka i jelit, przy biegunce, skurczach i nieżycie żołądka oraz wzdęciach. Hamuje ośrodek głodu, zmniejszając apetyt. Pobudza miesiączkowanie.

Ma być pomocna również w chorobach serca i problemach układu moczowego. Wypita w większych ilościach jako wodny wyciąg działa wymiotnie. Olejek wcierany w skórę działa rozgrzewająco, przeciwreumatycznie i odkażająco, wykazuje aktywność przeciwbólową.

W małych ilościach gałka muszkatołowa nie powoduje widocznych zmian fizjologicznych lub neurologicznych. Natomiast spożyta w ilości 5-15 gramów ma działanie psychoaktywne i działa jak narkotyk – powoduje senność, halucynację lub euforię. Może spowodować też zapalenie jelita cienkiego.

Ciekawostki

W  Chinach stosowana jest jako afrodyzjak od stuleci. Nazywana „przyprawą kochanków” nie bez powodu od wieków używana jest w kuchni orientalnej – dodana do potraw pobudza krążenie i rozpala zmysły.

Francuski malarz Toulouse-Lautere nie rozstawał się z gałką muszkatołową nigdy, aby móc w każdej chwili doprawić swoje porto.

Arabowie długo milczeli na temat źródeł swojego zaopatrzenia w gałkę muszkatołową, w obawie przed europejskimi konkurentami. Z premedytacją odsyłali ich do Indii czy Chin, gdzie mieli trafić na złote źródła gałki muszkatołowej.

Za każdym razem okazywało się jednak, że gałkę, owszem, można kupić, ale gdzie indziej i od kogo innego. Wodzeni za nos europejscy kupcy mogli co najwyżej przeklinać podły los, podczas gdy arabscy z wielką radością przeliczali spływającą do nich mamonę z handlu przyprawami. A był to pieniądz niemały.

Ten dobrze strzeżony sekret otaczający aurą tajemniczości gałkę muszkatołową, podobnie zresztą jak wiele innych przypraw, znacząco podwyższał jej wartość. Co bardziej zamożni tego świata, zamiast wzbogacać nią walory smakowe swojej kuchni, nosili ją w jedwabnych sakwach, jako synonim dobrobytu. I byli skłonni zapłacić za nią niebotyczne wręcz kwoty. Nic więc dziwnego, że na przestrzeni całych wieków kupcy z wielu krajów świata poszukiwali miejsca, w którym rośnie ów „orzech” muszkatołowca.

Dopiero pod koniec XVI wieku Portugalczycy odkryli drzewka muszkatołowe na Molukach. Doznali olśnienia i zrozumieli, że gałka muszkatołowca wcale nie jest orzechem. A dziś? Dziś gałkę muszkatołową kupić można niemal w każdym sklepie.

Pomocne źródło:

http://ekaloria.pl/

Reklama