Śliwki w marynacie – I i II


Śliwki – I

Składniki:
1 kg śliwek (najlepiej węgierek), szklanka octu winnego, pół szklanki przegotowanej wody, 5 dag miodu, 5 dag cukru, po 5 ziarenek kardamonu i gożdzików, kawałek cynamonu, 2 dag soli.

Przygotowanie:
Zagotować wodę z cukrem,solą i przyprawami korzennymi,dodać ocet i miód,znów zagotować. Umyte śliwki wrzucić na 2-3 minuty do wrzątku,wyjąć na sito,przelać zimną wodą,osączyć.
Owoce w całości lub przekrojone na pół ułożyć w słoiczkach,zalać gorącą marynatą,szczelnie zamknąć,pasteryzować na sucho.

Śliwki – II

Składniki:
1,5 kg śliwek węgierek, 4 szklanki przegotowanej wody, 1 kg cukru, kawałek cynamonu, 7-8 gożdzików, po 5-6 ziarenek ziela angielskiego i pieprzu, listek laurowy, łyżeczka kwasku cytrynowego, ćwierć łyżeczki skórki otartej z cytryny, ćwierć łyżeczki soli.

Przygotowanie:
Dojrzałe,jędrne węgierki umyć, wrzucić na 2-3 minut do wrzątku,wyjąć na sito,przelać zimną wodą,osączyć.Ugotować gęsty syrop z wody,cukru,soli,przypraw korzennych i skórki z cytryny,gotować na niewielkim ogniu około 10 minut,dodać kwasek cytrynowy,zagotować.
Śliwki ułożyć w słoikach,zalać gorącą marynatą,szczelnie zamknąć,pasteryzować na sucho.

A na jednym z moich blogów napisałam Wam o tym i zapraszam –

 

 SOSY CHIŃSKIE

 

14 myśli na temat “Śliwki w marynacie – I i II

    1. W takim razie,w takim razie ….,muszę wymyślić coś całkiem innego,coś mniej pracochłonnego,ale równie dobrego … ;))Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

      1. JaGo, nie chcę Cię martwić, ale takiego kuchennego lenia jak ja, to nie ma na całym świecie. Najchętniej bym się gdzieś stołowała.Nocne buziaczki.

        Polubienie

        1. Ja też Aniu,nie jestem „super” do gotowania,a ponieważ jednak wolę swoje gotowanie,niż jakieś inne – po prostu zmuszam się i staję za pulpitem kuchni …;) Jak mi się chce,no to wtedy zrobię coś super – co zdarz mnie się bardzo rzadko … ;)))Pozdrawiam cieplutko!

          Polubienie

  1. W marynacie? Owoce owocami, ale grzyby marynowane a szczególnie kurki i pogdrzyby takie mikroooo! To jest dopiero doobreeeeeeeeeeeee 😀 ( Ahh, i u siebie dałam odp. na Pani komentarze – bo czasem tego nie robie, ale obiecuję że postaram się odpowiadać systematycznie ^^’ )

    Polubienie

    1. No i teraz Ty narobiłaś mi smaka na grzybki … ;))) Bardzo też lubię grzybki w każdej postaci …. czy to smażone,czy też marynowane…Zaraz lecę zobaczyć do Ciebie,co słychać!Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

        1. A więc obydwie uwielbiamy grzybki,a ja jeszcze – jak mam ich już mało,bo prawie wszystkie „zeżrę”,to żeby bło ich więcej,tą końcówkę robię grzybki razem z jajecznicą … i też jest pycha ! ;)Pozdrawiam cieplutko!

          Polubienie

  2. Myślę ze te w czekoladzie lepiej połaskotają nasze podniebienia. W marynacie Jagus jeszcze, przyznam, ze nie robiłam. Może dla tego ze nie bardzo nam wpadły do gustu, w occie. Pozdrawiam milutko. Zosieńka

    Polubienie

    1. Masz rację,że nie każdy lubi śliwki w occie,ja też wolę te w czekoladzie,chociaż moja koleżanka zażyczyła sobie,żebym sprzedała jej przepis na śliwki – właśnie w marynacie,mówi że jadła i były takie smakowite,że aż!Pozdrawiam cieplutko!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s