Ozorki w galarecie


Nawet mało efektowny kawałek mięsa, możemy zmienić w wytworną przystawkę …

OZORKI W GALARECIE(dla 8 osób)
Porcja: 380 kalorii.

Składniki:
1 kg ozorków wieprzowych lub cielęcych, włoszczyzna bez kapusty, białko, 3 łyżeczki żelatyny, sok z cytryny, 1/2 strąka papryki i natka (do dekoracji), sól, pieprz ziarnisty.

Przygotowanie:
1.
Ozorki umyć, zalać wodą, odstawić na 2 godziny. Następnie wyszorować je szczoteczką (jeśli u nasady są gruczoły ślinowe – wyciąć je) i opłukać. Ozorki zalać wrzątkiem, posolić i gotować, aż będą miękkie.

2. W połowie gotowania włożyć oczyszczoną włoszczyznę i kilka ziaren pieprzu. Miękkie ozorki wyjąć z wywaru, ostudzić, obrać ze skóry i pokroić w poprzek w plastry.

3. Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody. 1 i 1/2 szklanki wywaru wymieszać z białkiem. Ubijając trzepaczką, wywar zagotować. Dodać żelatynę, mieszać, aż się rozpuści. Przyprawić do smaku solą, zmielonym pieprzem i sokiem z cytryny. Przecedzić i odstawić w chłodne miejsce.

4. Ozorki ułożyć na półmisku, zalać tężejącą galaretą. Udekorować paseczkami papryki i listkami natki. Wstawić na 2 godziny do lodówki.


!
Wieprzowe ozorki gotujemy 1 i 1/2 godziny, natomiast cielęce prawie dwa razy dłużej.

12 myśli na temat “Ozorki w galarecie

  1. Często robię ozorki, do galarety dolewam sok z brzoskwiń z puszki, tak do smaku -kilka łyżek. Brzoskwinie wykorzystuję do dekoracji.A jak nie mam brzoskwiń w puszce, dodaję sok z ananasa.Nam smakuje taka galareta, ale może nie wszystkim….Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Elu już sobie wyobraziłam jak to Twoje danie musi być smaczne, a ja lubię takie klimaty. Dziękuję za przepis. Następnym razem i ja tak spróbuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  2. Wymiękłam przy gruczołach ślinowych, widocznie mam zbyt bujną wyobraźnię. Ozorki jadłam tylko raz w życiu i nawet nie pamiętam ich smaku, ale wiem, że są ludzie, którzy je lubią.Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Aniu droga, ponieważ ten przepis jest z dawien – dawna, więc i wystąpiły również w nim te „gruczoły ślinowe”. Nie wiedziałam czy mam o nich wzmiankować, ale chciałam żeby przepis zachował się w oryginale,Teraz to już na pewno żadna z nas nie będzie miała tego problemu z gruczołami ślinowymi na ozorze – kupując go … ;)))Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s